Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szałwia"

Starorzecze na górce 09:40, 13 mar 2015


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 4543
Do góry
Napia, dziekuję. Dawno do Ciebie nie zaglądałam, ale zwróciłam uwagę, że jesteś aktywna, bo często pojawiasz się ze swoim wpisem tam, gdzie ja po porade szybko biegne, np. u Vivy Zycze powodzenia z rozami i nietylko

Zabrałam się wreszcie za porządki... jesienne. U mnie wszystko zimowało pod swoimi kołderkami, jedynie róże (zresztą bez 10 szt. bo zabrakło mi kompostu, a ten kupiony przezimował w garazu w workach, bo juz czasu na rozłożenie nie było), glicynię, budleje i pustynniki zakopcowałam. Teraz muszę te wszystkie badyle i liscie usprzatnac - roboty co niemiara, pocieszam się twierdząc, że tak po angielsku zrobiłam i to zdrowiej dla roślin Ale, ale, są też i inne plusy. Radość jest większa niż jesienią, żeby nie napisać, że jesienne porządki to wręcz smutek, bo tylko widać obumieranie i przemijanie. Tymczasem wiosną - odgarniam liście i co widzę? A no to np:




Lilie zaczęły wychodzić. Ostróżki, które myślałam, że mi wypadły żyją. Sama radość! Oczywiście kocimietka pod badylkami ma małe różyczki nowych, wygrzanych pedów, szałwia maleńkie listki wyhodowała, floksy, marcinki, orliki odbijają, a tawułki już mają nabrzmiałe guzy przyszłych gałązek. Gdzieniegdzie wychodzą tulipany, narcyzy, hiacynty. Itp.Itd. Wolę porządki wiosenne.



Budleje (mam 3 szt, ok. 1,7m )ładnie przezimowały, mają pełno listków, ale bedę ciąć za radą Madżenki i ANi-Monte, aby pokrój miały ładny:



Przeogromnie cieszą mnie też róże, które nie wymarzły. Podmarzła jedynie Elfe i o dziwo Rosarium Uetersen, wyciełam te gałązki.

Oczywiście są i zauważalne straty. Tu prym wiodą powojniki. Niestety znów ze 3 szt straciłam. Przy sprzataniu okazało się, że ich pedy są martwe i wychodzą z ziemi

Pryskałam na razie tylko RH dolistnie za radą Bogdzi. Nie robiłam żadnych innych zabiegów, bo i nie mam preparatów, no i na bałagan pryskać nie bedę, bo przecież mija się to z celem (pryskać na suchelce, które wysprzątam - jak mniemam)

Trzymam kciuki, oby mrozy nie wróciły. Bo dopiero narobiłyby szkód.
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 07:02, 13 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Zielona napisał(a)


Też u Niej kupowałam. Na szczęście na samym początku sezonu.


Ja w ubiegłym roku poszalałam z szałwia u Marty, mam chyba z 20 szt . W tym roku czekam na miniaturowe przetaczniki zamowione jesienia
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 23:01, 12 mar 2015


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 5717
Do góry
Madzenka napisał(a)


W ubiegłym roku szałwia była bestsellerem u Marty


Też u Niej kupowałam. Na szczęście na samym początku sezonu.
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 22:57, 12 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
nawigatorka napisał(a)

Co racja to racja - tylko wspomniałam w jednym poście, że czekam na paczkę z szałwią i zostałam obsypana mailami o jej pochodzenie - Finka się zdziwi...


W ubiegłym roku szałwia była bestsellerem u Marty
Ogród Sylwii od początku cz.II 22:38, 11 mar 2015


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Borbetka napisał(a)
Śliczna ta szałwia, w tym roku to będzie dopiero występ.


Jak się obudzi po zimie .... W ogrodzie zaskoczyły mnie krokusy , których pozbyłam się ze żwirku a pojawiły się zwielokrotnione ... fajne uparciuchy
Ogród Sylwii od początku cz.II 14:37, 10 mar 2015


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Do góry
Śliczna ta szałwia, w tym roku to będzie dopiero występ.
Ogród Sylwii od początku cz.II 10:17, 10 mar 2015


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
beata_kulesza napisał(a)
Witaj Syluś , mam pytanko do Ciebie czy w tych donicach gabonowych rośnie szałwia ? Czy ma jakąś nazwę i czy jest mrozoodporna ? Będę wdzięczna za info Pozdrawiam


Hej Beata W gabionach posadziłam szałwię Deep Blue ... Ona u mnie pierwszy rok ... Pięknie i obficie kwitła ... Po przekwitnięciu obcięłam kwiatostan (bardzo nisko) .... Jak zakwitnie ponownie będę wiedzieć , że żyje . Powinna być rośliną mrozoodporną ale jeszcze nie pokazała oznak , że wszystko u niej ok ....Po pierwszym kwitnieniu cięta , drugie kwitnienie było bardziej obfite ....

czerwiec 2014 (po posadzeniu malutkie)

lipiec 2014



październik 2014
Ogród Sylwii od początku cz.II 08:44, 10 mar 2015


Dołączył: 14 lis 2013
Posty: 829
Do góry
Witaj Syluś , mam pytanko do Ciebie czy w tych donicach gabonowych rośnie szałwia ? Czy ma jakąś nazwę i czy jest mrozoodporna ? Będę wdzięczna za info Pozdrawiam
Kopać, grabić, sadzić.... Lubię to! 21:14, 09 mar 2015


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 5868
Do góry
Iwk4 napisał(a)

Ewa, w jakich warunkach u ciebie kwitną ciemierniki? Jaka gleba i czy masz tam słońce? Bo nie wiem, gdzie posadzić.

Iwonko szczerze mówiąc to nie umiem powiedzieć jaka tam jest gleba bo nawieziona z zewnątrz w tym miejscu była, generalnie mam gliniastą, ale nie tu. Piach to też nie jest. Miejsce natomiast jest mocno nasłonecznione. Kilka metrów dalej miałam posadzone jeszcze 4 szt., zrobione sadzonki z tego co na zdjęciu. Tam już gleba gliniasta i wilgotność większa zdecydowanie, słońce takie samo. I tam dwa padły zupełnie, a dwa trochę szałwia zagłuszyła więc nie miały dużego pola do popisu, ale rosną i jeden ma dużo pąków.
Ogród prawie romantyczny 20:02, 08 mar 2015


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Po porównaniu Rapshody in Blue i Lions Rose doszłam do wniosku, że zupełnie do siebie nie pasują. Dziękuję dziewczyny za rady



Postanowiłam posadzić je w zupełnie innym miejscu - na rabatce obok zejścia z tarasu - na zdjęciu przed bukszpanem, a za lawendą. Rośnie tam teraz szałwia, a róża, której pędy widać jest koloru żółtego i myślę, że nietypowy kolor lions rose będzie tutaj na miejscu.

Kolor róży NN, rosnącej po lewej stronie.

I zdjęcia tej rabatki z innej perspektywy, lions kolorystycznie i wielkością powinna pasować.



Marzenia i plany vs. rzeczywistość 12:23, 08 mar 2015


Dołączył: 04 paź 2011
Posty: 3765
Do góry
Mało mnie na forum bo i mało się dzieje w ogrodzie...

Chociaż... juz co nieco widać budzą się roslinki

Ostróżki

Orliki

Szałwia

Jeżówki

Rozchodniki - te to dopiero są hard-core, mooocno wyżarte przez opuchlaki dają radę

Piwonia NN - mam nadzieję ją w tym roku zidentyfikować

Ogrodnik Mimo Woli cd 18:22, 06 mar 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Joaska napisał(a)

Aniu ogromne dzięki za lekcję o przywrotniku, nie ma to jak informacja z pierwszej ręki. Czyli jak go posadzę z kocimiętką w ramce z bukszpana to nie powinien mnie tak drażnić bo się będzie co najwyżej pokładał na siebie. W jakich odstępach posadzić do w kwadracie 2mx2m, żeby stworzył jednolitą plamę??? przyjmijmy że będę miała tą wyższą odmianę .. bo chyba taką zamówiłam sobie w styczniu, a ma dotrzeć do mnie w marcu ... ale sobie zapomniałam ... ... zresztą do ramki to może i lepsza taka wyższa odmiana?? Swoją drogą, to piękne te zdjęcia ..... szczególnie to z piwonią!!!

Ja sobie tego połączenia nie widzę... ani wizualnie ani praktycznie.
Jedno zagłuszy drugie i ani efektu z kocimiętki, ani z przywrotnika nie będzie.
W dodatku zagłuszy bukszpany.
Jedno i drugie się tnie w podobnym okresie.. czyli maj, czerwiec ładne a potem byle co.
Kocimiętka ładna jak ma słoneczko, pod przywrotnikiem słonka nie będzie.. będzie wyższy od kocimiętki i ją stłamsi.
Niski przywrotnik to tak i duże plamy. 2 na 2 metry to spory kwadrat.
Przywrotnik nadaje sie jako wypełniacz, ale nie cel sam w sobie..
Ale to moje zdanie i mogę się mylić.
Ta inspiracja jest cudna.. ale tu numer jeden to róże... przywrotnik, kocimiętka i szałwia to wypełniacze.
stąd pożyczyłam foto http://zszywka.pl/p/bialy-plot-roze-przywrotnik-ostrokl-2809199.html

Mój ogród pod górkę... 16:58, 05 mar 2015


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 11707
Do góry
Ha, ha, ha! Kulki to Chamaecyparis pisifera Filifera Aurea Nana , w nogach berberysy, lawenda OK. Na drugim cyprysik nutkajski Jubilee, żurawki, trzmielina, szałwia...
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 23:08, 03 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
ana_art napisał(a)
chciałam dodać że moja szałwia caradonna ruszyła , w weekend poobrywałam wszystkie porażone liście z rh a było ich sporo zrobiłam oprysk topsinem i czekam, aż zadziała i uratuje moje 2 rodki
[


Co się stało z zurawkami? Grzyb czy opuchlaki? Moje jedenej tak wyglądaja ale mają korzenie...
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:03, 03 mar 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18826
Do góry
chciałam dodać że moja szałwia caradonna ruszyła , w weekend poobrywałam wszystkie porażone liście z rh a było ich sporo zrobiłam oprysk topsinem i czekam, aż zadziała i uratuje moje 2 rodki


Co z tym ogródeczkiem począć 22:44, 02 mar 2015


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 5717
Do góry
Nadrobiłam Fajnie, że kupiłaś Edenki. To piękne różyce. Ale ilością mnie rozwaliłaś. Co ile chcesz je sadzić?
Szałwia do róż idealna. I nie tylko ona. Będzie bajecznie, Ewcia!
Mój 4 arowy azyl... 19:48, 01 mar 2015


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Szałwia muszkatołowa jakby w kożuszku, jej chłody niestraszne



przebiśniegi coraz śmielej się otwierają

Działka wkoło Lubczyka :) 10:50, 01 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Moje dwytygodniowe maleństwa
Pelargonie


Petunie

Nawet fioletawa szałwia pierwszy raz mi się udała, a to było 3 i mówiłam ostatnie podejście
W cieniu - zacieniona 21:39, 28 lut 2015


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
bogumila_bienko napisał(a)
Werbena...czekałam na nią miesiąc...teraz wschodzi jak rzęsa.

Bogusiu moja werbena kiełkowała po tygodniu tylko nierówno teraz jest taka rzęsa jak u ciebie nasion nie stratyfikowałam.Knautia zaczęła kiełkować po 3 tyg ,szałwia ma już właściwe listki tez po 3 tyg Pikować już moja werbena zdjęcie usunę jak zobaczysz
Ogrodnik Mimo Woli cd 15:06, 28 lut 2015


Dołączył: 10 cze 2013
Posty: 8909
Do góry
Coraz bardziej mi się podoba

Aniu, a może jeszcze w okolicy róży 4 wpakować jakieś granatowe ostróżki, to połączenie będzie cudne ktoś już nawet o tym pisał, ale miejsca by się tam więcej przydało. Gdybym patrzył kategoriami mojej gleby to nie było by potrzebne, ale u Ciebie wszystko rośnie ponad normę
Może tak?


No i ja między róże i piwonie wpakowałbym jeszcze pomarańczowe lilie, azjatki bo jak pisałaś nie chcesz za wysoko, a w lipcu coś zakwitnie w przerwie róż.

Szałwia do tej kolorystyki jak dla mnie obowiązkowo. Przywrotnik też gdzieś bym upchnął, dobrze że w kwestii upychania się rozumiemy

Jeszcze zostawienie kostki uważam za bardzo słuszne rozwiązanie i na dodatek bardzo praktyczne
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies