Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród bez roweru 19:02, 10 lut 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Mary napisał(a)
Trafiłam na taki filmik i w marzeniach wyprodukowałam już setki sadzonek.
https://www.homewode.com/products/plant-root-growing-box?pp=0&epik=dj0yJnU9akF6RTdaa0FVTk93aDRkWmh5ckJBdUxXdXZvWVYyenQmcD0xJm49d2JFVjY2M3lLTVQtbUE0aXFuOW5WQSZ0PUFBQUFBR081WjZj

Sprytne.
Tym samym sposobem, choć za pomocą ciemnej folii już kilkadziesiąt lat temu produkowałam sadzonki (no, pojedyncze, przyznaję, nie setki )

Ale że rododendrony chcesz sama ukorzeniać?

Ogród hortensjowo różanecznikowy 17:07, 17 lis 2022


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4264
Do góry
zawitka napisał(a)
Poczytałam o ciemiernikach .U mnie jakoś nie bardzo chcą rosnąć podejrzewam ze je za głęboko sadzę Musze to sprawdzić .Liście mi się pokładają te dolne robią się żółte.

Twoje są takie zielone i liście stoją na baczność a jak zobaczyłam u Tess to padłam z zachwytu.
. Te pokładające się stare liście i robiące się żółte to u nich normalne prędzej czy później takie się robią brzydkie a potem je się wycina wiosną.
U tego ciemiernika te leżące stare liście wytne wiosną.

A temu wyciełam 3 stare brzydkie liście na początku października.
Ogród hortensjowo różanecznikowy 08:55, 17 lis 2022


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14264
Do góry
Poczytałam o ciemiernikach .U mnie jakoś nie bardzo chcą rosnąć podejrzewam ze je za głęboko sadzę Musze to sprawdzić .Liście mi się pokładają te dolne robią się żółte.

Twoje są takie zielone i liście stoją na baczność a jak zobaczyłam u Tess to padłam z zachwytu.
Milunia w ogrodzie - z widokiem na rozlewisko 22:14, 06 lis 2022


Dołączył: 29 lip 2020
Posty: 3498
Do góry
Marta dziękuję za odwiedziny i miły komentarz Mam zamiar znowu być częściej na forum

Bożena o tak trawy są dorodne i piękne

Asia rozplenice mam wyjątkowe - zachwycają od wiosny swoją masą Dobrze pielęgnowane i jest efekt wow

Renia o tak tempo było zawrotne Najważniejsze, że wiedziałam jaki efekt chcę uzyskać i się udało - jestem zadowolona i nic bym nie zmieniła

Tess hej - miło, że jesteś Tak to akurat na zdjęciu uchwyciłam, ale ma pełną swobodę chodzenia wszędzie - żadnych ograniczeń

Angelika95 ta rabata nie jest przy basenie - to rabata przy przy tarasie Rabata ma 1,50 - zdecydowanie za wąska - jako tło są jeszcze tuje. Po dwóch latach ścisk - radzę zrobić dużo szerszą
Milunia w ogrodzie - z widokiem na rozlewisko 19:25, 06 lis 2022


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
MiluniaB napisał(a)
Jesień



Kota nauczyłaś, by po tym pięknym trawniku nie chodził?

Cudny ogród stworzyłaś, Mileno.
Prośba o pomoc w ratowaniu trawnika 19:20, 06 lis 2022


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
W tej materii fb grupa Trawnik Ozdobny.
W Gąszczu u Tess 11:54, 30 paź 2022


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Tess? Brakuje tu Ciebie...
Tajemniczy Ogród 13:49, 20 paź 2022


Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4769
Do góry
Tess napisał(a)

Wybacz, że poruszyłam ten temat w Twoim wątku.

Toszka dziękuje za pozdrowienia i pozdrawia takoż

Nie ma sprawy, sama jestem bardzo ciekawa tego ogrodu, więc opinie, choćby diametralnie różne, tym bardziej zachęcają do wyrobienia własnej "organoleptycznie"
Osiedlowy ogródek 12:42, 19 paź 2022


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Kokesz napisał(a)
Cały czas zastanawiałam się, czy w domku jeżowym, czyli sporej kupce liści usypanej pod bukszpanem, mieszka jeż...
Od dwóch miesięcy nie zauważyłam żadnej aktywności jeża, nic się nie ruszało...
Em ciągle marudził, że bukszpan wyłysieje od dołu bo kupka liści przylegała aż do połowy stożka...
Zaczęłam ją dziś delikatnie odsuwać ...i nagle kupka liści podskoczyła i fuknęła
Myślałam, że mi się wydawało, ale na wszelki wypadek założyłam rękawice i jeszcze trochę odsunęłam i znowu liście poskoczyły i fuknęły
Jednak mam swojego prywatnego jeża w ogrodzie mieszka w apartamencie Pod Klonem




Zazdroszczę szczerze. Ja nawet domek dla jeża mam (eM zrobił, z drewna, wg instrukcji) i jeża nie mam
Lawendę teraz cięłaś? Może i ja zetnę (jakoś mi się przegapiło).
Tajemniczy Ogród 05:50, 19 paź 2022


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Brzozowadziewczyna napisał(a)

Dziewczyny, wybaczcie, nie odniosę się do Waszej dyskusji - trudno wypowiadać się o czymś, czego się nie widziało

Wybacz, że poruszyłam ten temat w Twoim wątku.

Toszka dziękuje za pozdrowienia i pozdrawia takoż
Tajemniczy Ogród 20:04, 17 paź 2022


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29269
Do góry
Tess napisał(a)


Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja byłam w czerwcu, może w innych porach roku jest ciekawszy. Ogród leśny - żenada. Tabliczka z napisem większa, niż cały ten ogród. Preriowo-bylinowy - sadźcem stoi (Pan z dumą informował, że w każdym dołku trzy sztuki zostały wsadzone). Praktycznie nic tam nie kwitło. Wiata - wcale nie klimatyczna, chyba że wszystko, co drewniane, uznamy za klimatyczne. Trawnik - łąka porównywalna z pastwiskiem. W szklarence - jedynie kilka doniczek z umierającymi roślinami. W ogrodzie ziołowym - zioła rachityczne, jedynie kocimiętka dawała czadu.
Mały, nieciekawy, zaniedbany i przereklamowany.
Byłam z mężem, którego "starym wyjadaczem ogrodowym" nazwać się nijak nie da - był chyba bardziej rozczarowany, niż ja.





Mój eM. na propozycję zwiedzania tego ogrodu ucieka w dal. To miłe miejsce na wypicie kawy. Byłam kilka razy na kawie. Choć wiedza i doświadczenie Właścicieli ogrodu wspaniałe.
Tajemniczy Ogród 08:30, 14 paź 2022


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
Tess napisał(a)


Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja byłam w czerwcu, może w innych porach roku jest ciekawszy. Ogród leśny - żenada. Tabliczka z napisem większa, niż cały ten ogród. Preriowo-bylinowy - sadźcem stoi (Pan z dumą informował, że w każdym dołku trzy sztuki zostały wsadzone). Praktycznie nic tam nie kwitło. Wiata - wcale nie klimatyczna, chyba że wszystko, co drewniane, uznamy za klimatyczne. Trawnik - łąka porównywalna z pastwiskiem. W szklarence - jedynie kilka doniczek z umierającymi roślinami. W ogrodzie ziołowym - zioła rachityczne, jedynie kocimiętka dawała czadu.
Mały, nieciekawy, zaniedbany i przereklamowany.
Byłam z mężem, którego "starym wyjadaczem ogrodowym" nazwać się nijak nie da - był chyba bardziej rozczarowany, niż ja.




Twoja opinia jest miażdżąca. Może ja mam więcej sentymentu - widziałam ten ogród po raz pierwszy 8 lat temu, widzę jak się zmienił, rozrósł. Początek mojej praktycznej wiedzy dotyczącej nawożenia to wykład KB. Ogród miałam już dawniej, ale pojęcia o uprawie ziemi nie. Ostatnio byłam tam w sierpniu, ale rok temu - czyżby aż tak podupadł od tego czasu? Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku, a może jest to też kwestia nastawienia, ja wiedziałam, że to nie jest ogród na skalę Przypek, raczej uroczy drobiazg do odkrycia pośród lasów. Przydomowy ogród w angielskim stylu, z regularnym układem kwiatowym w pobliżu domu, sadem, warzywnikiem i sporym zapleczem - takie wszystko, co trzeba

Jeszcze coś muszę dodać Nie zamierzam bronić rzeczy, które się nie nadają do obrony (ogród leśny np, nadmierne tłumy), ale myślę, że sądząc po pytaniach, jakie padały z ust wielu odwiedzających, jest jakaś szansa, żeby w ojczyźnie mniej było surowych trawników otoczonych tujami. Patrząc od tej strony, jest to dobry kierunek
Tajemniczy Ogród 22:32, 13 paź 2022


Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4769
Do góry
Tess napisał(a)

Pozdrowienia przekażę.


Pozdrowię. Przyznam, że dużo (i wyłącznie dobrze) gadałyśmmy z Toszką o Tobie i Twoim ogrodzie. Długo mnie nie było na O. i trafiłam do niego jak już był urządzony.
I mnie kompletnie zauroczył. Oglądałam rabaty fotka po fotce i chłonęłam ten klimat, tę lekkość rabat...
I oczywiście, jak zdzwoniłyśmy się z Toszką, to o niczym innym nie byłam w stanie gadać, tylko piałam zachwyty i ochy i achy.
Toszka z dużym uznaniem opowiadała mi, jak starannie i świadomie dokonywałaś wyboru roślin odpowiednich do Twojego ogrodu.


Ooo, teraz czuję się, jakbyś przypięła mi order na piersi
Muszę jednak z pokorą wyznać - przy tych wyborach i tak popełniłam masę błędów. Ale w sumie, co tam, jakaż to przygoda!


Tajemniczy Ogród 22:25, 13 paź 2022


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Magara napisał(a)

Tess, bardzo to dobra informacja (że wszystko ok) I jeśli mogę to ja bardzo proszę o pozdrowienie Toszki ode mnie Bardzo wiele Jej zawdzięczam ogrodowo, duuuuużo nas nauczyła

Pozdrowienia przekażę.

Brzozowadziewczyna napisał(a)

Koniecznie pozdrów Ją ode mnie

Pozdrowię. Przyznam, że dużo (i wyłącznie dobrze) gadałyśmmy z Toszką o Tobie i Twoim ogrodzie. Długo mnie nie było na O. i trafiłam do niego jak już był urządzony.
I mnie kompletnie zauroczył. Oglądałam rabaty fotka po fotce i chłonęłam ten klimat, tę lekkość rabat...
I oczywiście, jak zdzwoniłyśmy się z Toszką, to o niczym innym nie byłam w stanie gadać, tylko piałam zachwyty i ochy i achy.
Toszka z dużym uznaniem opowiadała mi, jak starannie i świadomie dokonywałaś wyboru roślin odpowiednich do Twojego ogrodu.

Tajemniczy Ogród 22:18, 13 paź 2022


Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4769
Do góry
Tess napisał(a)


Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja byłam w czerwcu, może w innych porach roku jest ciekawszy. Ogród leśny - żenada. Tabliczka z napisem większa, niż cały ten ogród. Preriowo-bylinowy - sadźcem stoi (Pan z dumą informował, że w każdym dołku trzy sztuki zostały wsadzone). Praktycznie nic tam nie kwitło. Wiata - wcale nie klimatyczna, chyba że wszystko, co drewniane, uznamy za klimatyczne. Trawnik - łąka porównywalna z pastwiskiem. W szklarence - jedynie kilka doniczek z umierającymi roślinami. W ogrodzie ziołowym - zioła rachityczne, jedynie kocimiętka dawała czadu.
Mały, nieciekawy, zaniedbany i przereklamowany.
Byłam z mężem, którego "starym wyjadaczem ogrodowym" nazwać się nijak nie da - był chyba bardziej rozczarowany, niż ja.

I to pokazuje, jak różny możemy mieć odbiór tego samego zjawiska, prawda? Myślę, że duże znaczenie ma jednak pora roku.
U mnie nadal październik Więc będę przynudzać październikowo

Tajemniczy Ogród 22:10, 13 paź 2022


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Mgduska napisał(a)


Zgadzam się, że to nie jest tak duży ogród, jak można by się spodziewać. Ale skala mikro to też nieprawda - jest przecież fragment z wielkim tunelem, w którym na powierzchni kilkudziesięciu metrów rośnie kilkadziesiąt odmian pomidorów i papryk. A obok są piękne rabaty z kwiatami do cięcia oraz osobna daliowa.
Zgadzam się co do pospolitości nasadzeń, ale nie ogrodu angielskiego, który jest bardzo piękny, ale preriowego, który właśnie sadźcem stoi.
Oprowadzający zaś nie jest profesjonalnym ogrodnikiem, a zaprzyjaźnionym pasjonatem.
W ogrodzie jest wiele fajnych drobiazgów - kilka rabatek cienistych, donicowych, rabaty przydomowe, wiata na poczęstunek i śliczny domek ze sklepikiem, nawet taki drobiażdżek, jak ogródek wodny w balii jest uroczy. Rzeczywiście zwiedzenie tego ogrodu nie zabierze więcej niż godziny, zwłaszcza takim starym wyjadaczom, jak tu na Ogrodowisku, ale jest to wycieczka bardzo przyjemna i inspirująca, a przy tym inspirująca w dobrym guście, bo ogród jest piękny i uprawiany ekologicznie
Nie jest zaniedbany, bo zasuwają w nim na co dzień dwie bardzo pracowite dziewczyny
Podsumowując - jeśli chodzi o ogród preriowy - nic specjalnego, cała reszta - całym sercem na tak


Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja byłam w czerwcu, może w innych porach roku jest ciekawszy. Ogród leśny - żenada. Tabliczka z napisem większa, niż cały ten ogród. Preriowo-bylinowy - sadźcem stoi (Pan z dumą informował, że w każdym dołku trzy sztuki zostały wsadzone). Praktycznie nic tam nie kwitło. Wiata - wcale nie klimatyczna, chyba że wszystko, co drewniane, uznamy za klimatyczne. Trawnik - łąka porównywalna z pastwiskiem. W szklarence - jedynie kilka doniczek z umierającymi roślinami. W ogrodzie ziołowym - zioła rachityczne, jedynie kocimiętka dawała czadu.
Mały, nieciekawy, zaniedbany i przereklamowany.
Byłam z mężem, którego "starym wyjadaczem ogrodowym" nazwać się nijak nie da - był chyba bardziej rozczarowany, niż ja.


Tajemniczy Ogród 20:16, 13 paź 2022


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
Martka napisał(a)
Tess, zdziwiłabyś się. Ogród pod koniec marca nie spał i widoków nie brakowało. Rabat kipiących bylinami nikt rozsądny o tej porze nie oczekuje.
Nie byłam w ogrodzie KB, znam z relacji, wygląda na zaniedbany. Nie można robić wszystkiego na raz, być wszędzie. Jednak cenię zacięcie popularyzatorskie. Nawet, jeśli pod płaszczykiem promocji. Za darmo nie ma nic


Zgadzam się, że to nie jest tak duży ogród, jak można by się spodziewać. Ale skala mikro to też nieprawda - jest przecież fragment z wielkim tunelem, w którym na powierzchni kilkudziesięciu metrów rośnie kilkadziesiąt odmian pomidorów i papryk. A obok są piękne rabaty z kwiatami do cięcia oraz osobna daliowa.
Zgadzam się co do pospolitości nasadzeń, ale nie ogrodu angielskiego, który jest bardzo piękny, ale preriowego, który właśnie sadźcem stoi.
Oprowadzający zaś nie jest profesjonalnym ogrodnikiem, a zaprzyjaźnionym pasjonatem.
W ogrodzie jest wiele fajnych drobiazgów - kilka rabatek cienistych, donicowych, rabaty przydomowe, wiata na poczęstunek i śliczny domek ze sklepikiem, nawet taki drobiażdżek, jak ogródek wodny w balii jest uroczy. Rzeczywiście zwiedzenie tego ogrodu nie zabierze więcej niż godziny, zwłaszcza takim starym wyjadaczom, jak tu na Ogrodowisku, ale jest to wycieczka bardzo przyjemna i inspirująca, a przy tym inspirująca w dobrym guście, bo ogród jest piękny i uprawiany ekologicznie
Nie jest zaniedbany, bo zasuwają w nim na co dzień dwie bardzo pracowite dziewczyny
Podsumowując - jeśli chodzi o ogród preriowy - nic specjalnego, cała reszta - całym sercem na tak
Tajemniczy Ogród 13:13, 13 paź 2022


Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4769
Do góry
Tess napisał(a)

U Toszki wszystko OK. Nie zagląda na O. Powiem jej, że ją wspominacie.

Koniecznie pozdrów Ją ode mnie
Tajemniczy Ogród 10:14, 13 paź 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Tess, zdziwiłabyś się. Ogród pod koniec marca nie spał i widoków nie brakowało. Rabat kipiących bylinami nikt rozsądny o tej porze nie oczekuje.
Nie byłam w ogrodzie KB, znam z relacji, wygląda na zaniedbany. Nie można robić wszystkiego na raz, być wszędzie. Jednak cenię zacięcie popularyzatorskie. Nawet, jeśli pod płaszczykiem promocji. Za darmo nie ma nic
Tajemniczy Ogród 22:51, 12 paź 2022


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10463
Do góry
Tess napisał(a)

U Toszki wszystko OK. Nie zagląda na O. Powiem jej, że ją wspominacie.

Tess, bardzo to dobra informacja (że wszystko ok) I jeśli mogę to ja bardzo proszę o pozdrowienie Toszki ode mnie Bardzo wiele Jej zawdzięczam ogrodowo, duuuuużo nas nauczyła
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies