Kasiu żywy obraz ma się dobrze. Podmieniam tylko bromelię jak przekwitną. Kolor zależy jaki akurat mi się w markecie trafi. Nie zawsze jest idealnie, ale coraz mniej konsekwentna jestem. Teraz mam różowe, bo kiepski wybór był po otwarciu marketów po zamknięciu na czas lockdownu.
Jedynie pies mi wyrwał i pogryzł jeden konar z pomiędzy kamieni zaraz na początku po przywiezieniu ze schroniska. I tak zostało. Muszę coś dosztukować. Ale na pierwszy rzut oka nie rzuca się w oczy.
- dziś kolejna seria wiosennych fotek z herbacianego ogrodu gdzie będziecie mogli smakować oczami klimaty japońskie gdzie no są klony, klony i jeszcze raz klony palmowe...
Witam!
To mój pierwszy post więc Witam Wszystkich !
Co do trawnika Bartoszpakman-a. To na moje skromne oko za rzadko kosisz. Koś na wysokość jaką lubisz ale przynajmniej dwa razy w tygodniu! Widać, że trawa jest nawożona więc rośnie szybko.
Ps. Jeszcze co do aeracji. Jak robisz tym wałkiem z drutami co się zakłada na wertykulator (taki elektryczny) to to z aeracją ma nie wiele wspólnego. Te druty to raczej robią taką delikatną werykulację. Jak już przygotowałeś trawnik po zimie (wertykulacja, dosiewka, piaskowanie, nawożenie, itp.) to lej wodę i koś. Nie maltretuj tej trawy jakimś wygrabianiem czy właśnie tymi drutami. Trawa lubi spokój a nie jak się w niej non stop grzebie. Jeżeli aeracja podczas sezonu to nakłuwanie.
Taka moja rada - opinia.