Podwórkowa rehabilitacja
22:55, 21 cze 2022
Ale mnie ta byliniara rozbawiła
Dziś mąż wymieniał że jestem: psiara, kociara, osiara, trzmielara, pszczolara, motylara...ubaw po pachy. Jednym słowem nudy nie ma
Grunt to czerpać radość z małych rzeczy. Dziękuję i cieszę się, że ta moja opowiastka z ogrodu Cię zaciekawiła.
Hortensje u mnie rozwijają się w swoim tempie. Moje strong Anabelle zielone.
Owady chyba za dużo pożytku u mnie mają, wolą szałwie, wiciokrzew i kocimiętki nad lawendę. Ta sytuacja od jutra się zmieni, bo kocimiętki wycięłam.
Nie znam Twojego bodziszka ale przesadzałam niedawno bodziszka renarda i kilka listków mu wyschło ale już odbija nowymi. Dziś przesadzałam też dwie duże kępy bodziszka wielkokwiatowego. Myślę, że da radę. Jak przyjdą upały to dostaną więcej wody i tyle.
One dobrze znoszą suszę. Przesadzaj