Pamiętacie moje 5 litrowe butle uzbierane po tym jak bakteria E. coli była w rurociągach w moim mieście?
Otóż zrobiłam z nich mini foliówki i wysiałam 1 marca rzodkiewkę i sałatę.
(mam też dodatkową półkę w szklarni

)
Wczoraj nawet coś tam się zieleniło ale w nocy musiało przemarznąć.
Wysieję ponownie za parę dni, bo nadciągają mroźne noce.
Trzeba też pilnować wilgotności, bo jak przygrzewa słoneczko, to ziemia szybko wysycha.
I tak uhonorowałam to, że nadszedł marzec