Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "papryka"

Ogródek....kiedyś będzie ! :) 19:39, 22 cze 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
jeszcze troche pozanudzam

cos czuje ze ten pomidor bedzie duzy


ogorki i papryka rosna z dnia na dzien
i chyba bedzie duzo bo kwiatow jest mnostwo


chyba ta bedzie ostra
Ogród młodej ogrodniczki 14:04, 04 cze 2014


Dołączył: 04 cze 2014
Posty: 18
Do góry
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów Jak wiele z osób tutaj przez jakiś czas śledziłam forum i postanowiłam i ja się zarejestrować
Może na początek parę słów o sobie. Mam 24 lata (stąd tytuł wątku ) od 3 lat mieszkam razem z mężem w domu, który zostawili nam jego rodzice wraz ze sporą działką. jakieś ok 90 * 30 m ( i jest to działka, która już po pewnych zmianach została mi do zagospodarowania ale może po kolei) Moja Teściowa prowadziła ogród, ale niestety (a może i dobrze ) nie było w nim zbyt wiele roślin, który ja zaczęłam przerabiać żeby mieć "po swojemu" W zasadzie ogrodnictwem zaczęłam interesować się dopiero po przeprowadzce. W moim rodzinnym domu rodzice zawsze prowadzili piękny choć nieduży ogródek i warzywnik. Mnie jako 20 latki niewiele to interesowało, oczywiście podobały mi się wszelkie rośliny rosnące w naszym ogródku ale ani myślałam plewić czy cokolwiek przycinać. Moje pracy kończyły się z reguły na koszeniu trawnika i to jeszcze z wielkim bólem. Niestety teraz z perspektywy czasu bardzo żałuję , że nie interesowałam się bardziej "zielonym" tematem, bo pewnie miałabym większe pojęcie o roślinach, nie popełniałabym pewnych błędów, gdyż moja mam była z wykształcenia ogrodnikiem i pewnie przekazałaby mi tę wiedzę..była.. Więc teraz został mi tylko tata i teściowa, którzy także pielęgnują swoje ogródki i służą radą. Nie ukrywam również iż liczę na Waszą pomoc bo moje braki są jeszcze ogromne.. ale śledzę forum oraz inne strony i staram się poszerzać swoją wiedzę.
To może dość już tego „gadania” i czas pokazać co „udało” mi się zrobić przez te 3 a w zasadzie to mogę powiedzieć, że 2 lata w ogródku (gdyż cały zeszły rok remonotwaliśmy z mężem dom więc ogródek zszedł na baaaardzo daleki plan).
Pragnę tylko zaznaczyć, że jestem strasznie zmienna ale z tego co zaobserwowałam na forum bardzo wiele osób w swoich ogródkach ciągle coś zmienia, przerabia, przesadza.. więc chyba nie jestem dziwnym przypadkiem..choć mój mąż twierdzi,że w kwestiach ogródkowych bardzo niezdecydowanym

Tak więc po kolei:

Tak wyglądał ogródek, a w zasadzie pole przed domem kiedy się wprowadziłam




Moim marzeniem jest mieć w tym miescu trawnik z pięknymi rabatami i drzewkami owocowymi wzdłuż płotu. Narazie udało nam się zrobić podjazd, którego wcześniej nie było, posadzić drzewka i już myślę powoli o rabatach
A wyglądało to tak:









uprzedzajc pytania, tak mam agrowłókninę pod drzewkami i narazie nie będę jej usuwać jeszcze troszkę będe modyfikować drzewka przy podjeździe i w planach staną tam jakies latarenki

widok z sypialni był taki (był to stary "sad", z którego wyrwaliśmy drzewa bo już praktycznie nie owocowały, a że teście ciągle uprawiają zboże to chcieliśmy tam przenieść pole z przed domu




z syapialni ma także taki wiodk: to dzieło mojej teściowej już jak widac trochę zmodyfikowane przezemnie bo usunęłam rośliny z pod tego kosza i zasiałam trawę

tak było:


a tak jest:


Z tyłu domu też było pole,



które zmieniejszyliśmy i zrobiłam ogródek wraz z namiotem foliowym (taki sam stoi w moim domu rodzinnym), w którym rosną już pomidorki, papryka, ogóreczki, eksperymentalnie: brokuł i cukinia.






a teraz pora na widok z wejścia do domu i z najbardzij używanej póki co części ogrodu przez nas
Z racji tego że stoi tam stodoła była też szopka, której sie pozbyliśmy i mąż przedłużył płot. a tam gdzie jest wylewka będze stawiał w tym roku grillo wędzarnie bez, który został złamany podczas jednych z silnych wiatró poleżał sobie rok na podórku, ściągnełam z niego korę i pomalowałam lakierem bezbarwnym będzie "ozdobą" oczka, które jest jeszcze w trakcie tworzenia.







tu już troszke lepiej wygląda bo zarosło trawą ale w przyszłym roku i tak będzie robiona jakaś ścieżka więc znów trzeba będzie rozkopać..




tak początkowo wyglkądała rabata koło altanki, ale płotek zaczął się sypać i został zmieniony na kamienie, które już przestały mi się podobac i myślę nad innym rozwiązaniem. cały czas oczywiście zmieniam i przesadzam rośliny.


a tutaj najpiękniejsze drzewo mojego ogrodu magnoli, którą moja teściowa posadziła niedaleko wejścia do domu, a pod którą ja zrobiłam rabatę bo w takim cieniu to nawet trawa rosnąć nie chciała


To może na początek tyle wystarczy. Jeszcze raz chciałam się serdecznie przywitać i odrazu do widzenia bo jak jeszcze troszkę posiedze to mąż nie dostanie obiadu
Ogródek....kiedyś będzie ! :) 21:42, 27 maj 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
no to troche warzywek z bliska
pomidorki

papryka

truskawki
Pomysł na ogród 20:31, 26 maj 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Skula napisał(a)


no jakoś tak będzie - może nie całe 2 miesiące
ale moje już kwitną to pod koniec lipca będą czerwoniutkie i pyszne


u mnie tez wiekszosc kwitnie
ale sadzilam ze 3 gatunki
malinowe podobno maja mniej owocow niz inne

ciekawa jestem czy papryka sie uda bo podobno z gruntu ciezko...
Działeczka koło Muzeum 09:20, 21 maj 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
madzielena napisał(a)


Papryka nie lubi zmian warunków, potrzebuje ciepła i słońca i w deszczowe lata może się w gruncie nie udać.


no to zobaczymy, mam 13 sadzonek
Działeczka koło Muzeum 08:37, 21 maj 2014


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 656
Do góry
Kasya napisał(a)
Nie wiem co się dzieje ze znikają posty
Juz któryś dzisiaj napisany i nie ma go
A czemu papryka się nie udaje. Właśnie posadziłam z nadzieja ze coś będzie


Papryka nie lubi zmian warunków, potrzebuje ciepła i słońca i w deszczowe lata może się w gruncie nie udać.
Życie w wiejskim ogrodzie 21:35, 20 maj 2014


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
Anita1978 napisał(a)
No ciekawa jestem tego eksperymentu! Mają lepiej rosnąć?


Pomysł zaczerpnięty z sieci Uprawiane na słomie warzywa pomidory, ogórki, papryka dużo lepiej rosną Słoma nagrzewa się i oddaje ciepło korzeniom dobrze trzyma wilgoć więc praktycznie nie trzeba podlewać i co najważniejsze sadzonki nie mają bezpośredniego kontaktu z ziemią więc mniej chorują Co z tego wyjdzie czas pokarze
Działeczka koło Muzeum 19:53, 20 maj 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Nie wiem co się dzieje ze znikają posty
Juz któryś dzisiaj napisany i nie ma go
A czemu papryka się nie udaje. Właśnie posadziłam z nadzieja ze coś będzie
Działeczka koło Muzeum 11:11, 20 maj 2014


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 656
Do góry
Kasya napisał(a)



jest czarno na bialym to bedziemy kontrolowac

a co z papryka nie tak ?

ja wlasnie tez sadze do skrzynek....


Papryka raczej pod osłony, w gruncie nie bardzo, choć podobno taką ostrą można sadzić.
Te krzaczki dostałam więc mam nadzieję, że jak to z podarowanymi rzeczami bywa, ładnie się przyjmą i może nawet dadzą plon

Działeczka koło Muzeum 10:55, 20 maj 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
madzielena napisał(a)
Cofam się w czasie do początku sezonu i oto nasze plany na ten rok, na tłusto zaznaczone zrealizowane

Plany na ten rok:

1. stworzenie warzywnika w nowym miejscu, przesadzenie zbyt gęsto posadzonych malin, zagospodarowanie miejsca po starym warzywniku (planuję zakątek krzewów owocowych - borówki, jeżyny, maliny) z tą różnicą że w starym warzywniku są ogórasy i cukinie, rabarbar i lubczyk, fasolka szparagowa
2. dokończenie prac związanych z altanką - prace przy dachu, umocowanie rynien i zbiornika na deszczówkę
3. stworzenie rabaty jednorocznej
4. budowa trejażu i piaskownicy dla dzieci (może coś więcej?)
5. zadbanie o trawnik, tam gdzie nie było to zrobione
6. umocowanie siatki na słupkach ogrodzeniowych
7. oczko wodne (mamy robić ja i córka)
8. stworzenie miejsca na ognisko
9. zbudowanie drugiego kompostownika
10. pokrycie dachu altanki i zakonserwowanie jej (?)


Jak widać, część za nami
Teraz na pierwszy ogień idzie dokończenie piaskownicy, niezaplanowana wcześniej budowa atrakcji dla dzieci - zjeżdżalni, huśtawki, ogarnięcie trawnika oraz altanka a właściwie jej dach.

Na koniec garść zdjęć:

papryka i bób


Papryka to mój mały eksperyment - jak urośnie pod chmurką?



jest czarno na bialym to bedziemy kontrolowac

a co z papryka nie tak ?

ja wlasnie tez sadze do skrzynek....
Działeczka koło Muzeum 10:53, 20 maj 2014


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 656
Do góry
Cofam się w czasie do początku sezonu i oto nasze plany na ten rok, na tłusto zaznaczone zrealizowane

Plany na ten rok:

1. stworzenie warzywnika w nowym miejscu, przesadzenie zbyt gęsto posadzonych malin, zagospodarowanie miejsca po starym warzywniku (planuję zakątek krzewów owocowych - borówki, jeżyny, maliny) z tą różnicą że w starym warzywniku są ogórasy i cukinie, rabarbar i lubczyk, fasolka szparagowa
2. dokończenie prac związanych z altanką - prace przy dachu, umocowanie rynien i zbiornika na deszczówkę
3. stworzenie rabaty jednorocznej
4. budowa trejażu i piaskownicy dla dzieci (może coś więcej?)
5. zadbanie o trawnik, tam gdzie nie było to zrobione
6. umocowanie siatki na słupkach ogrodzeniowych
7. oczko wodne (mamy robić ja i córka)
8. stworzenie miejsca na ognisko
9. zbudowanie drugiego kompostownika
10. pokrycie dachu altanki i zakonserwowanie jej (?)


Jak widać, część za nami
Teraz na pierwszy ogień idzie dokończenie piaskownicy, niezaplanowana wcześniej budowa atrakcji dla dzieci - zjeżdżalni, huśtawki, ogarnięcie trawnika oraz altanka a właściwie jej dach.

Na koniec garść zdjęć:



papryka i bób


Papryka to mój mały eksperyment - jak urośnie pod chmurką?
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 21:30, 17 maj 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
hej Kasia,
jasne, teraz nie ma się już co bawić w sianie na parapecie, sałata w gruncie szybko urośnie. W sumie mam już rozsadę która w skrzynce wyrosła, muszę ją powoli porozsadzać. To będzie sałatowy rok

To jak, przybywasz? Po roślinki i rozsadę sałaty? mam też azjatycką sałatkę, taką:



Tu już duża, ale rozsada też mi urosła - dałam trochę Gabrieli
zapraszam

Papryka.. mam wrażenie że bez szklarni to ciężka sprawa.
k.
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 17:35, 16 maj 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
Anita1978 napisał(a)

No popatrz- ja ze skarpetkami mam tak samo i jeszcze czasem jakiś fajny t-shirt
A co do tarty- może kalafior? Albo cukinia, czosnek, papryka , marchewka?chyba wszystko można dodać....hmmmm....może ziemniaczkami, cebulką i kiełbaską albo boczkiem?

Mikstura na mszyce (Anity1978)
4 litry wody
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Łyżka oleju
0,5 łyżeczki płynu do mycia naczyń
Pól szklanki octu
Opryskujemy róże raz w tygodniu przez cały okres wegetacji, tylko nie w słońcu a najlepiej po zachodzie- ze względu na olej


Dzięki. Tarta bardzo smaczna, polecam, ale mi wystarczył 1 woreczek szpinaku. I tak ledwo wszystko upchałam. Pierwsze koty za płoty, teraz mogę eksperymentować z innymi nadzieniami, choć to baaardzo mi smakuje. Od dziecka myślałam, że nie lubię szpinaku. Ostatnio piekłam nawet ciasto ze szpinakiem (uczniowie mi polecili) i nawet niezłe. Powiem tak: szału nie ma jeśli chodzi o smak, ot taka babka z bitą śmietaną, ale kolor robi wrażenie.
http://przyjemnosczpieczenia.blogspot.com/2013/03/ciasto-ze-szpinakiem-i-granatem-lesny.html
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 08:28, 16 maj 2014


Dołączył: 04 lip 2012
Posty: 5840
Do góry
agniecha973 napisał(a)


O! Jest nowy pomysł na nadzienie, ale też zielony, a Tadki niejadki źle reagują na ten odcień, he he.
U mnie z rajstopami też spokój, zagrożenia brak zupełnie. U nas bywa na odwrót, to ja czasem podkradnę jakieś ciemne skarpetki chłopakom do pracy w ogrodzie.

No popatrz- ja ze skarpetkami mam tak samo i jeszcze czasem jakiś fajny t-shirt
A co do tarty- może kalafior? Albo cukinia, czosnek, papryka , marchewka?chyba wszystko można dodać....hmmmm....może ziemniaczkami, cebulką i kiełbaską albo boczkiem?

Mikstura na mszyce (Anity1978)
4 litry wody
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Łyżka oleju
0,5 łyżeczki płynu do mycia naczyń
Pól szklanki octu
Opryskujemy róże raz w tygodniu przez cały okres wegetacji, tylko nie w słońcu a najlepiej po zachodzie- ze względu na olej
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 21:47, 08 maj 2014


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
popcarol napisał(a)
Kasia!

ile masz skrzynek? Bo ja nie wiem Najlepiej w każdej posadź rośliny osobno - znaczy 1 skrzynka na bób, 1 skrzynka na ogórki (i tak mało będzie), 1 na sałaty (tu mogą być różne). Papryka też trudny orzech do zgryzienia, jak nie masz sadzonek - odpuść
Truskawki - też osobno i chyba nie w skrzynce (są wieloletnie, po co im skrzynka?)



mam 10 wiekszych i 4 male, czesc ustawie pietrowo
tak wlasnie chcialam , wszystko osobno
a truskawki tez w skrzynce, zeby moc spokojnie dzialac i porzadkowac reszte terenu
jutro lub w sobote wrzuce fotki, dzisiaj malowalam
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 21:36, 08 maj 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Kasia!

ile masz skrzynek? Bo ja nie wiem Najlepiej w każdej posadź rośliny osobno - znaczy 1 skrzynka na bób, 1 skrzynka na ogórki (i tak mało będzie), 1 na sałaty (tu mogą być różne). Papryka też trudny orzech do zgryzienia, jak nie masz sadzonek - odpuść
Truskawki - też osobno i chyba nie w skrzynce (są wieloletnie, po co im skrzynka?)

Czemu masz płakać?? Spokojnie! Pytaj, pisz, co wiem, powiem, jak nie wiem - napisze że nie wiem, kto inny pomoże

Bożenko!
z klonika jestem zadowolona, mam nadzieję nie padnie podczas naszego urlopu i zimą nie zmarznie w piwnicy! Żurawki ładnie rosną, dziękuję Muszę je tylko poukładać na rabacie, bo chaos - jak wszędzie
Ale biorę się!!


Anitko! u mnie zawsze się dzieje! Wieczny niedoczas! Chciałabym żeby czas pomiędzy 16tą a 20tą ciągnął się niemiłosiernie i trwał że 2x dłużej, chociaż Róże różnie, jedne mają duże pąki, inne mniejsze, w każdym razie już je atakują mszyce i na jednej zauważyłam mączniaka. Będę pryskać, tylko niech pogoda się ustabilizuje, u nas dzisiaj 3krotnie w ciągu dnia był deszcz, a potem słońce...
Idę zobaczyć nową rabatę!

Miłego wieczorku!!
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 08:43, 08 maj 2014


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
agniecha973 napisał(a)
Najpierw informacja dla Magnolii. Nie wysłałam papryki, nie dałam dziś rady. Jutro chyba nie ma sensu, bo dopiero ok. 13.00 mogłabym wysłać. Poczekam do poniedziałku. Napisz, czy chcesz jeszcze takie papryczki jak w linkach poniżej, bo mam po kilka sztuk, a wszystkich nie posadzę. Ale te są mikrusy jeszcze, bo późno siane, jeszcze są w doniczce zbiorczej i mają kilka cm. Musiałabyś im w ogrodzie zrobić niby szklarenkę z butelek po 5 litrowych wodach mineralnych - odcinasz dno, odkręcasz zakrętkę i nakrywasz tym roślinkę dopóki się w tym mieści. Na pewno trochę szybciej urosną niż w warunkach polowych.

http://www.sklep.vilmorin.pl/papryka-slodka-artist.html?soteshop=b3a373ab0a8b668c24c342c32ad392ea
http://www.floks.pl/papryka-zolta-dluga-slodka-ornela-0-5g-vilmorin,id1570.html


Aga- no niestety chcę je bardzo.
Mam plan żeby papryki poszły do donicy przy domu, takiej długiej. Mogę je nakryć szybami ( M. własna piersią je ochronił przed wyrzuceniem, a ja mu wyrzucałam że śmieci gromadzi, teraz korzystam, jak to klasyczna zona- paskuda). Szybę oprę o ścianę domu i będzie taka pseudo-szklarenka.

Ogródek Hanusi - kolejny sezon 20:47, 07 maj 2014


Dołączył: 29 lis 2012
Posty: 976
Do góry
Witaj Haniu! Za Twoją radą, posadziłam dzisiaj pory i selery w towarzystwie lawendy i róż, (było sporo miejsca) Jeszcze nigdy nie sadziłam warzyw i kwiatów razem. Ale najważniejsze jest to, że mama jest zadowolona, bo mamy już wszystkiego po trochu i wszystko się zmieściło. Jeszcze tylko pomodorki koktailowe, papryka i poziomki i już będę miała wszystkie podstawowe warzywka. Pozdrawiam...buziaki!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies