Dobrze, że są na forum osoby, które też kopią. Przynajmniej nie czuję się jak dziwaczka = jestem pewna, że sąsiedzi mnie za taką uważają

Mąż mi powiedział, że nie po to kupiliśmy glebogryzarkę, żebym kopała ręcznie. Tylko, że na tym kamieniołomie to szybciej ją uszkodzi. Z resztą mamy ją tylko w teorii, fizycznie jeszcze do nas nie dotarła. Ostatnio z godzinę "tańczyłam", żeby wykopać tą szmatę/włókninę.
To tylko część mojego urobku :/