No to tak
Tych ogrodow, co mnie inspiruja jest calkiem sporo. I moze na plaskim ogarne (odgapie ) pewne zestawienia. To bardziej ksztaltu rabat nie ogarniam. Takie troche "i chalabym, i boje sie", ze za duzo, albo ze za malo i nudno. I ta nieszczesna skarpa jest dla mnie wielkim wyzwaniem.
Do mojego ogrodu nalezy rowniez ta czesc skarpy bez kamienia.
wyglada tak
Pierwsze dwie fotki z zeszego lata, przed wykarczowaniem dziczyzny i jeszcze bez kopostownika
tu widac gdzie ma byc druga rabata, jej ksztalt do ustalenia. Po drugiej stronie Tujowego szpaleru widac parking
A to jest zdjecie tylnego wyjscia z ogrodu. Ma byc bramka i dostep dla sasiada z kosiarka
Przespaceruj się po kilku ogrodach tu na ogrodowisku i zainspiruj się.
Nie jedną rośliną, tylko konkretnymi rabatami. Nawet, jeśli okaże się,, że dana roślina nie pasuje do Twojej gleby, klimatu, etc, znajdziemy inną w zamian. Tu nie zginiesz
Ale jak na początku napiszesz, że coś byś chciała, ale sama nie wiesz do końca, co, to zaraz będzie tu tłum doradzających ciotek (czyli nas ) i głowa Ci pęknie... I nic do końca nie będzie takie WHOW, a Tobie będzie głupio odmówić...
To tak na początek
Jeśli chodzi o rabaty, to tak jak napisała Ewa, warto od razu planować całość, bo wtedy pewne gatunki będziesz powtarzać i osiągniesz spójność. Szczególnie, że jak piszesz, bliżej Ci do ogrodów nowoczesnych. To wtedy tym bardziej będzie Ci potrzebny jakiś wiodący akcent, bo w jakimś stopniu ograniczysz liczbę odmian.
Mi też w oko wpadł od razy Twój murek. Świetnie podkreśli skarpę.
Natomiast od razu, na samym początku radzę tę skarpę podzielić na 2-3 poziomy.
Ja zaczynałam od skarpy pochyłej i po trzech latach dorośliśmy do tarasów. Niestety skarpa pochyła jest skarpą, po której woda ścieka. I trudno utrzymać na niej rośliny.
Możesz podzielić skarpę wyrównując dolny poziom do murku i w połowie budując kolejny murek.
Ale możesz też zrobić zaporę z podkładów kolejowych lub z kamieni - jak u Magdy z Ogrodu z WIlkiem.
Myślę, że poziomy powinny być dwa. Na górze wysokie trawy będą super rozwiązaniem, bo zasłonią te garaże. Ale wczesną wiosną trawy zetniesz i wtedy by się jakieś topiary przydały.
A na dolnym poziomie może rosnąć lawenda. Ja mam lawendę na skarpie i świetnie się sprawdza.
Ta górka po lewej stronie też należy do Twojego ogrodu?
Dosc zwarta, z masakryczna iloscia kamieni, nawieziona po wybudowaniu bloku.
Pod lawendy trzebaby ja wymieszac z piaskiem. Nie mam w planach sadzic lawendy i wrzosow razem. Jakie kolorowe plamy maja sie tam pojawic, wyjdzie w praniu
Nie upieram sie przy jakis konkretnych trawach, nawet nie upieram sie przy nich generalnie. Taki mialam pomysl, ale to Wasze doswiadczenia i rady sa dla mnie cenne. Wiec koncepcja jest jak najbardziej plynna
Ze wzdledu na duzy spadek na poczatku myslalm tylko o jakis iglakowych klimatach. Przez chwile rozpatrywalam hortensje. Wiec te trawy to nie zaden muss.
Po ogrodzeniu/siatce chialam pusvic powojniki kwitnace wiosna, wiec takie pozniejsze proso nie bedzie problemem
Jedyna ulica przy ogrodku, to dojazd do posesji powyzej dla 2 samochodow, wiec sol mi nie straszna, a zimy lekko lagodniejsze niz w PL
jedna wizje, czy rabate? Rabat ma byc dwie, plus skarpa. Ta po drugiej strone rozrysuje jutro, zeby faktycznie myslec calosciowo. wstepnie zaznaczylam ja na pierwszym z moich rysunkow- wkeilas tam drzewo.
Co do formy- jakos tak mnie naszlo i wydawalo sie najlepsza koncepcja
To przejscie do ogrodka obok- wolno nam tam zamontowac bramke ale nie moze byc zamykane na klucz.
Po pierwsze to jest sciezka ewakuacyjna np w razie pozaru, a dodotkowo jedyne dojscie dla sasiada, jak zapycha z kosiarka. Przez mieszkanie jej nie przeniesie
Za tydzien ogrodnik bedzie na skarpie tępić chwasty, a potem potraktuje ziemie tam glebogryzarka. Potem wchodze ja, w bialy dzien, z Kärcherem
Moj i moich sasiadow ogrody (w sumie 3) sa ze soba polaczone wizualnie tym murkiem
Tez myslalam nad wyplaszczeniem tego spadku, ale musze dostac zgode wspolnoty. Nie wiem, czy warta skorka za wyprawke.
Takie moje przemyślenia w związku ze skarpą Bo skarpa to nie takie hop siup, tylko już wyzwanie ogrodowe
Trawy, myślisz o miskantach, tu podpytaj najlepiej dziewczyny, które je mają, np. Johankę Na samej górze będą miały wystawę słoneczną, co samo w sobie nie jest problemem, ale susza z tym związana już tak. Nawet jeśli będziesz je podlewać, woda szybko zleci na dół. Prawdopodobnie jest tam latem dość sucho. Nie wiem oczywiście, czy u Was też są takie susze jak tu u mnie i w PL Chyba macie jednak więcej opadów.
Poza tym myślę o odmładzaniu miskantów na skarpie za parę lat Wtedy przydałaby się firma ogrodnicza
Jeśli już koniecznie chcesz mieć tam trawy, to wg mnie lepsze byłoby proso. Bardzo dobrze znosi suszę i mrozy. Są też wysokie odmiany. Jest jedno ale... Po ścięciu wiosną do czerwca przynajmniej nie miałabyś żadnej przesłony.
Jak wygląda zima tam u Ciebie? Dużo śniegu? Czy ulica sypana jest solą?
Witam Wszystkich Forumowiczów bardzo serdecznie. Przeglądam zdjęcia z Waszymi ogrodami - zachwycam się nimi oraz podziwiam trud włożony w ich pielęgnację. Może jakaś dobra dusza zechce mi podsunąć pomysł na zagospodarowanie skarpy powstałej przy tarasie. Niestety, brak mi weny twórczej, jednak wiem, że nie ma to być skarpa z miniaturowymi krzewami obsypanymi żwirkiem. Idealnym rozwiązaniem byłoby, aby w każdej porze roku inny akcent roślinny zachwycał. Jednak sprawa nie jest prosta, bo taras ma wystawę południową. Może ktoś jednak widzi jakieś wyjście w tej sytuacji?
No i na koniec wczorajszej sesji fotograficznej zalapala sie skarpa.
Na zdjeciach widac jej atualny pozal_sie_Boze stan, mniej wiecej kat nachylenia i budynki powyzej.
Po prawej stronie (na wprost budynku z zielonymi okiennicami) skarpa jest bardziej stroma (kat 57 stopni). Idac w lewo, spadek nieznacznie lagodnieje (jakies 68 stopni)
Najwidoczniej podniecenie z powodu zakladania watku kompletnie mnie zacmily
Jak na kogos, kto czyta forum od lat zdecydowanie nie spisalam sie z podaniem potrzebnych danych
wiec...
Z czasem u mnie nienajgorzej, pracuje na 3/4 etatu, wiec poza weekendem moge tez cos ogarnac w srodku tygodnia. Ale mam tez swiadomosc, ze ogrod to moja broszka i raczej nie bede liczyc na reszte domownikow.
Mam w domu nastolatki sztuk 2 i suczke. Zasady ustalone od poczatku, to np, ze pies nie wychodzi na ogrod w celach toaletowych.
Poludnie jest od strony kompostownika. Na planie; to kwadrat z litera "K" w lewym gornym rogu.
Nie wiem, jak w lecie, ale przy nizszym sloncu zima slonce zaslaniaja domy powyzej skarpy.
Teoretycznie przy wysokim, letnim sloncu, cien bedzie tylko pod i powyzej klonu, tym kolo kompostownika. Tam chialam hosty
Kilka roslin juz mam- zdobycze z jesiennych wyprzedazy, ktore zimowaly w kompostowniku i przy tarasie niski klon atropurpureum po poprzedniej wlascicielce
Moje zakupy, to:
docelowo 1,5-1,7m wysoki klon Jordan
magnolia Susan
2 trzmielinowe kulki szczepine na pniu (ok 1,5m)
troche zurawek
podobaja mi sie
hosty, zurawki, deren Ivory Halo, wierzba hakuro, hortensje limelight, trawy szczegolnie red baron i konwalik (wiem, ze to nie trawa ), werbena, berberysy czerwone lub kolumnowe wybarwiajace sie na czerwono. Kocham jezowki i krwawnik. Akceptuje lawende, lubie niektore plozace. RH i azalie tez sa super
Nie jestem fanka wiekszosci kwiatow np roz, dalii. Wydaje mi sie, ze nie sprostam ich wymaganiom.
Tapiary zdecydownie nie dla mnie. Moze skusze sie na jakas pojedyncza kulke, ale raczej nie bukszpanowa.
preferuje linie proste
Skarpa, ze wzgledu na duzy spadek musi byc prawie samoobslugowa. Na jej szczycie myslalam o wysokich trawach, moze na przemian z zebranymi w trojki kolumnowymi cisami, zeby zyskac troche prywatnosci i nie byc na widoku sasiadow. Na jej pozostalej powierzchni pewnie zimozielone- plozace i szczepine na pniu iglaki, polaczone z wrzosami. Taki mam pomysl, ale czy dobry, to nie wiem.
Czego oczekuje? - ogrod ma cieszyc oko; miec trawe, zeby pobrykac z psem; moze gdziej jakas pergole dla clematisow.
Skarpa (w rekach ogrodnika )- wykarczowane rosliny, pozostalosci podsypane nawozem, zeby jak zaczna dobrze rosnac, potraktowac je chemia. Po uplywie 2-3 tyg od pestycydow skarpa do przekopania ich sprzetem. Pojawil sie kompostownik.
Trawnik (dotychczas i w przyszlosci praca wlasna )- zrobiona wertykulacja w pazdzierniku, ale zdecydownie potrzebna wiosenna poprawka. Tydzien temu dostal nawoz, wiec za jakis tydzien sprzet pojdzie w ruch.
Przekopalam wstepnie (jeszcze jesienia) jednen kawlek na potencjalna rabate. Doprawilam tam gliniasta ziemie kompostem, piskiem i torfem (posty Toszki maczaly w tym palce ) i potraktowalam widlami.
Na zdjeciach widac, ze zdjelam czesc trawnika pod 2ga rabate, ale jeszcze nic nie przekopane. Te dwie potencjalne rabaty, nie maja ostatecznego ksztaltu. Poszlam troche na zywial, a nie dokonca wiem, co i jak tam posadzic. Na szczescie nie zagalopowalam sie z tymi pracami, wiec wszystko mozna jeszcze zmienic i udoskonalic
Fotki z gory zrobione dla mnie przez sasiadke z 2go pietra
Daria
dokładnie.... to te same skrzynie hihi -przeniesione tym razem z góry
i em dorobił kolejne ,ale nie wiem kiedy mi je skończy
cała część warzywno owocowa wylądowała na drugiej działce
a z boku domu jest tylko trawa -tam jest część ema i nic tam nie robię -niech sobie ma tą nudną byle jaką trawę
Dziewczyno, jedziesz ostro z koksem!
Skarpa odkamyczkowana, świeżo wyścielona...
Nowe skrzynie na warzywa... ale zaraz czy Ty czasem nie przeniosłas tamtych pierwszych skrzyń? Pamiętam, że miałaś je z boku domu.
Wsadziłam na miejsce docelowe. W moją glinę, ale już troszkę poprawioną, bo rosły tam wcześniej inne rośliny. Dodałam garść mojego kompostu i wymieszałam na dnie, potem przysypałam ziemią, tak do połowy, mocno podlałam, bo skarpa, na to kolejna garść kompostu obsypana dookoła i wreszcie wszystko przysypałam ziemią i kolejny raz podlałam.
Ale ja raczkuję w temacie sadzenia róż. A i miejsce szczepienia jest u mnie ok 2-3 cm pod ziemią.
Na efekty trzeba poczekać niestety. Dzisiaj zimno, tylko 2 stopnie i pada, więc siedzę w domu, za to róże mają dodatkową porcję wody.
Na kolejnym zdjęciu widzimy centralny punkt widokowy z tarasu.
Czyli miejsce gdzie ma być trawnik, ale właśnie..
Żeby nie było boiska sportowego chcemy tutaj wykombinować jeszcze coś ciekawego..
Schody z tarasu i chodniczek póki co prowadzą "do nikąd" ale coś wymyślimy
zaznaczyłam bordowymi kreskami linię skarpy, bo poziom tarasu i domu jest wyższy od poziomu drogi i reszty ogrodu. Także skarpa leci na prawo i lewo od schodów jest to łagodna skarpa, przewidywałam na niej trawnik, ale jak to się będzie sprawdzać to nie wiem .. (Dwie bukszpanowe kule w donicach czekają na przesadzenie na rabatę przytarasową.. )
Rzucam aktualny wgląd do ogrodu od strony południowo wschodniej i południowej.
Nie przeraźcie się !! Pod ogrodzeniem patrząc od lewej rosną właśnie te moje Surmie 3 sztuki i Śliwy wiśniowe Pissardi również 3 sztuki (ot taki błąd początkowego ogrodnika czyli zakupy po 3 sztuki )
Oczywiście na tym niższym poziomie ogrodu jest już trawnik.
Później mamy skarpy - widoczna za grabową rabatą skarpa z rozplenicami,
następnie rabata grabowa z bukszpanowymi kostkami.
p.S mój mąż uwielbia rabaty ograniczać kostką.. próbowaliśmy ekobordów, ale wszystkie poszły do kosza, eM nie miał do nich cierpliwości, strasznie się wyginały itd... Jeśli powstanie jakaś następna to już raczej bez kostki..
Następnie ogromna połać mchu ! Uwaga to nie trawnik
Zdjęcie zrobiłam z balkonu, więc widać też kawałek rabaty przytarasowej i m.in przytarasowy grab, który zamierzam prowadzić nieco inaczej jak te na grabowej
Wiem, wiem powiecie czemu te rabaty przy tarasie takie małe, ah no więc..
Człowiek mądry po szkodzie
Muszelko dzięki! Jałowce odpadają bo tam jest cień prawie cały czas.
Będę próbować z runianką, zobaczę jak się przyjmie. Najpierw jednak do zakopania jest tam rura drenarska. Potem do ogarnięcia skarpa wygrabkować i osadzić agrokratę żeby ziemia się nie obsuwała. O wtedy w co którąś kieszeń posadzić runiankę. Zobaczymy jak gęsto mi wyjdzie i dosadzę hosty może. I to tyle ..
Patrzę na te Twoje kamyczki i od samego patrzenia boli mnie kręgosłup i ręce. Czy brałaś to pod uwagę, że jak zlikwidujesz całkiem kamienie to podczas ulewy spłynie Ci cała skarpa wraz z jej zawartością roślinną? Poniżej masz link do kamienistych skarp, może przemyśl któryś pomysł.