Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 22:28, 07 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Ale pusciutko I czysciutko. Faktycznie teraz czekać tylko, aż to wybuchnie.

Ja dziś zaczęłam ciąć tawuły japońskie i derenie, ale ze mam ich dużo to jeszcze co najmniej jeden dzień roboty mnie czeka. W następnej kolejności pójdą hortki. Rozplenic jeszcze nie tnę, bo one najpóźniej z traw zaczynają.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:50, 04 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14123
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Te wysokie tawuły (szare, van Houtte’a czy nippońskie) mają naturalny fontannowy pokrój. W zasadzie ich cięcie polega jedynie na corocznym wycięciu 3-4 najstarszych gałęzi przy ziemi. Reszta pędów kwitnie normalnie; tzn. bardzo obficie. U mnie one rosną przy ścieżce. Czasem na początku zimy obcinam wysunięte zbyt bardzo gałązki, które utrudniają komunikację. Część gałązki, która została, kwitnie bez przeszkód.

Haniu, jeśli chodzi o van Houtte’a to tak wygląda kwitnąca cięta regularnie (wiekowa ok. 3m wysokości), krzew z prawej strony:



A tak wygląda kwitnąca, która nie była przycięta w jednym sezonie:


Zdecydowanie wolę kuleczkę
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:15, 04 mar 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
ajka napisał(a)


Widząc swoje roztrzepane tawuły też miałam ochotę je ciachnąć, ale właśnie wiem, że stracę na kwitnieniu. Szkoda mi było


Te wysokie tawuły (szare, van Houtte’a czy nippońskie) mają naturalny fontannowy pokrój. W zasadzie ich cięcie polega jedynie na corocznym wycięciu 3-4 najstarszych gałęzi przy ziemi. Reszta pędów kwitnie normalnie; tzn. bardzo obficie. U mnie one rosną przy ścieżce. Czasem na początku zimy obcinam wysunięte zbyt bardzo gałązki, które utrudniają komunikację. Część gałązki, która została, kwitnie bez przeszkód.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:32, 04 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14123
Do góry
ajka napisał(a)


Widząc swoje roztrzepane tawuły też miałam ochotę je ciachnąć, ale właśnie wiem, że stracę na kwitnieniu. Szkoda mi było

Ja swoje raz przetrzymałam i faktycznie kwitnienie było oszałamiające . Jednak te wiszące gałęzie psuły mi cały efekt, postrzegałam je jako smętne .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 00:00, 04 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Judith napisał(a)
Dzisiaj poprzycinałam seslerie (sporo ich!) i korciło mnie, by swoim zwyczajem zadziałać kompleksowo z czystkami. Ale obejrzałam właśnie wpis Danusi, która przestrzega przed sprzątaniem rabat już teraz. Zatem dałam se na wstrzymanie, a żeby zapał do roboty się nie zmarnował - przycięłam 2 z moich wielkich tawuł van Houtte’a. Przycina się je wprawdzie dopiero po kwitnieniu, ale ważniejszy dla mnie jest pokrój niż obfite kwitnienie .
Wróciłam do domu nadzwyczaj ukontentowana . Tyle czasu mi nie brakowało ogrodu, a tu trochę ciepła i słońca i włącznik zadziałał .


Widząc swoje roztrzepane tawuły też miałam ochotę je ciachnąć, ale właśnie wiem, że stracę na kwitnieniu. Szkoda mi było
Ogród zacząć czas. 18:39, 03 mar 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5718
Do góry
MartaCho napisał(a)
Pierwsze co zrobiłam po pracy, to poszłam sprawdzić, czy zakwitły już kolejne, ale nie, nadal jest ten jeden solo

Zachęcona projektami, które wrzuciła Patrycja, dałam i ja AI zadanie wizualizacji jednej z rabat. Chciałam, żeby w projekcie wykorzystane zostały m.in. dereń Copacabana i kalina Watanabe, bo te już tam rosną, dwie świdośliwy, które chcę przenieść z likwidowanej rabaty przy podjeździe- eM chce tam drewutnię zrobić. Dodatkowo miały być wykorzystane tawuły Tor Gold i hakone macra, na jesień niech między nimi zakwitną zawilce. Tej ceglanej donicy z lewej nie mam w planie, ale reszta wydaje się być całkiem ok. Jak uważacie? Może tę ŚŚ z prawej bardziej do przodu wysunąć?



Mnie się podoba ogólnie Jedynie mały, kwitnący na biało krzew dałbym pomiędzy dwoma śś lub na końcu z prawej. Wydaje mi się, że proporcja by lepiej wyglądała. No wiesz o co mi chodzi

Albo nawet 3 śś (ja akurat z tych co lubią grupy 3, 5, 7 itd.).
Ogród zacząć czas. 17:31, 03 mar 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3237
Do góry
Pierwsze co zrobiłam po pracy, to poszłam sprawdzić, czy zakwitły już kolejne, ale nie, nadal jest ten jeden solo

Zachęcona projektami, które wrzuciła Patrycja, dałam i ja AI zadanie wizualizacji jednej z rabat. Chciałam, żeby w projekcie wykorzystane zostały m.in. dereń Copacabana i kalina Watanabe, bo te już tam rosną, dwie świdośliwy, które chcę przenieść z likwidowanej rabaty przy podjeździe- eM chce tam drewutnię zrobić. Dodatkowo miały być wykorzystane tawuły Tor Gold i hakone macra, na jesień niech między nimi zakwitną zawilce. Tej ceglanej donicy z lewej nie mam w planie, ale reszta wydaje się być całkiem ok. Jak uważacie? Może tę ŚŚ z prawej bardziej do przodu wysunąć?



Magary Dramaty z Rabaty 23:52, 28 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10306
Do góry
Ogrodowo dziś u nas piękna wiosna, tyraliera - część pierwsza - zaliczona Szłam rabatami i wycinałam wszystko to czego nie wycięłam jesienią. Oczywiście tam gdzie śniegu nie było. Poszły pod nożyce trawy i zawilce, tawuły i inne śmiećki zostawione jesienią. Zeszło parę godzin Jakieś 50-70 procent wycinek uważam za zrobione, reszta powinna się udać w najbliższym czasie, o ile prognozy się sprawdzą. Później porządki, a jak obeschnie to kanciki i odpoczynek

Żurawie latały kluczami, drobne ptactwo świergoliło w sosnach, słońce świeciło - prawie jak w bajce.
Prawie, bo sąsiadka wypuściła swojego psa - a ten ujadał bez powodu równo 4 godziny biegając wzdłuż płotu, bez sensu... Później dwie godziny przerwy, i dalej ujadanie, do zmroku... Ręce mi opadają i wszystko inne też
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 21:49, 28 lut 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
mrokasia napisał(a)


Ja rdesty i inne byliny o dużej zielonej masie wycięłam jesienią. I to był super ruch .
Życzę miłej, pracowitej soboty!


Jesienią nie lubię takich prac robić, bo już jest zimno i nieprzyjemnie. Wiosną to już sama przyjemność, choć pracy dużo. Ale i tak już większość za mną. Derenie, hortensje, róże, tawuły - z tym pewnie ruszę już bliżej połowy marca. Nie ma się co śpieszyć.
Ogród z plażą 12:52, 22 lut 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Mrokasia pisałaś, że nie ma listy, to dlatego, że wciąż ulega modyfikacjom, na razie wygląda tak:

opaski z dobroczynkiem gruszkowym- szpeciel jarzynowiec - zrobione
HUŚTAWKA
przesadzić brzozę za huśtawkę, wykopać krzewuszkę, poprawić ścieżkę
ewenualnie hortensję burgundy przesadzić w miejsce krzewuszki pod brzozę
przesadzić wawrzynek spod heptakodium (w miejsce tarasowej lub grujecznika)
jedną z hakonechloi przesadzić na róg przy różach w wolne miejsce

BOK JAŚMINOWCE
glediczja sunburst w miejsce jarzębiny (do kupienia)

PRZEDOGÓRDEK I WARZYWNIAK
dosadzić azalie do wyboru: azalia anna frank różowa (do 0,5m), orlice fioletowa 60cm, soir de paris do 1,5m różowa, kermesia alba/rosea (0,8mx1m), rubinstern - ciemno różowa (0,6mx0,8m), ledikanense - jasno różowa (0,8mx1,3m), babushka różowa (0,7mx0,5m)
posadzić przy warzywniaku wiśnię kanzan (do kupienia)
w miejsca cisa wojtek: magnolia różowa soulangeana lub alexandrina (do kupienia)
cis wojtek przesadzić w okolice cyprysiku nutkajskiego
przedogródek - hortensja vanille fraise przód w miejsce grandiflory? (do kupienia)
hortensja grandiflora do przesadzenia (gdzie?)
przesadzić zioła ze skrzynek na inne części ogrodu
ogrodzenie warzywniak

PLAŻA
zaokrąglić część przy plaży - nowa rabatka - do przemyślenia
dosadzić cos na plaży szorstkowiec fortunego? yuka variegata?

TRAWIASTA
poprawić ścieżkę z red baronem na trawiastej
dosadzić powojnik arabella przy piwoniach albo dzwonek poszarskiego (do kupienia)
przesadzić żółte tawuły spod liliowców
hakonechloa all gold na trawiastą (do kupienia)

TARAS
drzewka na pniu (do kupienia), zmienić nasadzenia - do przemyślenia
ewentualne przesadzić obielę (jeśli wawrzynek w jej miejsce)
przesadzić jaśminowca rosace z doniczki (1,2-1,5m) pod grujecznika ?
begonia dragon do doniczek lubi słońce (do kupienia)
doniczka, drabinka + powojnik asao - kwitnie V-X do 3m

BOK OCZYSZCZALNIA
posadzić żywopłot z laurowiśnia novita za rododendrona (do kupienia)
przesadzić runiankę spod oczyszczalni pod jabłonkę
rododendron america pod brzozami (3-5m) czerwony, saint michele jasno różowy (do 2m) (do kupienia)
tarczownica?

DRZEWA OWOCOWE
rozsadzić kukliki

Mam jeszcze osobną listę z roślinami, które warto byłoby gdzieś dosadzić, ale to już późniejszy etap
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 11:27, 17 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Zaczynam powoli planować drobne przesadzanki . Bo liczę na to, że jednak ta wiosna kiedyś przyjdzie... Byle przyszła wiosna a nie od razu lato!
W każdym razie muszę dokonać kilku kosmetycznych zmian, przede wszystkim na rabatach robionych w zeszłym roku. Niewiarygodne, ale nie wszystkie moje koncepcje się sprawdziły
1. wąska rabatka przy garażu
- doszłam do wniosku, że jednak jest za wąska na tawuły brzozolistne, które musiałabym bardzo mocno ciąć i to kilka razy w sezonie. Bez sensu. Mam ich tam 4 sztuki. Zastąpią pokiereszowane śniegiem buksy na rabacie za domem
- muszę też inaczej rozmieścić na tej rabacie zawilce bo teraz rosną bardzo blisko cisów kolumnowych i słabo to wygląda
- mam na tej rabacie sporo zielonolistnych bruner - rosną pięknie ale lepiej będą tu wyglądać egzemplarze o jasnych liściach, które z kolei giną wizualnie pomiędzy dereniami Ivory Halo na podkuchennej. Zamienię je miejscami.
2. rabata za domem - poza wymianą buksów na tawuły brzozolistne planuję zamianę miejscami zawilców - różowe z tej rabaty pójdą do donicy ze śś a białe z donicy na rabatę .

Mam też plany mniej kosmetyczne:
1. rabata frontowa - wylatują z niej wszystkie kosodrzewiny. Nie mam siły na ich uszczykiwanie, a poza tym brzydko się rozrastają. Zamienię je na kulki tujowe, które w zasadzie są bezobsługowe i nie wymagają cięcia. Przy okazji pewnie nieco przeorganizuję tę rabatę. Planuję też posadzić tu sporo szałwii okręgowej.

2. małą rabatą przy drzwiach kuchennych - ciągle jestem z niej niezadowolona ale na razie nie mam na nią pomysłu. Jak przyjdzie na nią czas poproszę Was o pomoc .

Na razie tyle .
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 10:20, 17 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Magara napisał(a)
Kasia, my robiliśmy nowy dach w 2019. Pożałowaliśmy wtedy kasy na płotki, ale uzasadnienie było takie, że zimą jest tyle śniegu co kot napłakał.
Jednak jak zrobiłam rabaty wokół domu i przyszła/wróciła prawdziwa zima w sezonie 2020/2021 to olałam koszta.
Pamiętam jak ustawialiśmy deski nad Gienką, żeby śnieg na nią nie poleciał
Płotki zrobiliśmy w kolejnym sezonie i nie żałuję, bo śnieg u nas od tamtego czasu jest co roku. Nie na każdy śnieg płotki pomogą, ale jednak jest to jakaś ochrona


Nie mam pojęcia ile kosztuje zamontowanie takich płotków, muszę się zainteresować tematem. Takiej ilości śniegu nie było u nas od bardzo dawna, nie wiadomo co będzie w kolejnych latach.

Margo2 napisał(a)
Ale miałaś fajne oderwanie od rzeczywistości.
Zazdraszczam.
Szkoda roślin. U mnie nie ma strat pośniegowych, ale na pewno będa mrozowe.
Trudno
Już zaczynam planować zakupy


Od lat jeździmy po słońce na przełomie stycznia i lutego. Polecam .
Straty w ogrodzie są z różnych powodów, niestety. Otrząsnęłam się już po pierwszym szoku. Co ma być to będzie. Najwyżej okaże się, że mam miejsce na nowe co w już obsadzonym ogrodzie (jak mój czy Twój) bywa zaletą .

Agatorek napisał(a)
Współczuję strat.
Buksów jeszcze nie spisuj na straty. U mnie jeden wielki egzemplarz (kula o średnicy 1 m) został rozpłaszczony przez śnieg. Dopiero kilka dni temu go odgarnęłam i już prawie wrócił do dawnego kształtu. Tylko że u mnie był to normalny śnieg, a nie bryły z lodu.
Te mi spadły na rabatę koło domu, na szczęście tam i tak wszystko do wycięcia na wiosnę.


Jak wszystko stopnieje ocenimy straty. Moje buksy nie tylko są rozpłaszczone ale przede wszystkim mają bardzo dużo połamanych pędów. No cóż, zobaczymy.
W sumie buksy na tej rabacie były takie sobie, dość rachityczne, mało dekoracyjne. Może to będzie impuls do zastąpienia ich czymś innym . Mam 4 tawuły brzozolistne do zabrania z tej nowej, wąskiej rabatki przy garażu. Nawet połamane lub nisko przycięte regenerują się w ciągu sezonu. Na tę wąską rabatkę będą jednak za duże a tu pasowałyby idealnie.
Ogród z koniczynką 14:31, 19 lis 2025


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11309
Do góry
Mam jeszcze kilka fotek zanim zakończyliśmy sezon ogrodowy.

Tawuły japońskie jesienią wyglądają rewelacyjnie, rozświetlają ogród
Ożankowy ogród 11:24, 16 lis 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1108
Do góry
Kolorki- lubię tawuły golden princess jesienią i wczesną wiosną, cały sezon są fajną obwódką, Goldenflame też są piękne kolorystycznie ale nie mają już tak ładnego pokroju.

Krzewuszka i bodziszek wspaniały- cudnie trzymają liście, kolorki zachwycają
Ogród w malinówkach 08:35, 16 lis 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5718
Do góry
MagdaLenka napisał(a)
Ja ma tawuły van houtea, ale dopiero jeden sezon, więc póki co są nieduże. Kupiłam je właśnie dla przebarwienia jesiennego.
Przebarwiły się chociaż?
Ogród w malinówkach 21:30, 15 lis 2025


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2268
Do góry
Ja ma tawuły van houtea, ale dopiero jeden sezon, więc póki co są nieduże. Kupiłam je właśnie dla przebarwienia jesiennego.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 14:04, 15 paź 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Iwonka napisał(a)
Oklaski mała a w sumie patrząc na targanie bluszczu ogromna zmiana, która cieszy oko
Super satysfakcja z dopieszczania denerwujących fragmentów.
Bardzo mi się podoba gigantyczny dereń, nie znałam tej odmiany.
Ciekawe ma liście, bardzo, a owoce?

Iglak obok ma potencjał, oj cięłabym cięła




Iwonka, to fakt, takie małe zmiany (co nie znaczy, że lekkie do wykonania ) bardzo cieszą. Nareszcie wszystko zaczyna do siebie pasować i znikają miejsca, które omijało się wzrokiem.

Derenia kocham. Jest super. Na jesieni liście z ciemnozielonych stają się fioletowe, takie bakłażanowe. Kwitnie baaaaardzo niepozornie. Nie ma owoców.

Przyjeżdżaj, tuja czeka na cięcie a Ty masz talent do tego .

Marcin89 napisał(a)
W sumie nikt nie pytał chyba, to ja zapytam. Jaki zestaw roślin tu jest?


Posadziłam tu trzy tawuły Little Princess, kilka kocimiętek, bordowych żurawek i bladoróżowych bodziszków.Pod tują i dereniem wsadziłam siewki ożanki - mam jej sporo w dalszej części rabaty więc będzie kontynuacja. I tyle .
Ogród w dolinie 12:05, 15 paź 2025


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5120
Do góry
Roocika napisał(a)


Ogarniamy dużą skarpę. Większość krzewów posadzona/przesadzona. Została magnolia i dwa cisy. Jeszcze dużo pracy w ogóle... teraz już można się zabić na tej skarpie z powodu błota.

Spod platana przesadziliśmy róże. Dosadziłam tam rdesty jesienne, kukliki, będą małe moilnie i rozsadzone tawuły japońskie oraz liliowce. Także pomiędzy grabami w dolnym też zmiany, dokończę już wiosną, bo jest tak błotniście, że ciężko coś robić. Zobaczymy co z tego wyjdzie, najwyżej będę przesadzać. Wiosną wylecą też w inne miejsce irysy.
Także zamiast robić nowe rozgrzebałam stare


Sporo roboty wykonaliście, pomimo błota Masz upatrzone miejsce dla irysów?
Zdecydowanie bardziej lubię rozgrzebywać stare rabatki niż robić nowe
Ogród w dolinie 09:58, 15 paź 2025


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
mirkaka napisał(a)
Asiu, co u Ciebie?


Ogarniamy dużą skarpę. Większość krzewów posadzona/przesadzona. Została magnolia i dwa cisy. Jeszcze dużo pracy w ogóle... teraz już można się zabić na tej skarpie z powodu błota.

Spod platana przesadziliśmy róże. Dosadziłam tam rdesty jesienne, kukliki, będą małe moilnie i rozsadzone tawuły japońskie oraz liliowce. Także pomiędzy grabami w dolnym też zmiany, dokończę już wiosną, bo jest tak błotniście, że ciężko coś robić. Zobaczymy co z tego wyjdzie, najwyżej będę przesadzać. Wiosną wylecą też w inne miejsce irysy.
Także zamiast robić nowe rozgrzebałam stare
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 20:09, 04 paź 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Aga, to już chyba ostatnie podrygi w tym sezonie

Tar, nieeeee . Tylko ją odchudzę znacząco. Dereń od jej strony nie wygląda dobrze, nie wiem ile by mu zajęło odbudowanie się.

Ajka, też tak myślę . A ile miejsca odzyskałam .

Judith, to prawda. Nereczki miałam okryte ale ten wiatr był faktycznie nieprzyjemny. Mam nadzieję, że mnie nie zawiało.

Juzia, trochę jestem zmęczona po tym ryciu, nie powiem. Też jestem ciekawa efektu końcowego. Póki co posadziłam tam trzy tawuły Little Princess i kilka kocimiętek. Jutro może przesadzę tam jasnoróżowe bodziszki. I dokupię chyba kilka lebiodek Rosenkupel. I tyle .
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies