Jakoś tak dziwnie myśleć i pisać o pracach ogrodowych gdy tuż obok ludzie uciekają z domów w poszukiwaniu bezpieczeństwa...
Ale ogród to dla wielu z nas odskocznia, wentyl bezpieczeństwa, azyl dla głowy.
Więc zanim się ściemniło poszłam na mały rekonesans by zaplanować weekendowe prace o ile pogoda pozwoli.
Budleja wprawiła mnie w osłupienie, jest zielona po całości jakby zimy nie było.
I tak teraz dumam - ile zostawić? 30cm od ziemi???
Trzy małe odmiany z kolei całkiem łyse i w większości suche, te będę cięła nisko przy ziemi.
No i mam pytanie jak przyciąć borówki. Mam dwa spore krzewy od teściowej, pięknie owocowały ale większość pędów jest szara i dopiero na końcach są czerwone gałązki z pąkami. Jak je potraktować? Radykalnie przyciąć przy ziemi ,(czyli cały krzew)? Wyciąć połowę starych pędów? Jest szansa na owoce w tym roku??? Poradźcie moje drogie.
Zeszłego lata Martka natchnęła mnie pomysłem zrobienia sesji fotograficznej ławeczkom w ogrodzie . Zrobiłam zdjęcia, ale ich tu nie wrzuciłam... Teraz - szukając otuchy i wspomnień o chwilach radości w ogrodzie - przeglądam zdjęcia z zeszłego sezonu i trafiłam na ławeczki . Wszystkie są dziełem małżonka - stolarza amatora .
Dziś pojechałam do spożywczaka a obok ogrodniczy [czyżby nieprzypadkowy wybór spożywczaka ] i kupiłam jeszcze 3 piękności: 2 Double Ellen oraz Pretty Ellen. Ciężko się opanować. Ciężko o rozsądek.
O kurczaki! Pełna profeska Myśl o takim brzozowym zagajniku mi przeszła przez głowę i nawet o ławeczce myślałam i o wodzie w ogrodzie też myślałam blisko tarasu, no ekstra!
Wygląda jakbyś mi w myślach czytała pomysł bardzo mi się podoba. Brzozy na pewno są do poprawki jeśli chodzi o sadzenie. Tam jest 4 m, więc co 2 m powinno być ok. Pod brzozami aktualnie rosną róże okrywowe białe, stipa i czosnki. Mam też chyba z 9 sztuk azali japońskiej. Mam jeszcze jedną brzozę płaczącą, posadzoną od czapy przy tarasie, może ją jeszcze się gdzieś da wkomponować?
Tak to wyglądało w lecie, później jak zrobili taras to musiałam brzozy przenieść.
Muszę obczaić jak się robi takie ścianki wodne i czy dużo z tym pracy przed zimą.
Kanzany są posadzone chyba co 3m, muszę sprawdzić. Między nimi rosną jeszcze hortensje.
Ciężko zrobić dobre zdjęcie bez szerokątnego aparatu Mniej więcej widać co mam za ogrodzeniem.
Teraz buki - posadzone co 1,5 m i muszę się przyznać, że mam sąsiada, który nie ma ogrodu za ogrodzeniem i ja muszę się od niego trochę odgrodzić, dlatego te drzewa tam posadziłam. Pomysł z ławeczką w sumie fajny, tylko z niej byłby widok na podjazd. I chyba wolałabym od frontu drzewa z bardziej rozbudowaną koroną, bo od 10 do 15 ładuje od tej strony słońce, obawiam się, że buczki nie zapewnią wystarczającego cienia, a akurat okno na wprost ogrodzenia to gabinet męża i on często tam spędzie całe dnie pracując, przydałoby mu się trochę cienia.
Kaliny i oczar super, piękne są, myślałam o tych roślinach ale bardziej tam z tyłu ogrodu.
Najgorsze jest to, że mam sporo roślin, które muszę przesadzić i znaleźć im miejsce. Mam róże, mam piwonie, trawy, krzewuszki, jeżówki, świdośliwy 2 sztuki.
No i te graby przy tarasie, posadzone chyba coś około 2 m od siebie, ale nie wiem czy jednak nie za blisko tarasu, ogrodzenia i cisów?
To tylko poglądówka, ogólny zarys. Nie uwzględniłam odległości i o nie chciałam Cię zapytać. Jakie zachowałaś przy sadzeniu? Fastigiaty będą miały średnice 3m, Kanzany mogą dorosnąć nawet do 6m, a Doorenbos nawet do 7m.
Brzózki posadziłabym jako zagajniczek z ławeczką. Całą rabatę obsadziłabym niskimi bylinami i grubo wykorowała
Obok mogłaby stać ścianka wodna. Można kupić takie już gotowe z metalu lub cortenu albo wymurować samemu. Cichy szum brzóz i lekki plusk wody latem w upały - czujesz to?
W przedogródku nie sadziłabym już Nigr, bo wraz z bukami będzie tam zbyt ciemno i ponuro. Posadziłabym na ich miejscu buki, ale nie w rządku. Pomiędzy nimi jakiś ładny krzew kwitnący zimą, np. Hamamelis lub Viburnum Charles Lamont. Tam masz okno i ładnie to by wyglądało.
Dzien dobry
Czytam Forum juz od dawna bedac pod wrazeniem Waszej wiedzy I ogrodow. Udalo mi sie skomponowac rabate, dzieki Ogrodowisku , ale teraz stanelam przed jak sie okazalo wyzwaniem dla mnie. Sadzilam ze bedzie to prostsze, ale ilosc czynnosci, kolejnosc plus indywidualne uwarunkowania troche mnie przerosly i nie wiem od czego zaczac w tym roku, a marzeniem jest zielony dywan Pozwolilam sie dolaczyc do Forum z nadzieja ze pomozecie mi zaczac. ...
W pazdzierniku ubieglego roku wysialismy trawe Garminex Wembley na naszej sredniej jakosci ziemie(glina glebiej, po wierzchu przepuszczalna, nawieziona).
Na zdjeciach stan na luty....wiec jak widac musze zaczynac wlasciwie od nowa Te slady na ziemi to stopy moich psòw, ktore zaczelam od stycznia puszczac luzem po dzialce widzac ze z trawy i tak nic nie bedzie. Mam tez polozona siatke na krety, dosc plytko.
Takze mam troche mlody trawnik, a troche nie mam go wogle
1.czy mam przegrabic cala ziemie przed ponownym wysiewem?
2.czy zrobic aeracje i piaskowac, jesli tak to czy przed sianiem trawy? Mam 1600 m trawnika wiec sie nie rwe do tego piaskowania..
Czy aerator nie uszkodzi mi siatki na krety miejscami dosc plytko ulozonej?
3. Kiedy i czym nawiezc ?Czy pierwsze nawozenie przed czy po sianiu?
4.Czy po sianiu walowac? (w ubieglym roku bylo walowane), ale juz niczym nie przysypywalam ziaren.
5.Kiedy kolejne nawozenie i czym?
6.Kiedy zabrac sie za robote?