Tak sobie pomyślałam, że może zaktualizuję wątek...
Po letnim lenistwie dopadła mnie wena. Co prawda w małych dawkach, ale zawsze coś do przodu.
Proszę nie zwracać uwagi na dramatyczny stan trawnika.
Nie ma obwódki...
..i jest obwódka.
Muszę przenieść rozplenice Hammeln, bo zupełnie nie radzą sobie na patelni. Tak samo róże za nimi. Tuje już zaczynają je pożerać. Potrzebuję tu jakiejś niezniszczalnej byliny, która wytrzyma południową wystawę. Na liście mam knautię macedońską i to koniec listy. Bede wdzięczna za podpowiedzi.