Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

BB 22:58, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
A, zapomniałam.
Daj trochę perspektywy.
Nie chytrz...
BB 22:57, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przeżyją, to są całkiem porządne kawałeczki
Na jeszcze mniejsze dzieliłam swoje kopytka nie dalej, niż w ub. roku wiosną.
Urosły już duże kępy.
W Gąszczu u Tess 22:31, 11 cze 2014


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Tess napisał(a)


A proszę











Obłędna jest !!!
Ogród Sylwii od początku cz.II 22:26, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O matuchno, stożki mnie zabiły.
Fantastyczne.
I zmiany fantastyczne, i amarant w szarych donicach...

Twoja runianka daje nadzieję, że i u mnie będzie kiedyś tak piękna

A jak citronelki? Podsychają liście? Bo moje jednak podsychają nie z powodu słońca.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 22:20, 11 cze 2014


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 1637
Do góry
Tess napisał(a)


Przecież z tego co pamiętam, nie lubicie się z ostróżkami/



A ja tego nie pamiętam , ale zaskoczona jestem czekam na zdjęcia ostróżek w twoim ogrodzie ( co to brak jego podgladania jest dniem straconym )

pozdrawiam Marzenko
p.s. grabiki OK
MIKRO ogród 2.0 - czyli szewc bez butów chodzi 22:17, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ozzi, no można tę wodę odprowadzić, ale to wymaga trochę pracy.

W miejscu jej zbierania się zakopałabym jakiś zbiornik, z którego woda rozprowadzana byłaby kilkoma rurami z dziurkami i rozsączałaby się w glebie.
O takimi:
http://nexterio.pl/117681,Rura-drenazowa-160-145-karbowana-krag-50m-Wavin.html

Ja tak rozprowadziłam (znaczy eM wodę opadową z daszku nad wejściem do domu).

Albo zamiast zbiornika pod żwirkiem zamontować takie odwodnienie

lfficial&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=XbiYU_qFF8aO4gTt_4DIBQ&ved=0CEUQsAQ&biw=1280&bih=675" target="_blank" rel="nofollow">https://www.google.pl/search?q=odwodnienie+liniowe&client=firefox-a&hs=PyV&rls=org.mozillalfficial&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=XbiYU_qFF8aO4gTt_4DIBQ&ved=0CEUQsAQ&biw=1280&bih=675

I do jego końców założyć te perforowane rury rozsączające.
Przed nasypaniem żwirku położyć matę, żeby żwierj nie wpadał do tego odwodnienia.

Mam nadzieję, że jasno wyłuszczyłam.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:51, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


No to ja sobie dzisiaj ostrózki kupiłam i poczekam na naparstnice


Przecież z tego co pamiętam, nie lubicie się z ostróżkami/

Marzena2007 napisał(a)

To fascynujące jak nasze ogrody dzięki forum pięknieją. Danusia ustawila nam wysoka poprzeczkę


Poziom Danusiowego ogrodu i Danusiowego kunsztu jest dla większości z nas tak nieosiągalny, jak dla mrówki wejście na Mount Everest.
Więc nie próbujemy wcale tej poprzeczki dosięgnąć, a co dopiero przeskoczyć.

Myślę, że poprzeczki, które są w naszym zasięgu i które nas napędzają do działania i upiększania naszych ogrodów, ustawiają Forumowicze. Jedni drugim, nawzajem, i na przeplatankę
Nieuporządkowana działeczka. 21:32, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Paulina, perz zwalczyłam właśnie roundapem.
Tak, popełniłam to świętokradztwo i użyłam tak drastycznego środka.
Co więcej, skutecznie zwalczyłam go opryskując więcej niż jeden raz. Opryskałam kilkakrotnie (w ciągu kilku lat).
I nie zamierzam się z tego tytułu tłumaczyć.
Miałam 1200 m2 potfornego perzowiska.


Widłami można walczyć z kępą (mniejszą lub większą) chwastów kłączowych.
Ale nie na tak dużej powierzchni.

Gdybyś jednak podjęła heroiczną walkę na widły, nie wyrzucaj perzu na kompost. Wysusz kłącza a potem spal.

O matko, właśnie sobie uświadomiłam, że palenie też szkodzi środowisku.
To ja już może nic nie będę radzić.
Co z tym ogródeczkiem począć 20:54, 11 cze 2014


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
Tess napisał(a)
Dobra, już nie chcę wiedzieć, co to za hortka


hehehe
Co z tym ogródeczkiem począć 20:34, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dobra, już nie chcę wiedzieć, co to za hortka
Odcienie zieleni 20:26, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj, Ewelina
Ciut się uśmiałam, czytając o "stylu ogrodowiskowym".

Czekamy na zdjęcia.
Nie przejmuj się, że jeszcze nie masz pięknego ogrodu.

Zrobiłaś już pierwsze milowe kroki ku posiadania takowego (1- odkrywając Ogrodowisko, 2 -ujawniając się na O.), a z każdym dniem będziesz się do zamierzonego celu przybliżać.
Choć od razu mogę Cię uprzedzić, że dopiero za jakiś rok-dwa będziesz pewna, jaki chcesz mieć ogród, a za kolejny rok-dwa będziesz z niego jako tako zadowolona. Choć w pełni zadowolona nie będziesz pewnie nigdy, więc będziesz zmieniać to, co już zrobiłaś


Ale to wszystko pewnie już wiesz, skoro podczytujesz nas od jakiegoś czasu


Pszczelarnia 20:15, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie znam tej róży. Co nie jest zaskoczeniem, bo nie znam żadnych róż

Zielnik mnie zahipnotyzował. Przyznaj się, co tam takiego posadziłaś, że ma właściwości uzależniająco-hipnotyzujące?
I już nie wiem, czy zielnik pasuje do Twojego klimatycznego ogrodu, czy ogród jest tak klimatyczny z powodu zielnika.

Pszczelarnia napisał(a)

.



W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 20:08, 11 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Tusiala napisał(a)
Różana przepięknie kwitnie









Marta, a jakie imię nosi ta śnieżnobiała piękność?
A miało być tak pięknie.... 21:11, 10 cze 2014


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess napisał(a)


Łał, świetne połączenie. Chyba znalazłam miejsce na róże
Za lawendą.


Już Ty wykombinujesz tak,że nam znowu szczeny pospadają
Pszczelarnia 18:46, 10 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewo, z doniczek to można przez cały sezon.
Ja myślę, że piwonie męczą się w doniczce, więc lepiej wsadzić je do gruntu.
Nawet teraz.
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 18:44, 10 cze 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Tusiala napisał(a)
Ten Kordus to jakiś wysyłkowy sklep czy masz go na miejscu u siebie?


Niestety nie wysyłkowy. I wcale nie na miejscu, ino po drugiej stronie W-wy.
Żeby kupić citronelki, wybrałam się z eMem do... Sandomierza, bo obok szkółki przejeżdzał

Tu masz namiar
http://www.kordus.pl/pol
Postawić trawkę nad i... 12:31, 10 cze 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
Tess napisał(a)

Masz zielony dach!!!
O matko, zazdraszczam
Rozentuzjazmowana pokazałam eMowi, ale kręci nosem...

Nie da się, mówi.
Jak się nie da, jak u Baragi się dało??? ja się pytam...


W/g nich często się nie da. Ale jak podyskutujesz, wytłumaczysz, poprosić, zrobisz minkę to się wszystko da. Ach jak oni to lubią!
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 11:58, 10 cze 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
Tess napisał(a)

Powiem szczerze, ze ja tego hasła - sloganu nawet nie zauważyłam, ani kiedy kupowałam, ani kiedy reklamowałam.
To właściciel sam zwrócił mi na niego uwagę, gdy składałam reklamację.
Dobre, co?



Może to miało być na plus dla firmy, tylko chyba pan ma problem z logicznym myśleniem. Dobre!
W Gąszczu u Tess 09:21, 10 cze 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
Tess napisał(a)


Już napisałam u Ciebie, a tu napiszę dla innych.
Piwonie są bardzo wrażliwe na termin przesadzania/sadzenia.
Żródła podają, że najlepszym terminem jest przełom sierpnia/września.
Douczylam się, bo zamierzam trzy białe przesadzić do siebie



zatem poczekam do sierpnia..
ale jak mi nie zakwitną za rok to wpadnę do Cię i wtedy sobie pogadamy!
W Gąszczu u Tess 09:18, 10 cze 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
Tess napisał(a)


Laskonoga, jak się pospieszysz, to jeszcze zdążysz nosek zanurzyć
Kwitną nadal.





Troszkę daleko do Ciebie mam ale pędziłam i noska zanurzam!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies