Ja nareszcie Elu mogę realizować wszelkie marzenia i pomysły, aby tylko kasy i sił starczyło, bo z tym problem przy inflacji. Wszystie materiały budowlane drożeją
Dziękuję, że trzymasz dalie, chętnie przygarnę, a może coś na wymianę się znajdzie. Może będę miała rozsadę, siewki itp.
Zebrałam nasiona kosmosów czekoladowych, wernonie, tojady. Będę siać.
Danusiu my za słońcem po tym sezonie tęsknimy bo mamy wieczne bajoro i nie może wyschnąć, co podeschło to dolewało, a materia naniesiona jest totalnie nieprzepuszczalna niestety. Ale o totalnej suszy nie marzę bo wtedy czas potrzebny na naprawy zabrałoby z kolei podlewanie. Marze o takim normalnym sezonie jak w latach gdy startowaliśmy z zakładaniem ogrodu, pogoda była idealna wtedy
Ten ubiegły deszczowy sezon totalnie wykorzystałam na sianie i sadzenie w łące. W tym jestem niezmiernie ciekawa efektów jakie mi się uda uzyskać, bo większość roślin zdołała się przyjąć bez problemu, teraz pytanie czy wiosną wyjdą z ziemi i przebija się przez trawy. O ile znowu gradobicie tego efektu nie skasuje jak w tym roku.
Trzeba być psychicznie gotowym na wszystko...
Problem z tamą spać mi teraz nie daje.
Danusiu również witam serdecznie
U mnie nasiona z zeszłego roku. Nie wysialam wszystkiego i trzeba je wysiać.
Ja to warzyw raczej nie wysiewam dużo. Trochę marchwi, pietruszki, cebula, koperek.
Odnośnie nowej mojej książki o warzywnikach - dobra wiadomość, jest już w magazynie - w poniedziałek jadę podpisywać, więc pewnie wysyłka tuż-tuż. Niezdecydowanych zapraszam do zakupu, bo bardzo na czasie temat i potrzebny - warzywa można uprawiać wszędzie.
Sobie tak myślę, że skoro nie sadziłam w baliach tulipanów w tym roku - to wykorzystam na warzywka, np. cukinie, albo jarmuż?
Dalie zamówione będą wysyłać w marcu, ale już teraz szykuję się na warzywa. Coś czuję, że głównym zjadaczem warzyw zielonych liściastych to będą kury
Mam plany na wysiewy, dużo pikowania i robienia rozsad. POdejrzewam, że super dobre warzywa to będziemy też sprzedawać w bdni otwarte, bo nie damy rady przerobić
Kasiu, przejrzałam i wydaje mi się, że to dalia Bodacious
ale ja na pewno już nie mam tej dalii, jak i wielu innych. Nie wszystko zimuje dobrze, część dalii wygnije, albo nie wschodzi.. Przejrzałam zdjęcia to miałąm wiele takich cieniowanych dalii, ale już śladu po nich nie ma. Dopiero ze zdjęć widać , że zniknęły z mojego ogrodu.