Salonik jest prawdziwym skarbem, I ten i ten niebieski, z każego mozna marzyć
Do białego saloniku kupiłam kamelię, chwyciła mnie za serce a może tam spokojnie zimować.
Super magnolia, daje czadu. Ten wilczomlecz bardzo urodziwy, pamiętasz nazwę?
No i taras ubrany pięknie. Też lubię bratki miniaturki, co rok mam siewki w najróżniejszych miejscach.
Zalety gęstego zabudowania i braku wiatrów, fajnie bo mozna się dłuzej cieszyć sezonem kwiecia. Im dłużej mam ogród tym bardzej doceniam jego położenie. Może nie ma dalekiej perspektywy ale nie ma też: kretów, nornic, wymarzania roślin, nasiewania chwastów, gwałtownych zjawisk przyrody ... To bardzo ułatwia ogrodniczkowanie, w koncu czuję że odpoczywam
Cóż począć jak ja lubię kontrolowany busz
Mąż mi obiecał jutro zrobić plan całej działki w skali. I tak ma lać cały tydzień. Zrobimy burzę mózgów jak pisze Ewa i zaplanujemy rabaty. Trzeba w końcu zacząć od początku.
Nadal wydaje mi się, że róże na froncie będą pasować.
Wyszło na moment słońce. Brzoza youngi -wybranka męża
Dziękuję dziewczyny za Waszą pomoc. Już sama świadomość, że jesteście chętne do pomocy podtrzymuje mnie na duchu
Wiem, że tak muszę zrobić, tylko gleba przygotowana, zaraz zielskiem zarośnie. Myślałam, że się uda tą lewą stronę ogarnąć chociaż. Zaraz też czas na przesadzanie się skończy.
Wiosenne targi w Starym Polu odpuściłam. Nie chciałam kusić siebie na kolejne czasem 'niechciane' zakupy.
Oj nie, nie Raczej myślę o letnich, kiedy będą już trawy i więcej kwitnących.
Dario, to zanim zaczniesz sadzić, zastanów się dobrze nad porozmieszczaniem tych drzew.
Na początku miałaś taki plan:
Nanieś na ten plan rabaty, które zaplanowałaś i na tych rabatach trzeba będzie porozmieszczać te drzewa. Tylko nanieś wszystko w skali.
Nie można tak się bujać od rabaty do rabaty. Wtedy się kompletnie zgubisz i będziesz upychać a potem będziesz rozczarowana efektem i w sumie też ogrodem.
Kilka innych maślanych
Chciałam jeszcze zrobić zdjęcia śś. W tym roku naprawdę mnie zachwyca. Niestety tło ma fatalne i tylko zbliżenia wypadają przyjemnie.
Pamiętam, że któraś z Was zastanawiała się nad siewkami czarnego bzu Black Lace. U mnie wyrosło coś takiego. Obok, dla porównania "dziki" czarny bez. Z odmiany odmiany odziedziczyła lekki kolor, ale liście mają kształt gatunku.