Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:55, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess napisał(a)
No, przeczytałam wszystko. Obejrzałam wszystko.
Szczekę zbieram z podłogi, podziawiając sprawność i fachowość wykonawców, ogród z lotu ptaka (foch już właścicielce daruję, tyle ich już było, zwiewności...
Zazdroszczę nawadniania, mam nadzieję, że rozumiesz, iż w pozytywnym znaczeniu?

Czy stipa jest wieloletnia???

Tess jeśli pozytywnie to zazdrość
Co do stipy to miałam w tamtym roku 4 szuki 3 nie przeżyły, 1 zaczeła wypuszczać kilka listeczków ale wkurzała mnie wyciapałam. Wiem jednak, że u niektórych zimują np u Myszorka nawe się wysiewa
W Gąszczu u Tess 22:24, 15 lip 2013


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Tess napisał(a)
Irenko, nie chcę żywopłotu z ligustru Napisałam o nim, by podkreślić pracowchłonność zywopłotów liściastych. No i dltego, że był naprawdę cudownie utrzymany i wygladał rewelacyjnie. Ale u mnie ligustrowego nie będzie.
Choć może rozważę ligustr w moim podlaskim ogrodzie, bo sąsiad brzózki oprotestował Takie piękne już są, wszystkie się przyjęły, a on, że duze drzewa z tego będą, i zagrożenie stwarzać będą
Ech, moje z patyczka niemal wychodowane brzózeczki ...


potwierdzam... żywopłoty z ligistra potrafią być piękne...a co do brzózek to jestem trochę zdziwiona i zaskoczona...on (sąsiad) może Wam narzucać co sadzić macie?...ja wiem, że dobre kontakty z sąsiadem to fajna sprawa, ale on chyba przesadza....no nie wiem...ale ja ma takie zdanie....i bardzo współczuję...a tak się na nie cieszyłaś....może już nie będe pisała nic, bo się zbytnio nakręcam...

buziaki Teresko...
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 17:26, 15 lip 2013


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
irena_milek napisał(a)
Dawno nie byłam, ale nadrobiłam...zakupy, sadzonki, podejrzenie o wizytę u psychoanalityka
jeżówki cudne


Irenko, ja też u Ciebie już bardzo dawno nie byłam. Niby mam wakacje, ale i tak czasu za mało na wszystko co by się chciało. Na wolniejszych obrotach działam, ale po to są wakacje. Ten psychoanalityk to mi się spodobał u Domi i skopiowałam do swojej sytuacji Pozdrawiam.

Syla napisał(a)
Agnieszka ale Ci się świeczniki trafiły a ta cena ? .... gratuluję zakupu ..... masz szczęście , że na nie wpadłaś


Syla, zapytałam o cenę i myślałam, że nie kupię, bo sobie pan zaceni, a on mi 6 zł za dwa zaproponował. Szybko dokonałam transakcji, żeby się nie rozmyślił. Z rynkiem to tak jest, że chodzisz ileś razy i nic, aż tu nagle coś się trafi.

Tess napisał(a)
Gratuluję szkółki hortkowej Kwiatki z tych horti świeżoukorzenionych radzę usunąć, po co ma się wysilać? Ja na swoich tak zrobiłam.
Zaintrygowała mnie teoria dot. zieleni runianki i cenia. Czy chodzi o to, że w cieniu ma ładną, soczystą zieleń, a w słońcu jest nijaka?
Idę poczytać dalej wspak


OK, kwiatki uszczypnę, choć chętnie sprawdziłabym jak wyglądają. Jeśli chodzi o runiankę, to wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że tak właśnie jest jak piszesz.
Co z tym ogródeczkiem począć 16:30, 15 lip 2013


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
BarbaraM napisał(a)
Widzę że nikt nic nowego nie wymyślił
Poradźcie Ewie co nieco.


Basiu ciężki ten mój kawałeczek ,myślę ze pomogą jak wpadną na jakiś pomysł

Tess napisał(a)
Wtykaj limki. Ja wiosną wtyknęłam w doniczki, sporo się przyjęło.


Tesiu pierwsza próba nie udana ,ale będę próbowała dalej
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 16:17, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Gratuluję szkółki hortkowej Kwiatki z tych horti świeżoukorzenionych radzę usunąć, po co ma się wysilać? Ja na swoich tak zrobiłam.
Zaintrygowała mnie teoria dot. zieleni runianki i cenia. Czy chodzi o to, że w cieniu ma ładną, soczystą zieleń, a w słońcu jest nijaka?
Idę poczytać dalej wspak
BB 16:01, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
A plątałam się po podlaskich ścieżkach
Raz to nawet w sesnsie dosłownym
Małż mnie wyciągnął na wycieczkę rowerową przez pola, lasy, dróżki i bezdroża. Założenie: zaczynamy po jednej stronie Bugu, przeskakujemy na drugi brzeg, kończymy na tym, gdzie zaczęlismy. Tyle, ze "przeskoczenie" na drugą stronę wymagało przekręcenia ponad 40 kilomertów Siedem godzin na siodełku, łącznie przejechane siedemdziesiąt dwa kilometry, z przerwami na: zjedzenie kanapek na wale nadbużańskim, zjedzenie objadu w restauracji w Małkinii i dziesięciominutową regenerację potwornie bolących mięśni nóg w przydrożnym rowie

Pomarańcz kiepsko konweniuje. Ze wszystkim. Będę kobicować, a jeśli dasz radę, uznam, żeś cudotwórczyni
W Gąszczu u Tess 15:49, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Irenko, nie chcę żywopłotu z ligustru Napisałam o nim, by podkreślić pracowchłonność zywopłotów liściastych. No i dltego, że był naprawdę cudownie utrzymany i wygladał rewelacyjnie. Ale u mnie ligustrowego nie będzie.
Choć może rozważę ligustr w moim podlaskim ogrodzie, bo sąsiad brzózki oprotestował Takie piękne już są, wszystkie się przyjęły, a on, że duze drzewa z tego będą, i zagrożenie stwarzać będą
Ech, moje z patyczka niemal wychodowane brzózeczki ...
BB 15:39, 15 lip 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Sadzić. Jeśli sa w dobrym stanie. Co prawda i ze świeżych różne efekty wychodzą, ale warto spróbować. Najwyżej wyciepiesz.
Odkryłam (tzn. Ty odkryłaś rąbki innych kawałków ogrodu), że BB to nie tylko biel
No i szkoda drzewek... Myślę, że to do odtratowania, to nadmiar wody w tym roku tak roślinkom szkodzi.

Zguba jest No nareszcie, gdzie byłaś?????
będę sadzić, zobaczymy co będzie to będzie, a może będzie dobrze
Rąbków będzie więcej, kolorów już na pewno nie Muszę wymienić liliowce z pomarańczowych na inne, albo dosadzić biele do pomarańczy.. bo nijak nie pasują, ale mam sentyment do nich, bo są od mojego taty
Drzewka już raczej się nie odratują... będą inne
Co z tym ogródeczkiem począć 15:32, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Wtykaj limki. Ja wiosną wtyknęłam w doniczki, sporo się przyjęło.
BB 15:30, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Sadzić. Jeśli sa w dobrym stanie. Co prawda i ze świeżych różne efekty wychodzą, ale warto spróbować. Najwyżej wyciepiesz.
Odkryłam (tzn. Ty odkryłaś rąbki innych kawałków ogrodu), że BB to nie tylko biel
No i szkoda drzewek... Myślę, że to do odtratowania, to nadmiar wody w tym roku tak roślinkom szkodzi.
W Gąszczu u Tess 15:20, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kochani, faktycznie się zagubiłam w czasoprzestrzeni... Czasu na wszystko brak. Doba jakaś krótka, dni w kalendarzu jakby ubyło
Decyzja nie zapadła jeszcze. Strasznie mnie kuszą cisy, własnie za ich elegancję i zimozieloność. Ale i grabowy żywopłot mnie nęci - choć wiem, że pracochłonny jest bardziej.
Widziałam niedawno żywopłot z zupełnie zwyczajnego ligustru, miał metr szerokości, siedem lat, i był cudownie gęsty. Ale właściciel tnie go równie często jak kosi trawnik
Zostawiam sobie czas do namysłu do jesieni, bo teraz w miejscu gdzie miałyby być cisy rosną horti, które lada moment kwitnąć będą. Szkoda byłoby je teraz ruszać.
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 15:09, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Konstancja30 napisał(a)


i przepadła ...

Jak to przepadła? Pewna byłam, że wygłosiłam peany nad rabatą różaną zgapioną od Madżenki, co to ją Madźenka teraz zgapiać zamierza
Nie wygłosiłam jednak... Bo teraz pisze po przeczytaniu 154 kolejnych postów - i rzeczywiście... peanów brak...
Izo, rabata do zgapienia Róże przecudnej urody, chyba czas, żeby i u mnie różane krzaczki zagościły
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 12:38, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
No, przeczytałam wszystko. Obejrzałam wszystko.
Szczekę zbieram z podłogi, podziawiając sprawność i fachowość wykonawców, ogród z lotu ptaka (foch już właścicielce daruję, tyle ich już było, zwiewności...
Zazdroszczę nawadniania, mam nadzieję, że rozumiesz, iż w pozytywnym znaczeniu?

Czy stipa jest wieloletnia???
Co z tym ogródeczkiem począć 12:14, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Nooooo, Małż się spisał na medal

Uśmiałam się z tego, że Cie zabrał w charakterze żywego radia Ja też "robiłam za radio" dość często, choć już bardzo dawno temu. A czy Ewoweradio śpiewa? Bo tessiowe śpiewało

W mysleniu nie pomogę, wiesz, jak u mnie z wyobraźnią marnie
Ogródeczek coraz piekniejszy, a miscanty super zrobiły tej rabatce.
Moje zmagania ogrodowe 11:57, 15 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ewelinko, jesteś A ja w głowę zachodziłam, co to za Welka mnie odwiedziła

Welka napisał(a)
(...) wczoraj albo przedwczoraj Ana art gdzieś fajnie napisała o sąsiadach, że najpierw patrzą jak na kosmitkę, potem jest zazdrość i zawiść, ja oczywiście nie porównuję się do ogrodu Any, ale niektórych po prostu boli, że u mnie jest wykoszone, zadbane, wypielone, zagrabione i tak w dużym skrócie myślowym wyjaśnię skąd takie duże zmiany nicku i tytułu.

Normalnie mnie trzepie, jak myślę o takich postawach. Qrcze, przecież to powinno działać w odwrotną stronę - pozytywny przykład powinien zachęcać innych do równania "w górę"... Ech, gadać się nie chce.

Horti hayes starburst mnie zaintrygowała. Bardzo ciekawa.

Moje citronelki chyba trochę lepiej, ale nadal podsychają. No cóż, źle oceniałam sytuację, tj. poziom nasłonecznienia tej rabaty, teraz zbieram owoce.

W Gąszczu u Tess 23:30, 11 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Zgubiłaś się Tess?
Mój zielony świat malowany roślinami... 19:18, 11 lip 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
Hortensja waca do sił ale uschnięte części amputowałam strasznie mi przykro bo to moja pierwsza

U mnie cisza ale w ogrodzie
Na lecie kwiatów zakochałam sie w przetaczniku i nowych kolorach tawułek no były cudne . I tak powstaje nowa rabata
Do tego kupiłam cudną żurawkę 1 aZrobiłam 7 i dodałam cudne trawki bo mi runianka "zjadała"

Boję sie ze mi miejsca w ogrodzie nie starczy

Do tego wkońcu wzięlam sie za najbatdziej zaniedbaną cześc no i już wyplewiona, posprzatana czeka na rosliny. Danusia zaproponowała mi tam kiedyś piękne nasadzenia ale chyba nie będa pasowac bo to za zakątkiem Tess. Muszę pomyślec i poszperwc na forum

Pozdrawiam.
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 21:34, 08 lip 2013


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Tess napisał(a)
105 postów?????????
Foch.
Foch.


Idę czytać.


i przepadła ...
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 11:10, 08 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
105 postów?????????
Foch.
Foch.


Idę czytać.
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 11:08, 08 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Się wcale nie ośmieszyłaś, to raz.
To, że pokazujesz "w odcinkach", nieskończone, jest swego rodzaju instruktujcją - to dwa.
To cudowne móc obserwować, jak sobie świetnie radzisz, to trzy.
Bo Cię lubimy i dlatego, że to daje nadzieję innym, dodaje chęci i odwagi.
Rewelacyjnie wychodzi, zaglądam i czekam na każdą nową zmianę.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies