No nie wiem, u mnie są trzy kolory od baaardzo dawna i wciąż takie same, jedynie wysiewają się po ogródku, dopóki nie zakwitną kolor jest niespodzianką
Ja jeszcze w temacie znaku rozpoznawczego...a może te dwa fajne listki z napisu ogrodowisko w formie takiej zapinki do wpięcia (coś jak listek, który noszą posłowie pewnej partii)
Mnie się ten pomysł chyba najbardziej podoba - byłoby bardzo fajnie jakby takie przypinki powstały. Bardzo sobtelne ale jednoznacznie identyfikujące przyjaciół Ogrodowiska.
Bransoletki też fajne tylko pewnie nie zawsze widoczne.
Koszulki z logo, torby itp też by zdały egzamin - ale do tej przypinki jakoś mojej wyobraźni najbliżej
Witaj Aniu! Dopiero teraz do Ciebie trafiłam, ja nie "zdążam" jak mówiło kiedyś moje dziecko, jak było małe. Nooooooooooooooooooo, z tym bałaganem to Dziewczyny mają rację, też tak chcę . Pięknie u Ciebie i tyle!
Dom z duszą, zazdroszczę . Zawsze chciałam mieszkać w domu , który już trochę ma lat. Ale to nie zawsze tak się udaje. I tak mam ogromne szczęście, że mogłam wynieść się z bloków.
Dzięki za odwiedzinki. Moje królestwo całkiem inne od Twojego, ale to nic nie szkodzi. Pozachwycać się mogę Twoim "porządkiem" bezkarnie. Ale bakopę to wyhodowałaś ... WOW. Twój M miał rację, ze ją chciał. Ja też miałam, ale jakaś mikra była. W tym roku spróbuję jeszcze raz.
Fajnie, że jesteśmy sąsiadkami. Jest Twój ogród na mapie?
Jakbyś była w pobliżu to zapraszam na kawkę.
Pozdrawiam serdecznie, moja Amfulka przesyła liźnięcie Twojemu futrzakowi.
Dziewczyny cieszę się, ze mój zabytkowy ganeczek cieszy się takim zainteresowanie Moi goście lubią tam siedzieć przy małej czarnej i spoglądać na ogród
Jak kiedyś do Ciebie zawitam to poproszę DUUUUUUUUUŻĄ czarną, żeby móc dłużej posiedzieć
Twoje życzenie będzie dla mnie miłym rozkazem Jolu