A teraz pokażę, Wam moją rozpoczętą rabatę nad którą cały czas myślę co z nią zrobić co jeszcze posadzić, chciałabym żeby współgrała z resztą ogrodu, dlatego zastanawiam się nad dosadzeniem jeszcze dwóch miskantów variegatus jedna kępa już rośnie po lewej , rośnie tam 6 kulek tuj Golden Globe różnej wielkości, po prawej stronie na samym brzegu magnolia Iolanthe bedzie dużym drzewem
tak byłoby z miskantami
Rabaty od cyprysa po lewej nie chciałabym zmieniać, ale po prawej muszę coś dosadzić koniecznie. Rabata w najszerszym miejscu ma ok 2,5 metrów szerokości, czyli jak się popatrzy na cyprysy to już miejsca mało zostało.
Jolu, przeglądam strony Twojego ogrodu, bo chciałam zobaczyć, czy dodałaś jakieś zdjęcia swoje aktinidii pstrolistnej, ale nie mogę znaleźć, tyle tych stron. Czy możesz mi podpowiedzieć w okolicach której mogą być zdjecia tego pnącza?
Ciągle szukam pomysłu na pnącze na moją pergolę, może aktinidia mogłaby tam rosnąć, ta pstrolistna odmiana jest śliczna, może mogłaby rosnąć na mojej słonecznej pergoli?
Jedno zdjęcie mojej aktindii jest na pierwszej stronie mojego wątku (drugie w kolejności). Obiecałam wtedy pochwalić się nią jak przebarwi ona swoje listki w tym roku, ale pierwszy raz majowy przymrozek dokuczyła tej roślince tak, ze wszystkie listki które zaczęły sie przebarwiać zmarzły i opadły. Roślina cała przezyła i rośnie dalej nawet okazale, ale efektu różowienia liści w tym roku nie było. Przeszukałam swoje zdjęcia i znalazłam takie - pnie się po podporze
widać ja też na zdjęciu ze spotkania z Jolą i Anią
U mnie aktindia ukierunkowana jest w jedna stronę - w stronę, gdzie rośnie druga kiwi - mam nadzieję kiedyś na owoce
Przy najbliższej bytności zrobie lepsze zdjęcie tej sympatycznej roślince.
Dziękuję Wam za pomysły Justynko i Joasiu, nachyłków w ogrodzie jeszcze nie miałam, ta odmiana zwłaszcza mi odpowiada, jakie wysokie rosną ?
Na ogniki cały czas namawia mnie Tomek, ale niestety uważam, że tam jest za mało miejsca one całkiem spore rosną. Chyba, że są jakieś mniejsze odmiany.
Trzmieliny oskszydlonej nie mam jesienią rzeczywiście jest piękna, a jak wygląda latem, patrzyłam w necie jest sporo fotek, ale najwięcej w szacie jesiennej te letnie mnie nie zachwyciły.
Szkoda, ze tam za mało miejsca na te wszystkie rośliny i trzeba upchnąć tylko wybrane
Powiedzcie co myślicie o połączeniu czerwieni z fioletem, bo dosadziłam tam trochę więcej irysów syberyjskich i nie wiem czy to dobry pomysł.
Gräfin von Hardenberg z Rosen Tantau, kolejna niemiecka, ale niestety nieodporna na mączniaka,
za to przecudowny zapach, bardzo silny, różany
pąki kwiatowe prawie czarne