ogrodoweimpresjejolki
22:42, 05 paź 2013
Witaj. U Bogdzi zapytałaś, o co chodzi z czosnkiem przy różach. Wymyśliłam sobie, że skoro sadzę czosnek przy warzywach, bo chroni je przed mszycami, a nornice nie ruszają korzeni, bo nie lubią czosnku, to dlaczego nie spróbować przy różach, skoro już kupiłam sporo cebul i muszę je gdzieś wsadzić. Na zewnątrz różanki mam lawendę, więc zakryje żółknące liście. W "Mai" kiedyś proponowano, by nawet suche łupiny z czosnku zakopywać w warzywach. Z kolei aksamitki zbierają w swoich korzeniach nicienie, które zostawiają w spokoju marchewkę i pietruszkę. W warzywach od dwóch lat sadzę dużo bazylii, która również odstrasza swoim zapachem latające szkodniki. Szałwia podobno też.
Może sposób z różami i czosnkiem się sprawdzi? Sama jestem ciekawa. Pozdrawiam.
Może sposób z różami i czosnkiem się sprawdzi? Sama jestem ciekawa. Pozdrawiam.