Mój eM ma - irytujący mnie do granic możliwości - zwyczaj mówienia do mnie - w najmniej do tego odpowiedzniej chwli - "przypomnij mi, że mam to zrobić"
Licytacja na wiek latorośli jakas się odbywa?
Odpuście, w kategorii latorośli dorosłych acz nieusamodzielnionych bezapelacyjnie ja wygrywam
Ale rzeczywiście takie "duże" są małoobsługowe
Jak widać, nie umarłam jednak, Madziu
Wszystko popodziwiałam stopięćdziesiątrazy.
a wczoraj koleżance pokazałam Twoje boskie skrzynie.
Zachorowała, a jakże i już eMa męczy
Gosia, będzie dobrze, tylko na efekt trzeba trochę poczekać.
No i lać duzo i często.
A chwastami proszę nie straszyć, to się kosi
A jeśli zaplączą się jakieś wieloletnie, to w przyszłym roku się z nimi rozprawisz.
W temacie takich przysłowiowych "studni", to zauwazyłam u siebie, ale dotyczy to pewnie wiekszości z nas, że z biegiem czasu przyzwyczajamy sie do pewnych "ozdób" w naszym otoczeniu tak bardzo, ze ich zupełnie nie dostrzegamy. Nie przeszkadzają nam, bo ich nie widzimy, bo "zawsze tu były".
Studnia wcale, ale to wcale, nie pasowała do Twojego ogrodu i domu.
Super przemiana, gratuluję
Ula, to się spotkamy, bo ja też tędy z kawką spaceruję
Agnieszko, dziękuję i Tobie też życzę miłego dnia
Mireczko, duży ogród dużo pracy, nie ma czasu na leżaczki i ławeczki
Z zakupami dasz radę, jesteś konsekwentna
O, Tess u mnie gości, zapraszam
Marto, moje zdjęcia też są różne, bo aparat stary i żaden wypas. Przy identyfikacji jednak potrzebne są ostrzejsze zdjęcia. Cieszę się, że mogłam rozwiać Twoje wątpliwości
To bardzo miłe
Maju, dziękuję. Na pewno doczekasz się, bylinki szybko rosną
Alinko, widzisz jaka Gabrysia miła była, podzieliła się z Tobą miejscem na leżaczku
Na ławeczce chyba nawet nie było czasu przysiąść.
Mariolu, jak mam gości ze zdjęciami u mnie krucho Niestety nie myślę wtedy wcale o zdjęciach.
witaj Tess
fajne rabatki wyszły i citronelka daje po oczętach - śliczny ma kolor
ja się bałam że ja słonko przypali i kupiłam o innym zabarwieniu żurawkę
Tess, gdzie Ty widzisz balagan! Cudnie u Ciebie! Tego cienia zazdraszczam, u mnie patelnia i raczej sie to nie zmieni..
Szuberty u mnie przekwitly - kwitly jak bylam na urlopie
Ja też mam agrest i porzeczki, czyli karmę dla tego stworzonka mam, ale jego nie mam
Któregoś wieczoru wracając do domu widziałam jak wychodził z mojego ogrodu i pomaszerował do ogrodu sąsiadów. Ucieszyłam się bardzo, że mamy wspólnego lokatora ale... więcej go nie zobaczyłam
Ani u mnie, ani u sąsiadów nie ma, gdzie potruptał ???
Ostróżka niebieska a za nią Alan Titchmarsch i ... czosnek
Nie ma szans - nawet najcichsza cisza nie obudzi jak wzięło mnie na ,,spanie"
Liczenie bocianów fajna sprawa Pewnie ten rok był dla nich łaskawy skoro udało im się wykarmić aż czworo dorodnych młodych...
Szybko rosną, bo Afryka na nie czeka
Ojjj trochę mnie nie było....
Aniu krwawnik to na bank wiązowkowaty. Żółty jak pieron...czeka go eksmisja bo mi nie konweniuje
Giza mam też inne różane pięknotki, niedługo pokażę
Ewa moje Larisski nieśmiałe, dopiero zaczynają ale pąków mają mnóstwo. Moja psia blondyna też je lubi i co pąka rozwiną to je zjada....
Madżenko ja też czekam na jedną jeszcze nieodkrytą austinkę Pąki są teraz tylko czekanie
Bociek ano krwawnik...szkoda tylko że nie ten na którego czekałam
Aniu okazale (przerósł buka)i żółto...
Tess ano buja coraz fajniej to wygląda i coraz więcej znajomych chwali
Stempka miło cię znowu widzieć róże są piękne więc jak im się oprzeć.
Ale ja nie mówię ze nie wierze tylko ze gratuluje
Takich przypadków jest pewnie niewiele i jak ziemia jest tak zachwaszczona jak u mnie to się nie uda.
Nasion chwastow chyba z ziemi nie wybieralas ?
Jak całymi latami się wysiewaly to teraz wychodzą jak im się zwolni miejsce, coraz to inne....