Trawnik ma się rewelacyjnie.... dostał już pierwszą dawkę nawozu ;-:
Krzewuszkę Nana Purpurea już podcięłam dzisiaj bo przekwitła. Te jeszcze kwitną. Namówiłam eMka żebyi podciął bukszpany. Ja kulkować nie umiem. Robię zęby . Lepinoxem pryskałam na razie raz.
Ta dam Edit: tam, gdzie stoi przyczepka, z jej lewej strony, będzie ścieżka (łącząca się ze ścieżką, która idzie wokół oczka) prowadząca do altanki.
Szałwia Caradonna zakwitła także na nowej rabacie Taka będzie w przyszłym roku plama fioletu... uwielbiam
Więcej ostrogowca
Nie została przywieziona z dobrej szkółki razem z innymi pachnącymi. Pszczółki bardzo ją polubiły
Wiola, a jak Twój młody trawniczek w te upały daje radę?
Gosiu, sliczna ta różyczka, czy gdzieś koło nas była ?
Dzisiaj dużo widoków mnie zachwyciło...
Oraz obiecane zdjęcie „po” do tego wczorajszego „przed”. Pod słońce, ale tak to już jest z zachodnimi stronami świata
Ewo, solo tak, ale klony cudownie wyglądają też w swoim towarzystwie, znasz ogród Jana… Wokół domu od zachodniej strony mam już kilka klonów i ten mi bardzo dobrze „domyka” rabatę z klonami. Nie znalazłam lepszej miejscówki. Poza tym ten ma pokroj zwarty, dość kolumnowy, gęsty. Shirasawum ma więcej szaleństwa. Będą się uzupełniały. 2 m odległości. Z drugiej strony tak:
Ja też nie denerwuję się przesadnie wyżartymi przez ślimaki roślinami. Na cienistej gdzie trzymam doniczki z roślinami oczekującymi na wsadzenie mam też kilka doniczek zawierających bliżej niezidentyfikowane, roślinne resztki. To byłe szałwie, kłosowce i jeżówki, które padły łupem mięczaków. Firletki masz różowe czy białe? Te różowe są chyba dość agresywne w kolorze.