Ładnie tę różę prowadzisz.
Wszystkie, które pokazałaś są niezwykle urokliwe zwykle potrzebują że 2 sezonów żeby się pokazać to musisz z nowymi poczekać, a starych nie wyrzucaj!
Elfe piękna a różne opinie o niej krążą. Mam słabość do żółtych a ona jeszcze ładniejsza o cytrynowa. Z Chopinem bym ją posadziłam. Ech....moja lista róż coraz większą a sił na plewienie coraz mniej. Trzeba kombinować z czym je sadzić
Przepiękne iryski, bardzo obficie kwitną, te są niezawodne.
Jeśli chodzi o bródkowe, to u mnie też nie kwitną w tym roku. Mam za dużo cienia, a one lubią suche i słoneczne miejsca,
jak pisze Mirka.
Ostróżki pięknie kwitną. Zielona szmata na ogrodzeniu nie dodaje urody, ale z drewnianymi panelami w tym roku wygrał droższy (dalszy) wyjazd wakacyjny .
I moje „sadzonki” jezowek kupione w sklepie internetowym za 20 zeta (wrr!) vs moje siewki. Znajdź 3 różnice
Szerszenie na szczęście nie wróciły.
Długi weekend spędzamy nad jeziorem.
Z domu przywiozłam hosty, które zabrałam z rabaty cienistej za domem. Tam zjadły je hakone i Annabelle.
Przywiozłam też hakone Beni Kaze na rabatę wokół tarasu.
Zaraz Wam wszystko pokażę.
Basiu, cudne piwonie, łączka kwiatowa, skalne roślinki, wszystko.
Bodziszek kapitalny, nie spotkałam nigdy takiego.
Piękne to Twoje "takie tam jeszcze".
Liliowce nadal w pąkach.
Róże lovely fairy też.
Ostrogowce nadal w formie.
Powojniki na studni czyli Dark Eyes i Södertälje z oznakami żerowania wciornastków.
Po pierwszym oprysku wodą z olejem neem.
Ewo, Masz przepiękne kwiaty, zachwycające róże i powojniki. Niezwykle bujnie Ci kwitną, ja to cieszę się z każdego kwiatuszka powojnika, a u Ciebie cała masa kwiatów, podziwiam.