Agatko! Dla mnie to niesamowite, lilie o tej porze w ogrodzie, nigdy nie widziałam (tylko w kwiaciarni). W ogóle Twój jesienny ogród przepiękny.
Róże też kwitną jakby to była pełnia sezonu, a nie koniec października, u mnie tylko pojedyncze pączki. Podziwiam.
Ja jeszcze dokupuje
Musiałabym wyciąć pół ogrodu, żeby posadzić cebulowe
Poczekam aż byliny będą się nadawały do wycięcia a dalie do wykopania bo stopy nie jestem w stanie postawic
U mnie koniec listopada/połowa grudnia z reguły sadzenie
Też miałam taki problem, ale przez lata obserwowałam inne rośliny jak wyglądają do jesieni. Dlatego obok marcinków sadzę lawendę, niskie trawy A z jednorocznych begonie i surfinie. Przy wyższych marcinkach sieję dalie jednoroczne.
Lilie cały czas kwitną i niesamowicie pachną. Trochę dziwnie to wygląda razem z przekwitającymi hortensjami. Tłumacząc pocieszająco....powiew świeżości
Wieje masakrycznie ale jest w miarę ciepło i nie pada.
Od jutra zimniej, pewnie i u mnie kwiatuchy to odczują i pożegnam cynie i dalie.
Zawczasu ścięłam bazylię do suszenia bo pewnie w weekend będą już gołe łodygi.
Oto ona bazylia gigant moja ulubiona Magic Mountain
Sąsiad ma bardzo mocno rozrośnięta leszczynę tuż przy ogrodzeniu, niemal połowa przewiesza sue na moją działkę. I, pomimo masy liści, nie mam nic przeciwko z takich oto powodów:
No kochana, męska decyzja.
Zazdroszczę - wygrzej się i odpocznij i za mnie.
W tym roku udalo mi sie wziac cale 10 dni urlopu z 35 przysługujących. Niezła jazda.... Nie wiem kiedy resztę wykorzystam. Co za rok....