Wg moich obserwacji takie właśnie odstępy powinnam zachować...
Moja Silver w lecie była tak jasna (jasno kremowa, prawie biała), że aż świeciła na rabacie, dlatego tak bardzo jestem zaskoczona tą totalną przemianą po zimie . Ciekawe co z kolorami będzie dalej. Na szczęście taka zielona, piórkowa też mi się podoba . I naprawdę mocno już się rozrosła.
Mnie by się biała podobała, ale jeszcze nie mam, będe u Ciebie podglądać .
Sadziłam co ok 30cm, bo tak mi wypadło i nie chciało mi się póść sprawdzić, jakie ona osiąga rozmiary , no i skoro już kępy włażą na siebie, to w przyszłym roku chyba będę co drugą wywalać w inne miejsce. No ale to akurat żaden problem, szałwia znosi przesadzanie bez problemu.
Urosną, ja swoje cięłam nożem na pół, bo okazało się w trakcie, że będzie mi więcej sadzonek potrzebne.
Na szałwię zawsze masz czas, gdzieś, kiedyś miejsce się znajdzie. Ja bardzo lubię te wyraźne fioletowe plamy .
Anuś na foto to nie szałwia Finki.. Finki zaczyna dopiero kwitnąć.
Powojnik to nie Arabella (bo go mam też), szybciej Sizaia Ptitsa .. z opisu się zgadza, u mnie rośnie w cieniu, pod drzewem, nie podlewam nigdzie nie znalazłam wielkości kwiatów, a nie mam czasu szukać..
W donice gdzie będą cisy dałabym np same trawki - jakieś zwiewne... i ewentualnie coś plamkami kolorowymi rzucone....typu szałwia albo zawciąg - on długo kwitnie.
Oj...mozliwości Madzia jest mnóstwo nic tylko szaleć...a wiem, że ciężko się zdecydować bo dużo ładnych roślin jest.
Dzięki temu że niskie nie pokaldają się. Wysokie po deszczu leżą a te niskie są cały czas piękne. Obserwuję, że ta odmiana również po przekwitnieciu dobrze wygląda a po cięciu bezproblemowo po raz drugi kiwtnie. Więc proponuję porównać jak przez cały sezon wygląda wysoka i przestaniecie narzekać ja mam szalwie przed przetacznikami, ktore maja brzydkie "nogi" w trakcie sezonu
Aniu, w tym sęk, że za szałwią rosną róże i ona je tłamsi, będzie im brakować przewiewu a to jedna z przyczyn chorób grzybowych. Szałwia jeśli dobrze pamiętam, to po prostu kupiłam nasionka i wysiałam, ale zabij, nie pamiętam, czy była opisana odmiana. Sieje się jak fioletowa i rośnie nieco niższa. Jeśli mi przypomnisz, to pozbieram nasiona
Krzewuszka z Rogowa, kupiona zamiast zamiast rodka
Szałwie moje też mnie denerwują, że takie niskie, jak w tym roku się nie zbiorą to je na inne wymienię. Miały być trzy piętra fioletu lawenda, szałwia i werbena, a szałwia się z lawenda praktycznie zlewa.
O werbenę się nie martw, długo jest mała ale jak już ruszy to ekspresem. Tylko w słoneczku ją posadź.
Bardzo dobrze toleruje przesadzanie więc śmiało zmieniaj jej miejsce jeśli tak Ci pasuje. I jeśli chcesz uzyskać efekt podobny jak u mnie, to w jedno miejsce kilkanaście sztuk obok siebie posadź.
Jagoda - szałwia będzie wyższa. Jeśli nie w tym roku, to w przyszłym. Ja sadziłam co 40-50 cm. Liczę, że w przyszłym roku się połączą... W tym sezonie będę zachwycać się Twoim fioletowym pasem startowym.
Dobrze, że wstawiłaś porównanie turzycy silver. Szukam czegoś jasnego, wpadającego w cytrynowy kolor i chyba jednak na evergold postawię... skoro silver to taki kameleon...
Ja się tak nie bawie mnie nie poinformowano, że ładniejsze sadzonki są w mniejszych doniczkach... mam gniazda w Amazonach, ale urosną przecież, muszą
Taka szałwia przydałaby się, ale ja muszę bardzo przystopować z sadzeniem i pomyśleć co dalej.
Ślimaków na szałwii nie widziałem, ale czy odstrasza to wątpię - jedynie na nie są skuteczne niebieskie ciukiereczki, które znów zapomniałem wysypać..... Za chwilę nie będę miał host, bo już są całe w dziurach...
Moja fioletowa Deep Blue rozrosła się, kępki zwiększyły objętość, połączyły się w jednolity pas, ale jednak myślałam, że będą wyższe. Kwiatostany powoli rozkwitają, ale niewiele wystają ponad kępę, może jeszcze urosną, chyba urosną .
Ja lubię żurawki, ale krewetki mnie trochę do nich zniechęciły - i dobrze, bo teraz ma parcie na trawy, które są głupotoodporne Jednak nie wyobrażam sobie, żeby koło ciurkadła były inne rosliny niż cytrynowe żurawki w konwalnikiem Żurawek się nie pozbywaj - opuchlaki to zrobią.... Teraz tylko ile ich masz? Bo jak kilkadziesiąt to leć po Dursban i lej kilka razy.
Przywrotnik, szałwia, firletki, róże i lawenda to moje ulubione połączenie na tej rabacie Do tego piwonie, irysy, kocimiętka i jest miodzio
Na szkółki bym nie liczyła, bo to autostrada.. chyba, że by skok do Finki... szałwia Finkowa kompaktowa.. polecam.. a dzwoneczki zaczynają kwitnąć.. piękne są, ale nie sfociłam..
Tylko moje stare złapałam w obiektyw.. (fioletową pokazywałam wcześniej, wiec nie wrzucam)
czy szałwia odstrasza ślimaki?? Zjadają moje hosty i bluszcze i się zastanawiam czy nie posadzić koło nich szałwii, bo coś mi się o uszy obiło że nie lubią. Co do ogrodu to nic dodać nic ująć, po prostu PIĘKNIE!!!!