Wiesz, jeżówki w normalnych warunkach raczej stoją prosto. Przedwczoraj w nocy miałam naprawdę porządną ulewę z wiatrem (nawet mi przewodnik z jednej brzozy połamało). No a że kwiaty jeżówek wielkie i ciężkie, więc nasiąknęły wodą i poległy. Trzeba im wybaczyć
Jeśli chodzi o tulipany, to nie mam nic takiego, co by mi jakoś szczególnie utkwiło w pamięci. Tak sobie myślę, że chyba warto mieć queen of night... Szczerze mówiąc, nie przepadałam za tymi ciemnymi smutnymi tulipanami. Ale fakt jest taki, że kwitły ponad miesiąc, i nie było osoby, która by nie zwróciła na nie uwagi. Nawet panowie od kostki o nich gadali Tak czy inaczej wybór jest ogromny, na pewno znajdziesz coś dla siebie
Brzozy i głaz wyglądają bardzo urokliwie! Chyba jesteś zbyt surowa dla siebie. Zmiany są fajne bo wnoszą nowość i świeżość ale z tą ich koniecznością oczywistą, to chyba przesadzasz.
No to feler.. westchnął seler... spod brzozy pasuje je w takim razie wyciągnąć.. do kajetu inspiracja zapisana.
U mnie upały to wszystko szybko przekwita.. dziewczyny pokazują róże, a u mnie ani jedna .. No i susza od wieków trwa.. nie podlewam bo:
a) brak czasu
c) brak chęci
c) brak kasy na wodę
Co przeżyje to będzie.. jedynie trawnik czasami dostanie z automatu.. ale to już jak mus..
A i kocimiętka kubańska ma die dobrze.. kwitnie jak szalona, jest tylko dość niska.. i słabo ja widac, ale za rok jak sie wybuja to będzie widoczna z za róż..
Zwiewam do spania bo muminkuję z młodszym, a pobudka o 5 rano ..
I o to chodzi żeby ogród sprawiał Ci przyjemność a nie odwrotnie. Sylwia myślę, że musisz wypośrodkować sobie wszystkie rady i częściowo coś z nich wynieść a częściowo kierować się swoją intuicją i upodobaniami, w końcu ten ogród ma być dla Was...
Brzozy w ogrodzie są super!
Dziekuję Toszka!już dziś patrzę na to w innym świetle,ale wczoraj pół nocki mialam z głowy!Zywoplotu nie planuję,mój ogród to w zasadzie ta część o której wciąż pisze i znajduje się między dwoma budynkami,więc to i tak będzie klaustrofobiczne.Nie chcę się bardziej zasłaniać.Tam będę spedzać najwiecej czasu i chciałabym aby było geometrycznie,bo lubię porządek.W tej części nie planuję dużych drzew,jedynie coś na pniu.Podobają się nam brzozy i może powędrują na drugą stronę rowu.A tak ogólnie chcę się cieszyć ogrodem bo zawsze praca w nim sprawiala mi przyjemność a stresu mam dość w pracy/pewnie jak kazdy z nas/
Klona ginnala ma np Malkul i to wlasnie na glinie.on to raczej nawet mniej wymagajacy od ss. Polecala mi go Magnolia (pewnie znasz) i gdyby nie to ze nie znalazlam go w odpowiednim rozmiarze i pokroju i cenie to bym go miala.choc jednego i tak planuje tyle ze u mnie niedaleko ladne okazy byly za 260 zl.a przy 5 sztukach to juz trochę.
Jak na rozowo to omijalam
Czy kazde? Raczej nie bo np wisnia kulista slabo by w takim zestawieniu wygladala ale graby,brzozy tak sie robi.
Czym pryskasz bukszpany? Poczytałam wątek o chorobach bukszpanów i widzę że to się zapowiada dłuższa batalia. Teraz studiuję wątek herbicydów i chyba się wezmę za te mikstury bo co rusz to jakiś problem do tej pory miewałam tylko mszyce:/
u mnie też już te gąsieniczki atakowały brzozy, po opryskaniu będzie z nimi spokój.
Z bukszpanami też mam ten sam problem, musze powycinać w tym tygodniu te chore gałązki i pryskać.
to żelazo florovit płyn do stosowania dolistnego, w miejscowym sklepie ogrodniczym; też przy okazji leczenia brzozy zaczęłam lać pod rodki i na żółtego bukszpana