Mój pomocnik zdecydowanie nie ułatwiał mi zadania. Rejtanem się kładł i mówił że te trawy tam powinny zostać
Zdjęcia blade, bo rano nie ma tam słońca, a wczoraj byłam zbyt padnięta żeby pocić "po"
Przełamany rząd seslerii, wykopałam co drugą żeby nadać lekkości
Sanquisorba Lilac Squirrel obok fioletowego rozchodnika Karfunkelstein
Jak zakwitnie będzie cudo.
Później może uda mi się lepsze fotki zrobić. Choć na telefonie wyglądają fajnie, bardzo tracą na jakości po wstawieniu.
Helen
Ja jestem cały czas ale najmniej u siebie ,jakoś nic się u mnie nie dzieje to nie ma co pokazywać
Dobiero na jesień czeka mnie sporo pracy i planowania co mnie już przeraża ,bo ja to ciemna masa przy projektowaniu jestem
Aniu ta róża to jakaś Perska ,tak przynajmniej pani w szkółce mi powiedziała
Ale faktycznie jest cudna ,zdrowa cały sezon ,sama się czyści i kwitnie jak szalona ma może z 1m wysokości
Dzięki za komplementy
Śmialo możesz robic zestawienia zdjec przed i po. Pamietam foty z poczatku Twojego sezonu i Ci powiem ze zmiana jest mega duza.
Widac też ze obrałas już kierunek i wyraźny plan.
Ta sciezka z płyt i kamyka pieknie uporzadkowala przestrzeń.
Czarna sciana i placyk przy garazu to Wow.
Za miesiac nie poznasz rabat.
Mozesz zrobic zdjecie z tej samej pwrpektywo co w deszczu tylko teraz w slońcu?
Co do kurnika i męża to zastosuj fortel. Obgadaj temat z kims kogo maz lubi albo ceni .i zaproś do was. Pokaż ogród i podczas ogladania wywolaj temat kurnika. Ta osoba musi wczesniej wiedziec o co kaman i wyrac SWOJE/TWOJE zdanie na temat przeprowadzki.
Jak ja swojemu powiedzialam ze wszysko co mamy bedziemy przesadzac to sie uzeral 3 tyg codziennie.
Wzielam go do mojego kuzyna (kuzyn w temacie) z rabatami wzdluz plotu jak ja chcialam miec u nas. I gadka szmatka a maż sie pyta : to kiedy to chcesz przesadzać?
I kopal osobiscie wszyskie rosliny i dolki pod nie w nowych miejcach.
Mojego kuzyna maz bardzo lubi, sporo buteleczek razem skosztowali hihiho
I podziałało.
Powodzenia i czekamy na relacje z przenoszenia kurnia.