Jive - zakwitła w tym roku w wyjątkowo intensywnej, mocnej czerwieni. Rok temu była bardziej blada, koralowa tak jak przystało na tą odmianę. Co może być powodem innego wybarwienia?
Malinowa rabata po prawej stronie fotki. A na niej grupa lilii tygrysiej do której rogaty się nie dokopał. Będę miała, za niedługo sporo kwiecia, a potem w sierpniu
maliny!
Natomiast aktualnie kwitnąca pęcherznica po przekwitnięciu będzie skrócona do wysokości 60 cm. Zasłania wszystko mojej sąsiadce'
Moje szalwie rosna w nogach kolumnowych grabow i wygladaly przepieknie. Niestety sa olbrzymie i pokladaja sie na potege. Zapewne przed duza ilosc wody, bo trawa jest dobrze podlewana i spadek terenu jest w strone gdzie rosna szalwie.
Czy sa odmiany, ktore sie w ogole nie pokladaja?
Albo macie pomysl czym zastapic w tym miejscu szalwie, zeby bylo rownie uroczo?
Obydwa zwierzaki zmęczone temperaturą, ale po kocie bardziej widać. Przestał polować, a do tego stracił apetyt. Schudł mocno, a jesienią bez problemu odrobi straty
Choroba różana bywa bardzo zaraźliwa, uważaj na siebie
To jedna z pierwszych, od których u mnie się zaczęła, Swany Rozkręca się powoli, ale ma najmniej słońca z całego towarzystwa.
I jeszcze update na moją najdłuższą potrójną rabatkę... tu część hortensjowa jeszcze chwilka i czosneczki będę królować z hortkami Lime Light I jeżóweczką Candy - będzie cudownie!
W takim razie eksperymentuj i niech się jak najwięcej zadamawia
Ty nie pałasz miłością do róż, ja do rododendronów. Podziwiam u innych, u siebie nie planuję
Dla Ciebie mój udany tegoroczny eksperyment Myślałam, że urośnie wyższy, ale kolor rekompensuje niedostatek wzrostu
Jako ciekawostkę wrzucam foto mojego milina... startuje dopiero teraz.. cóż za dziwny rok - zawsze ruszał wcześniej. Mamy prawie koniec czerwca a on uprzejmie rusza z listkami...
Dziękuję Starałam się, żeby pomimo różnorodności tworzyły w miarę spójną całość. Chociaż pomyłkowo trafiły mi się dwa takie cudaczki, które jesienią odsepatuję od reszty, bo wyjątkowo się gryzą. Co zabawne, do siebie akurat pasują całkiem nieźle
Asiu, upały bardzo źle znoszę, weekend piekielny przezyłam, a właściwie przeleżałam. Trochę brodziłam w basenie nieletnich, ale woda jeszcze nie nagrzana. Dzisiaj ma być tak hardcorowo, a potem lekko odetchnę. Nawałnicy nie zazdroszczę.
Drugą wymienioną przez Ciebie różę mam na oku. Piękne ma ciemne pylniki tylko podobno zapach dość słaby. Z chęcią gdzieś bym ją wąchnęła na żywo przed zakupem.
Twoje cynie pięknie się prezentują na rabacie. Za chwil kilka idealnie zgrają się z daliami obok
Róże te rózowe to jeszcze róże mego Teścia strasznie żywotne .Mam 3 krzaki ale nie kwitną tak jak siedząca za płotem /Ziemia była Teściów a teraz niczyja/ w krzaczorach nie podlewana nigdy a kwitnie jak głupawka.
Chyba widać kwiaty na szer 2 m właż na drzewo.A ja chodzę kolo awoich i nie mają tylu kwiatów.
Upały nie odpuszczają. Wczoraj było trochę wiatru. Byłam u Danusi w Ogridowisku przyjechały też ogrodowniczki z Wrocławia. Wieczorem wstawię fotki. Ogród w fazie rozkwitu roślin które o tej porze kwitną.