Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Raczkujący ogród Iwony 13:32, 10 mar 2011


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
isia33 napisał(a)






Miałam wolne 10 minut, może się przyda Oczywiście trzeba by cos dosadzic z tyłu ale czas mnie goni teraz


Agnieszkowy ogródek 13:29, 10 mar 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Agnieszka napisał(a)
Sylwia, jak chcesz pogimnastykować umysł, to mam dla Ciebie taki oto zakątek. To jest w bezpośrednim sąsiedztwie rabaty (byłej wrzosowej ). Róg północno-wschodni naszego ogrodu.
Zakątek został ubiegłego lata rozkopany i zdemolowany, ponieważ trzeba było zakopać tam 200 l beczkę na wodę z rynny. Wcześniej były tak chwasty, ale przynajmniej było równo. Teraz trzeba tam zrobić porządek. Dzieciom bardzo się ten zakątek podoba, bo jest na uboczu, chowają się za paprociami i za tą brzozą pożyteczną. Bardzo ją lubię właśnie za to, że ma trzy pnie. Taką właśnie chciałam mieć.


Hmmm no to mój powyższy pomysł odpada hmmm....
U Justyny 12:45, 10 mar 2011


Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1115
Do góry
tyna napisał(a)


a to powód moich działań:



Ja trzymam kciuki, że ładnie wypuści nowa koronę!!!!!!!
Fajnie dach naczółkowy zrobiony ze ścięciami, ale ładnie wysprzątane u Ciebie
Agnieszkowy ogródek 12:37, 10 mar 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry

Zagajnik Agi


1. Sosna wejmutka
2. Choina kanadyjska
3. Choina kanadyjska 'Jeddenhol'
4. Poziomki leśne
Dzień Mężczyzn 11:56, 10 mar 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Dobrych życzeń nigdy dość, więc i ja winszuję:
niech nasi koledzy zawsze świetnie się czują
niech każde ich działanie choć malutką pochwałę dostanie
niech do radości powody mają
i nie koniecznie "męczennikami" bliscy ich nazywają!

zapraszam na kawę (herbatę) i domowe ciasto

Mój kawałek raju 11:47, 10 mar 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry


1. Przywrotnik ostroklapowy
2. Funkia
3. Bluszcz pospolity
4. Bukszpan
5. Żurawka citronella
6. Barwinek pospolity (fioletowy)
Dzień Mężczyzn 11:35, 10 mar 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
W Polsce nie istnieje tradycja obchodzenia tego święta. Niektóre media próbują jednak je wprowadzić od kilku lat, proponując datę 10 marca. Data nie jest przypadkowa. W tym dniu w polskim Kościele katolickim i ewangelickim obchodzone jest wspomnienie 40 Świętych Męczenników z Sebasty (oficjalnie do 1969)[3]. Prawdopodobnie lokalnie Dzień ten świętowany był już przed 2000 rokiem w miejsce zniesionego wspomnienia męczenników.

Międzynarodowy Dzień Mężczyzn ustalono na 19listopada.

Obserwujcie dzień dzisiejszy u siebie:Wg starego przysłowia ,,40 męczenników jakich,40dni takich!
Może się sprawdzi?


A nawiązując do daty i tytułu :
Wszystkim naszym Panom,składam serdeczne życzenia,
zadowolenia z prac hobbystycznych,
przy boku partnerek ślicznych,
cudowności w ogrodzie,
no i życie ,żeby wam było,,miodzio"

Agnieszkowy ogródek 11:24, 10 mar 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
Agnieszka napisał(a)

Lepiej choiny, można wsadzić małe, a dociąć od razu i prowadzić w formie żywopłotu formowanego - ekranu. Jestem w razie co za choinami kanadyjskimi

Ostrokrzewy jako baryły- osobniki rosnące luźno. Żywopłot z nich może wyłysieć i zostaną gołe patyki.


O! A ja posądzałam ostrokrzewy o zwarty pokrój. No proszę, znowu niespodzianka!

Sylwia ma u mnie poligon doświadczalny . Nie mam nic przeciwko temu (na szczęście Sylwia ma wyczucie), no i korzyści dla obu stron. I to w jakiej miłej atmosferze! Wszystko z uśmiechem na ustach!!!


sa ostrokrzewy o zwartym pokroju także, ale tamte akurat nie. to duże drzewa. Nie cięte wyrosną na rzadkie okazy
Gęste są ostrokrzewy z grupy Meservy. Nie poelcam, bo miałam żywopłoty z nich i wymarzały. Szkoda pieniędzy. Ja mam ostrokrzewy kule na pniu, narazie się trzymają.
Agnieszkowy ogródek 11:06, 10 mar 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry

Choina kanadyjska
Choina kanadyjska 'Jeddenloh'
Barwinek pospolity w odm. biały, fiolet, lila, lub rumianka japońska
Z tej ostatnie roślinki można utworzyć takie placyki , wysypać resztę korą i będzie zagajniczek. Można jeszcze dodać poziomki ? gdzie niegdzie.

Agnieszkowy ogródek 10:56, 10 mar 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
gardenarium napisał(a)
Lepiej choiny, można wsadzić małe, a dociąć od razu i prowadzić w formie żywopłotu formowanego - ekranu. Jestem w razie co za choinami kanadyjskimi

Ostrokrzewy jako baryły- osobniki rosnące luźno. Żywopłot z nich może wyłysieć i zostaną gołe patyki.


O! A ja posądzałam ostrokrzewy o zwarty pokrój. No proszę, znowu niespodzianka!

Sylwia ma u mnie poligon doświadczalny . Nie mam nic przeciwko temu (na szczęście Sylwia ma wyczucie), no i korzyści dla obu stron. I to w jakiej miłej atmosferze! Wszystko z uśmiechem na ustach!!!
Agnieszkowy ogródek 10:44, 10 mar 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
Agnieszka napisał(a)
A teraz w temacie tego mojego niewydarzonego wrzosowiska:

Przespałam się z tematem i doszłam do wniosków następujących:

1. Miejsce na wrzosowisko nie nadaje się. W związku z tym wrzosy i wrzośce obecne (te, które się nadają) wędrują w inne miejsca ogrodu (słoneczne i bardziej im przyjazne).
2. Sosny czarne zostają, żółte zmieniają właściciela.
3. Pod sosnami będzie rosła irga, do tego cyprysiki (te śliczne żółte kudłacze, jak u Danusi na zdjęciu; tylko muszę ją zapytać o nazwę)
4. Sąsiad niech się martwi sam o przesłonę, jeśli mu będzie jej brakować. My w sumie rzadko tam jesteśmy, więc to bardziej jego problem niż nasz. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie zostanie, jak jest.

Czyli sprawa wrzosowiska rozwiązana Bardzo wszystkim dziękuję za pomysły i podpowiedzi!!!



Kudłacze włosiaste nazywają się Chamaecyparis pisifera "Filifera Aurea Nana" - cyprysik groszkowy - idealna roślina na zielonym tle ,bo jest ładnie żółta.



Dobra decyzja z sosnami, jak patrzyłam - to za dużo tam tych sosen i to wielkie drzewska są po latach
Na płot chociaż te wiciokrzewy???

Odnośnie mojego zdjęcia: tam rosną patrząc od najwyżezgo pietra przy płocie:
Picea omorika - świerk serbski lity żywopłot, potem ostrokrzewy jako punkty co 2 metry są posadzone. Na całości irga "Major" i po brzegu łukiem te żółte cyprysiki. Zapomniałam dodać, że krokusiki łanami tam są posadzone i wyłażą z irgi kolorowe poduchy, a potem ich zasychające listki giną i nie widać w irdze
Agnieszkowy ogródek 10:13, 10 mar 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
Sylwia, jak chcesz pogimnastykować umysł, to mam dla Ciebie taki oto zakątek. To jest w bezpośrednim sąsiedztwie rabaty (byłej wrzosowej ). Róg północno-wschodni naszego ogrodu.
Zakątek został ubiegłego lata rozkopany i zdemolowany, ponieważ trzeba było zakopać tam 200 l beczkę na wodę z rynny. Wcześniej były tak chwasty, ale przynajmniej było równo. Teraz trzeba tam zrobić porządek. Dzieciom bardzo się ten zakątek podoba, bo jest na uboczu, chowają się za paprociami i za tą brzozą pożyteczną. Bardzo ją lubię właśnie za to, że ma trzy pnie. Taką właśnie chciałam mieć.
Michael my Garden 09:59, 10 mar 2011


Dołączył: 05 mar 2011
Posty: 1112
Do góry


Danusiu wymyśliłem takie coś pod są siadowym płotem co ty na to?
Agnieszkowy ogródek 09:45, 10 mar 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
A teraz w temacie tego mojego niewydarzonego wrzosowiska:

Przespałam się z tematem i doszłam do wniosków następujących:

1. Miejsce na wrzosowisko nie nadaje się. W związku z tym wrzosy i wrzośce obecne (te, które się nadają) wędrują w inne miejsca ogrodu (słoneczne i bardziej im przyjazne).
2. Sosny czarne zostają, żółte zmieniają właściciela.
3. Pod sosnami będzie rosła irga, do tego cyprysiki (te śliczne żółte kudłacze, jak u Danusi na zdjęciu; tylko muszę ją zapytać o nazwę)
4. Sąsiad niech się martwi sam o przesłonę, jeśli mu będzie jej brakować. My w sumie rzadko tam jesteśmy, więc to bardziej jego problem niż nasz. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie zostanie, jak jest.

Czyli sprawa wrzosowiska rozwiązana Bardzo wszystkim dziękuję za pomysły i podpowiedzi!!!

Agnieszkowy ogródek 09:42, 10 mar 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Agnieszka napisał(a)
Tak było na początku. Same sosenki. Tak jak pisałam w wątku wrzosowym: zostaną trzy sosny czarne w linii środkowej. Te żółte będą oddane do szkoły Julci, albo do przedszkola chłopców. Pierwotnie miał to być po prostu zagajniczek sosnowy, stąd pojawił się tam mech i krzewinki jagodowe.


Ostatniego roku było niestety tak:


Pomyślałam sobie o choinach kanadyjskich pod siatką (można formować z niej żywopłot- roślina również cieniolubna) . Tam gdzie są już rośliny pod siatką to bym je zostawiła . Środkowa powierzchnia rabaty pomiędzy sosnami to również choina kanadyjska tylko w odmianie Jeddeloh (różne stanowiska nasłonecznienia) a pomiędzy to rumianka japońska.
A żeby nie było tak jednokolorowo to na siatkę poleciałabym winobluszcz pięciolistkowy pięknie przebarwiający się na czerwono .
Rozdrabniacz do gałęzi 09:37, 10 mar 2011


Dołączył: 04 lut 2011
Posty: 1347
Do góry
Dobra nalewka nie jest zła

Jednak,kochane ,wracam do rozdrabniaczy ,robilam wczoraj rekonesans ,narazie po marketach ,same chinczyki ,one chyba niewiele warte,a wogóle z zasady nie kupuje chińszczyzny,czy ktoś może polecic takie ze średniej półki dobrych firm ?na all troche tego jest ,nawet włoskie ,ale też angielskie i amerykańskie .
Mój kawałek raju 09:25, 10 mar 2011


Dołączył: 04 lut 2011
Posty: 1347
Do góry
Do półcienia moze być Veilchenblau ,ale nie wiem czy pasuje kolorem ,



zajrzyj http://www.anniesannuals.com/plt_lst/lists/general/lst.gen.asp?prodid=2730

Agnieszkowy ogródek 09:23, 10 mar 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
Ej tam! Ranne ptaszki! To ja się miotam, dzieci rozwożę, a tu już rozmowa wrze?! No pięknie! Piłyście już poranną kawkę? Nie? To zapraszam!!!:
Agnieszkowy ogródek 09:20, 10 mar 2011


Dołączył: 13 lis 2010
Posty: 1276
Do góry
Pomysł z niezbyt ekspansywnymi pnączami jest świetny.
Ja też mam posadzony winnik zmienny, wiciokrzew aucubeafolia, winobluszcz Star Shower.


Pogaduchy skowronków 08:46, 10 mar 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Wy moje skowronki wnosicie sporo energii w mój rozleniwiony snem organizm i za to Wam dziękuję, a szczególnie Haneczce, której optymizm za każdym razem tryska wprost z ekranu

Witam Was też zdrowo - sałatowo
masłowa i lodowa już w ziemi się nie chowa
Miałam je wysiać w szklarni, ale nie ma czym podlać (woda w beczkach jeszcze w stanie stałym),
więc zagościły na parapecie. W dzień wystawiam je na balkon, żeby nie wybujały i od razu przeszły twarda szkołę życia



miłego, ciepłego, beztroskiego
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies