W moim małym ogródeczku - Dorota
18:17, 02 paź 2021
Dziękuję za miłe słowa, ja przyzwyczajona jestem do morza kwiatów, a teraz uważam, że jest ich mało.
Ewo te rojniki z parapetu nie zimują w ogrodzie, trzeba je wnieść do domu na słoneczny parapet. Całą zimę śmiecą, marnieją. Wiosną wyglądają jak ogryzki, do połowy lata się zbierają i nabierają masy, a jak już są ładne to trzeba je chować do domu. Najgorsze jest to, że opuchlaki składają w doniczkach swoje potomstwo. Larwy wgryzają się od korzenia i idą do góry łodygą. Trudno to zauważyć, bo roślina do końca ich żerowania trzyma się kupy, a później zamiera. Muszę przed wniesieniem opryskać rośliny i ziemię.
Mam też kilka donic z rojnikami zimującymi w ogrodzie. Jak zrobię zdjęcia to pokażę.
na przykład te zimują bez problemu
Ewo te rojniki z parapetu nie zimują w ogrodzie, trzeba je wnieść do domu na słoneczny parapet. Całą zimę śmiecą, marnieją. Wiosną wyglądają jak ogryzki, do połowy lata się zbierają i nabierają masy, a jak już są ładne to trzeba je chować do domu. Najgorsze jest to, że opuchlaki składają w doniczkach swoje potomstwo. Larwy wgryzają się od korzenia i idą do góry łodygą. Trudno to zauważyć, bo roślina do końca ich żerowania trzyma się kupy, a później zamiera. Muszę przed wniesieniem opryskać rośliny i ziemię.
Mam też kilka donic z rojnikami zimującymi w ogrodzie. Jak zrobię zdjęcia to pokażę.
na przykład te zimują bez problemu








