I na koniec - rabaty przy domu

(choć na pierwszym planie, w prawym dolnym rogu - rogal

)
Cieszą mnie te rabaty bardzo bo długo na nie czekałam.
Lubię je, choć wiem, że są za małe i że wszystko jest za gęsto posadzone. Modernizuję zatem

Poszerzać nie będę bo doszłam do wniosku, że w tym miejscu lepiej mieć "płytsze" rabaty ale za to swobodny dostęp do tego co na nich rośnie.
Nie bez znaczenia jest też to, że nasz Kot oraz inne dochodzące koty niechętnie korzystają ze schodów na taras. Za to chętnie zeskakują z tarasu nie patrząc na to, że coś przy tarasie rośnie. Przy węższych rabatach mam większe szanse, że doskoczą na trawnik i nie stratują wszystkiego po drodze
Sama się nie mogę nadziwić, że rok temu, o tej porze, wokół domu nic jeszcze nie rosło