Kochani dziś od rana działałam w ogródku.. mimo iż nie mam pewności czy to wszystko będzie miało ręce i nogi zaczęłam powoli przesadzać.. wrzucam pare zdjęć jak to teraz wygląda. Teraz sie zastanawiam czy nie za blisko siebie posadzilam roslinki ale coz.. zobaczymy..
i mam do Was prosbe o rade.. jak wspominalam mam ok 15 cebulek lili niestety nie mam pojecia w jakich kolorach.. nie wiem czy posadzic je wszystkie obok siebie np tam z przodu kolo rozanecznika, czy tez tam dac wszystkie roze jakie mam a lilie posadzic z prawej strony.. no i pozostaje pytanie co posadzic miedzy nimi zeby nie bylo "łyso" ?
Bryły na pewno nie da się podzielić, jeśli pochodzi z jednego egzemplarza. Gdyby to była bylina to tak, ale to jest krzew. Chyba, że kiedyś zostało posadzone kilka sztuk do jednego dołka, ale i tak teraz już się poplątały.
Możesz uformować bonsai - kilka kulek ale nadal to będzie jedna roślina. Zanim cokolwiek zrobisz - pokaż koniecznie zdjęcie
Tak wygląda bonsai z bukszpanu
Tutaj dla pokazanie idei formowania - bonsai z cisa
Co z tym zrobić?żeby to zaczęło cieszyć a przestało straszyć?
Dosadzić piennych roślin, inne kolory zieleni, bo wszystko jest takie smutne. Trzeba je ożywić formami piennymi, najtaniej trzmielinami Emerald'n Gold, które są wesołe, bo żółto-zielone. Posadź żurawki albo więcej wrzośców (wrzosy są kiepskiego koloru) w jaskrawych barwach, dosadź miskant Variegatus. Od razu zrobi się weselej. Zabierz te pojedyncze iglaki.
Poniżej - Niby też wrzosowisko, ale jakoś weselej jest, dosadź te same rośliny co na zdjęciach. Użyłam kolorowych wrzośców i wrzośców po kilkanaście sztuk jednego koloru
Tutaj trzmielina
Tutaj widać kolorowe wrzośce, różne odcienie zieleni, ale nie sine.
Obiecane fotki ale wklejam u Ciebie
Parter stanowi jedno pomieszczenie za wyjątkiem toalety. Umożliwa to konstrukcja stalowa i słupy, które stojąw salonie i kuchni/
Salon
Tytus najważniejszy "element" wystroju.
I najpiękniejszy!!!
Witajcie, po bardzo długiej mojej nieobecności. W ogrodzie nic się nie działo od listopada, stąd ta cisza, ale wraz z pojawieniem się u mnie wiosny i ja powróciłam do Was
Danusiu niestety nie udało się znaleźć właściciela
monteverde - do weselicha fakt przygotowywuję się już tylko 2,5 miesiąca zostało, więc i czasu mam coraz mniej bo jeździmy z Lubym i prosimy gości.
Noo i moje krokusiki, które zaczynają się pojawiać
Dzisiaj była u nas piękna pogoda, wiosenna, w słoneczku było bardzo ciepło.
Wybrałam się dzisiaj z młodszą córcią do teatru dla dzieci a potem do parku. Było super, krokusiki na szczecińskich Błoniach coraz śmielej wychylają się z trawy. W pełni rozkwitu, trawa pomiędzy platanami jest dosłownie usiana krokusami. Piekny widok, mam nadzieję, że uda mi się go uchwycić i pokazać Wam.
Pięknie
Z tym miejscem mam same dobre wspomnienia A wiosną jest tam cudownie!
Witam! Gabrysiu ,Bogdziu,Marzenko Miro dzięki ,że wpadacie do mnie Wandziu patyki to moja specjalność Basiu milo Cię spotkać u mnie. Tak to klapsy.Nota bene dziwna nazwa ciekawe od czego się wzięła?
U nas rano deszczowe i pochmurne.Ale teraz wyjrzało słonko i pojadę posadzić irysy cebulkowe i trochę lilii .Na razie fotka z zielenią ubiegłoroczną.Na pierwszym planie "ławka maszkara".Robi się już nowa