Ja nie miałam dylematu.... pojechałam i dobrze zrobiłam!Pogoda dopisała.Podlałam ogród,poprzesadzałam co nieco, trochę porządków i ....dzień zleciał.
Zdjęć nie robiłam,bo od wczoraj nic nowego.A nie..... bratki poszły na rabatki!
Trochę ciepła w nocy i od razu widać różnicę.Posiałam cynie na rozsadę,włożyłam ukorzenione różyczki do doniczek.Aksamitki i część dalii już w gruncie.Pole pod zasiewy majowe przygotowane.
Pewnie przyśpieszę sianie,ale ogórki przykryję włókniną.
Tupałam, od 9-tej do 16-tej z małą przerwą na kawę i małe co nieco na ząb..Na dziś mam dość,ale jeszcze koło 19-tej muszę na pocztę.Nadeszła paczka od Gabrieli.
Irenko dziękuję i nawzajem . Te ostatnie deszcze bardzo poprawiły wilgotność w glebie. A teraz ciepełko i czekamy na efekty. A róże jakby się wzięły po nawożeniu.
A wiosna rozkręca się na dobre. Petunie czekają na rozsadzenie .
Gosiu wieczorkiem wrzucę zdjęcia tej rabatki do modernizacji.
Patyczki ładnie wypuszczają.Wydaje mi się,ze w tym roku coś z nich wyrośnie.Gałązki pobrałam w fazie śpiącego pąka,wcześniej niż w ubiegłym roku.Może w tym roku ukorzeni się więcej?Do odkładów robionych jesienią jeszcze nie zaglądałam,czekam,aż wypuszczą pączki.
Donice trzymam na balkonie,na noc wnoszę do domu.
Nie usuwaj super że wkleiłas bo znów cos ciekawego jest no i dobrze mówisz to było jajo drozda.Fajnie jak wszyscy przynosimy takie ciekawostki. Bardzo Ci dziękuję.
Pokażę jeszcze magnolię, a co, będę Was zanudzać, kwiaty trochę zmarnowane przez przymrozki z zeszłego tygodnia, ale rozwijają się coraz bardziej. Kwitnące magnolie to naprawdę piękny widok.
Susan też zaczyna zbierać się do kwitnienia.
Przesadziłam w tym roku wczesną wiosną piwonię, wiem, że ona tego nie lubi, ale szok! przyjęła się pięknie
Bogdziu, ja też do Ciebie jako ornitolożki...
wczoraj znalazłam takie jajo... w takim stanie, ale oznaczyłam, to najprawdopodobniej jajo drozda śpiewaka...
nie pisałabym o tym, ale dodaję to jako uzupełnienie postu Irenki...
oczywiscie, mogę zaraz usunąć...tylko napisz czy tak zrobić
Trzeba przyznac że cudnie wygląda ale wiadomo czyje to dzieło. Hania wszystko potrafi , nawet bym nie pomyślała żeby robic kogucika z ciasta a jej wyszedł piękny.U Hani jest zdjęcie gdzie go jeszcze lepiej widac. Cudo.
Witaj, bardzo fajny jest ten placyk przed wejściem do domu, klimatyczny.
Podoba mi się pomysł z murem i lustrem. Ja zrobiłabym w dalszej części ogrodu okrągły placyk-trawnik obwiedziony cegłą, wykorzystując ten zakręcajacy fragment ścieżki. A cała reszta ogrodu obsadzona, bez trawy.
Witam wieczorową porą.
Brak zielonych roślin obnaża wszystkie niedoskonałości mojego ogródka i stąd chyba pomysł na te wielkie zmiany. Jeżeli dobrze rozumiem to proponujesz, aby powtórzyć okrągły placyka, miałby być to trawnik ale otoczony cegłą, takiej szerokości jak ścieżka. A może lepiej, żeby z tej ścieżki wyłonił się rząd kostek granitowych i taka byłaby obwódka? Ciekawa jestem Twojej opinii. Widzę, że lustro proponujesz tam gdzie ja je widziałam. Dziękuję za pomysł. Czyli nie rewolucja a lifting. Czemu nie. Dzięki. B.
Tak, właśnie tak, okragły trawnikowy placyk otoczny wyraźnym obrzeżem. Wyłonił się rząd kostek granitowych...? Nie jestem pewna czy rozumiem o co chodzi, ale to jaka byłaby obwódka i z czego to już raczej kwestia Twojego gustu, a myslę że masz wyrobiony, sądząc po podjeździe. Powinna być w każdym razie (w mojej wizji wyraźna - nie jeden rząd kostki granitowej, tylko coś szerokości obecnej ściezki dookoła trawnika).
Powtórzyłabym też więcej bukszpanowych kul wzdłuz prawej strony, róznych rozmiarów, bez żadnych stożków
Baardzo starannie trzeba przemyslec co by było posadzone i widoczne na tle muru, bo tam się kończy oś widokowa - to będzie najważniejsze i najbardziej charakterystyczne miejsce Twojego ogrodu. I powinno byc to coś całorocznie trwałego, a więc nie bylina tylko krzew - może byc albo taki, który w wersji bezlistnej ma ciekawy pokrój (mocny, klarowny zarys gałezi), albo na przykład grupa zimozielonych stożków - jedynych stożków w całym ogrodzie, a wszędzie indziej tylko zimozielone kule, latem ubrane w krzewy liściaste i byliny kwitnące.
Tak bym to widziała: