Martuś to jest suchodrzew. Mam go w kilku miejscach, u mnie jest jedną z tych zelaznych roslin. Tu go prowadzę w dywanik (właśnie muszę go przyciąć):
Tu w kulki:
A tu będzie kostką (jak przezyje niedawne przesadzanie)
Sąsiadka ma w ksztalcie poduszeczek
Jałowce, trzmielina, suchodrzew jak najbardziej się sprawdziły, ale teraz chciałam iść z obsadzaniem dalej w stronę drogi, a tam skarpa jeszcze wyższa. To idę czytać o roślinkach które wymieniłaś dzięki
Witam wszystkich,
Posiadam w ogrodzie wielki suchodrzew skrytowocowy, który był posadzony na środku trawnika i trochę mi przeszkadza. Nie ja go sadziłam, już był w tym ogrodzie. Jestem początkującym ogrodnikiem i nie wiem czy mogę go znacznie przyciąć. Boję się, że nie będzie kwitł w przyszłym roku. Bardzo proszę o porady.
Dzisiejsze zakupy, część trafi na odzyskane miejsca.
Kupiłam: liliowiec EveryDayLiliy, suchodrzew Golden Glow, 3 sztuki szałwii nn, paproć Arachniodes aristata Variegata, gipsówkę /różowa i biała w jednej doniczce/, 2 rojniki nn, goździk różowy nn i 2 kaktusy
Chciałam kupić margerytki, ale nie było
Suchodrzew tatarski, choć właśnie czytam, że nazywają to też wiciokrzewem. Tyle, że tworzy spory krzewo-drzewko. Pędy ma zdrewniałe, kwitnie kilka razy w roku, i ciągle ptaszory oskubują owocki
Laurowiśnia nie daje rady u mnie...sadziłam 3-krotnie i po zimie już nie żyła... Suchodrzew mam ala taki który rośnie "rozetowo" więc do cięcia na żywopłocik nie będzie miał dobrze. Te cisy ciągle chodzą mi po głowie.
Może suchodrzew albo laurowiśnie, bardzo zimno u was, bo nie wiem czy dadzą radę. Pewniaki to oczywiście cisy i poleciłabym ci cis Brzeg.
Różowe hiacynty uwielbiam, mam wszelkie tonacje
Dlatego by nie popaść w melancholie przepadłam w szkółce
Kalina Candidissium - pomyliłam ja z wawrzynkiem, ale kwitnie w terminie jak oczary - od grudnia - czad
Suchodrzew Lemon Beuty
Pstrokate barwinki i pierwiosnki główkowe