Kolorem monardy jestem zachwycona, dostałam od Ani w zeszłym roku, energetyczna czerwień ożywia floksów chyba mam zbyt mało, a jeżówek i dalii nie posiadam bo ślimaki mam. I z ciekawością poczytałam o przesadzaniu, chyba historia rabat się nigdy nie kończy, podobnie u mnie.
Fajnie, że oczko skończone, będzie kwitło życie ale plony to chyba teraz najważniejsze
Jolu! Ale masz dywanik trawiasty i to w dodatku taki bez śladów używalności, a biorąc pod uwagę, że tam są schody, to chyba rozwijasz skrzydła i lotem ślizgowym lądujesz na swojej ścieżce
Podobają mi się te siwe przegrody, do dużych ogrodów super sprawa, jeśli ktoś chce utworzyć różne kąciki lub różne charaktery rabat. Na ich tle świetnie wyglądają rośliny.
Dzięki za relacje
A na koniec pomidory. Em wyrzucił wczoraj ogórki. Złapały jakiegoś grzyba, pożółkły, prawie nie owocowały. Do wyrwania jest czosnek. A pomidory zajadamy na bieżąco, sporo ich jest, chociaż jeszcze nie zaprawiałam pomidorów. Ale mam zamiar coś zawekować na zimę
Przy oczku zrobiłam nasadzenia i nie ma już zalegającej ziemi Jest zielona żaba
W ogrodzie są też wykopki Wyrzuciłam jedną starą dużą tawułę i jakies byle jakie byliny. Zrobiło się sporo miejsca, posadzę tam z tyłu judaszowieca. Miał być bordowy, ale w miejscu szczepienia się nie przyjął. Szczepiona góra nie przeżyła zimy, a z korzenia wypuścił, taki zwykły. Jest już całkiem spory. Z tyłu może być, jak będzie źle to go poprostu wyrzucę. Doradzę tam małego perukowca, będę go przycinać. Będzie też tam wiąz kolumnowy i mały, biedny, męczący się w donicy klonik.