czuć u nas już wiosnę choć zaspy śniegu koło domu z metr wysokości . pokusiłam się rozgarnąć co nieco śnieg , żeby szybciej zniknął z podwórka.
już marzę o tulipankach ...tylko czy ich zobaczę po takiej długiej zimie , to pewno nornice wszystko spałaszowały.
Oj Haniu!Nie było łatwo, to przyznaję,momenty załamania,zwątpienia,nawet łzy były
Ale wespół w zespół ruszyliśmy z robotą. A na dodatek poszliśmy za ciosem.Z moją działką sąsiadował drugi połać,jeszcze bardziej zaniedbany.To nawet trudno nazwać działką .Ot kawałek zachwaszczonej ziemi. Nie zastanawiając się długo połączyliśmy obie-tzw działki i z300 metrów zrobiło się 604.To co widać na zdjęciu oddaje pełny obraz.Nędza i rozpacz. Mąż zaczął robić pergolę.Nie ona była akurat najważniejsza,ale skoro miał taką potrzebę ,pierwsza zasada,nie przeszkadzać
A z tyłu wędruje nasza suczka Gama.Dla niej te chaszcze to był raj!
Sebek, pędzisz jak burza. Trzaskasz te strony jak szalony.
My mamy w domu pobieloną lekko podłogę, drzwi i szafę z surowej sosny. Używaliśmy do tego bejcy białej, ale rozprowadzaliśmy ją dość mocno wodą i najlepszą metodą nakładania na drewno było użycie gąbki, najładniej się rozprowadzało. Może się przyda nasze doświadczenie.
Sebek, mógłbyś wstawić zdj. hosty Patriot? Z odległości kępę i liście bliżej. Da się zrobić?
Tej akurat nie mam, ale...
Moja "Patriot" w deszczu, ten rok był korzystny dla host
Dzieki, że napisałaś, bo mi już sie nie chciało..trudny wyraz i przy moich przestawianych literach 3 godziny nazwę bym pisała. Co napisze, to musze potem każdy wyraz poprawiać...coś się moej półkulki ostatnio przestawiły ......
Bardzo interesujące fotele.
Pokryła je naturalna patyna? Czy są pomalowane?
Podobaja mi się takie domu z drewnizne z duszą szkoda... Ale teraz cze ka was nowa przygoda.
Zaczeliście budowe w tym samym momencie co my.
Pozdrawiam
Patrycja
Nareszcie po mrozach i jak tu nie cieszyć się, że już wiosna. Wczoraj widziałem pierwszego w tym roku bociana, ale nie podejrzewałem że on mi, a raczej mojemu synowi taki numer wywinie.
Bogdziu, fajnie, że założyłaś ten watek... ptaki to zwierzęta bytujące często blisko nas, a jednak dość mało znane czy słabo rozpoznawane...
ja też dorzucę kilka fotek ptaków spotkanych w moim ogrodzie...
kwiczoł
Wiosna naprawdę już blisko. Tak sobie znowu połaziłam, tylko teraz zabieram ze sobą aparat, można zobaczyć jeszcze w naszych miastach naprawdę ciekawe rzeczy. A to moje obserwacje z mojego ostatniego pobytu Torunia.
Na ulicy Podgórnej nieomal w centrum miasta jest stara cerkiew. Nigdy nie byłam w środku chociaż odbywają się tam msze.
I takie stare urocze domki, gorzej jest pewnie w środku domku. Nie ma tam pewnie za dużo wygód.
Derenie o tej porze płoną.
A tu połączenie purpurowego z żółtym.
Kaczki, które chodzą miedzy blikami, przez środek osiedla płynie rzeczka i kaczki mają tam swoje siedlisko. Nie boją się ludzi, psów, nikogo.
A żeby było jeszcze bardziej kolorowo, koło dworca autobusowego rosną prześliczne kosodrzewiny, nie wiem co to za odmiana.
Jak na koniec lutego, kolorów nie brakuje.
Nie mam ogrodu "przy sobie" więc dziś.... moje stroczyki.... Nie wiem jakim cudem kwitną bo je zaniedbałam straszliwie... ale uwielbiam je i przeprosiłam
Piękne, zwłaszcza te pierwsze bardzo urocze. Jak Ty to robisz, że ciemne tło mają? Już na etapie zdj. czy później obrabiasz?