Magda dziękuję .....moja kalina 3 lub 4 letnia -mam nadzieję ,że jej wystarczająco miejsca zostawiłam -tam są jeszcze 2 inne kaliny -jedna stratowana przez psa-nie wiem czy odbije i Watanabe -na razie malutki krzaczek ,ale boję się ,że niestety za jakiś czas będę musiała jakieś zmiany na tej rabacie czynić ,albo przycinać mocno co roku
Też piękna. Kalina o kulkowatych kwiatostanach to moje marzenie Ale Twoja jedna rabat to prawie jak mój cały ogród, więc wiesz, rozglądam się za miejscem i jakoś go nie widzę
Małgosiu to są gałązki kaliny bodnateńskiej Dawn. Zdjęcie nieostro mi wyszło a raczej ostrość ustawiła się na tło .
Vita moja kalina jest odporna, mróz jej nie szkodzi. Nie wiem jak jest w przypadku innych odmian. Ja w ten sposób koryguję kształt mojej. Tnij swoje śmiało.
Słońca u nas jak na lekarstwo, dzisiaj wyszło na parę minut. Śniegu leży kilka cm.
Basiu też kiedyś miałam forsycję i ścinałam do wazonu, a teraz nie mam więc wykorzystuję kalinę.
No my z okolic jesteśmy, kilkanaście km nas dzieli
Mam tam posadzone dwie sztuki ( trzecia się nie przyjęła) ale w sumie to nie wiem czy na wiosnę odbija hakonechloe greeenchils.
Brakuje mi tam jakiegoś smaczka, co by długo przyciągało wzrósł w ciągu sezonu...Są hakone, dojdą rozchodniki, białe jeżówki,jedna boryka ( ona ma jakieś 40 cm wysokości)
Szklarnia miała być mniejsza, ale już widzę, że wezmę większą, teraz tylko skrzynie trzeba będzie przenieść gdzie indziej...
No nie byłam i widzę że jesteś z okolicy wawy. Te kulki danica też bym dała do przodu. Jeszcze pasowałaby tam kalina eskimo jak
dla mnie ona jest najładniejsza ze wszystkich kalin i dorasta do 1,5 m wys.max .
Internet o dziwo hula, więc lecę z częścią historyczną dalej.
Mam taką małą rabatkę zwaną przeze mnie cienistą lub hostową. Jest zaczęta, rozdłubana i w pierwszej dziesiątce robót na 2022.
Póki co jest tam trochę host, kalina bodnantska "Charles Lamont", paprocie, kokoryczki, kupiony bez pomysłu cis i nie-pamiętam-co-jeszcze
Nadal jest tak ładnie, tylko coraz zimniej... czyli jak to w zimie.
Na razie staram się nie myśleć o ewentualnych stratach, chociaż podejrzewam, że kalina bodnantska mimo sporej ilości pąków kolejny rok z rzędu nie zachwyci kwiatami.
Za to na Wigilię kwiatami uraczył mnie tulipan
Przyniosłam przypadkiem całą gromadkę cebul do domu razem z szałwią na zimowanie.
Na zdjęciu obok, prezent idealnie trafiony. Dla tych, co tak jak ja mają prócz ogrodu również "swoje" łąki
U mnie to już kolejna noc z rzędu z takimi temperaturami. Nie osłoniłam malutkiej magnolii, kalina bodnantska juz się zbierała do kwitnienia. Zobaczymy co z tego będzie. Chociaż właściwie, to w naszym klimacie takie temperatury w zimie to przecież norma... sadzimy co nam się podoba, a potem się człowiek martwi...
Trzymam kciuki za styraka.
Asiu dereń Kausa może śmiało rosnąć w polcieniu. Jeszcze raz pisze o tawułach zimozielonych na tle tych świerków ładnie się będą prezentowały. U mnie Kalina ta zwykłą rośnie w polcieniu i też ładnie wygląda. Jesienią ładnie się przebarwia.
Hania nieliczne jeszcze się bronią (kalina)
Basiek "... pień tego drzewa, ma pełno tych sęków, chociaż nie wiem jak to nazwać, ale podoba mi się "
w jesiennym nastroju powiedziałbym że to blizny życia po straconych szansach i nadziejach ale ponad sękami jest życie i młode gałązki i tej wersji się trzymajmy , zwłaszcza że nowy bardzo wygodny fotel przed kominkiem plus JD No7 wyraźnie poprawiają perspektywę
Małgosiu nie mam tak zadbanego ogrodu jak ty, ale staram sie.
Dzisiaj ładna pogoda słoneczko świeciło, wiatr wiał. Otoczona tujami nie sprawiał trudności w grabieniu.
Oczko jutro będę czyścić z lilii wodnych jak pogoda pozwoli na to. Może dam rady