Fizolina cokolwiek masz na myśli - odpada.
Sylwia dobrze radzi, trzeba wszystko mieszać, łączyć ze sobą bo inaczej nic nie urośnie.
Zacznij od nawozów zielonych np. łubin żółty.Potem dopiero po zaoraniu/przekopaniu
nawoź ziemi i mieszaj. Potrzebny do tego dobry sprzęt. Obornik/kompost na końcu przekopuj
Co będzie najlepsze, zależy od stanu trawnika, pH gleby i badania chemicznego gleby na zawartość składników pokarmowych makro- i mikroelementów.
W ciemno nikt nie podejmie się diagnozy czym nawozić trawnik, którego nie widać ani nie wiadomo co mu jest.
To jakby leczyć pacjenta bez pacjenta i badań. Żaden lekarz się nie podejmie
Tutaj musiały leżeć "zwały" śniegu, trawnik jakby wygnił pod tym.
Trzeba poczekać chwilkę na cieplejsze dni (Kwiecień) zobaczyć czy są ślady że trawa odbija, że zostały kępy korzonków i dopiero wtedy pokazać z bliska zdjęcia sytuacji.
Teraz żadnego nawozu nie siej, bo jeśli nie masz opanowanej techniki siania nawozu to niechybnie spalisz, albo będą łaty spalone.
Danusiu - pisałam to w takim sensie, że u mnie nie ma kwaśnej gleby praktycznie w ogóle na ogrodzie niefortunny skrót myślowy. U mnie jest gleba raczej obojętna - ph koło 6,5-7 ale chyba już wiem co zrobiłam nie tak... Dziękuję!
W młodości nie miałam ogrodu. Teraz mam spory i na jedna moją parę rąk do roboty, nie ma co szaleć. Dzis idę wnuczke uczyć na drutach, potem kilka spraw do załatwienia, potem jakoś trzeba 2 zaprzyjaźnionym osobom wyzbierac moje nadwyżki, wiec juz znowu nic w ogrodzie nie zrobię, ani w domu, a wiosenne porządki czekają. Wczoraj cały dzien na wyjeździe, późno wrocilam, od 4 na nogach, to pewnie jak bym te 300 donic jeszcze miała, padłabym na amen...ale z 50 donic mam.
pod koniec listopada sypnęłam im właśnie skorupek i trochę obornika granulowanego. Zastanawiam się czy nie za późno to zrobiłam. U mnie o kwaśną ziemię trudno. Ale może być jeszcze za ciężka lub za mokro... poobserwuję je. Dziękuję.
Wianek ma idealną kolorystykę. Bardzo mi się podoba.
Kalin mam sporo, bardzo je lubię i ciągle sprowadzam nowe Popcorn, mam od zeszłego roku.
Po sniegu już wspomnienie, teraz piękny zachód słońca i +6.
Jutro kurs ogród