Justyna ma rację, warto oglądać cudze ogrody, wyrabia się dzięki temu wizja przyszłego ogrodu, jaki chcemy mieć.
Gogo - dziękuję za chyba pierwszą wizytę w Mojej Anglii I za pochwały Wiem jedno: są ogrody w Anglii o wiele piękniejsze (byłam w nich), mój jest dopiero w budowie, ale zamierzam przynajmniej im dorównaćNie śmiem marzyć o więcej
Uparty jestem, i sknera ze mnie jeszcze większa, więc zrobiłem jeszcze inaczej niż proponujesz.
Rura drenarska w otulinie, to absolutny warunek konieczny, zakopana na ok. 35-40 cm może można głębiej może płycej, tak uznałem że będzie dobrze. Na rogu budynku mam dwie rynny, odprowadzenia zrobiłem osobne dla każdej. Ta w stronę południową ma ok.23m jej początek wystaje, ta na północ zrobiona już na gotowo ma między 15 a 17 m nie pamiętam dokładnie.
Jednak nie kopałem studni tylko wykopałem metrowy dołek o bokach 25 cm x 25 cm wstawiłem w niego 2 metrowy odcinek rury, oczywiście pocięty tak aby wystawał jeden koniec z kratką przelewową reszta w ziemi i połączona w jeden "zbiornik". Dno a w zasadzie jego brak, góra zabezpieczona siatką aby nie leciały liście.
Kilka dni temu była ulewa że hoho i dało radę. nie przelało się poza kratkę wszystko odebrała ziemia, choć w tej mojej studzience było niemal pełno. Jesli więc ktoś jak ja, chce odsunąć wodę od budynku to to rozwiązanie na chwilę obecną działa bardzo dobrze. Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę, bo zostało mi jeszcze do zrobienia 5 rynien, dwie działają.
teren nie do końca zrobiony, ale bedzie ładnie ... obiecuję
Raczej moim zdaniem pędów się nie przycina - a wyłamuje nadmiar owoców. Ja też mam paprykę, ale nie mam takiego kłopotu, więc jestem ciekawa, jak wygląda ta nadmiernie rozrośnięta papryka. Pokaż, proszę, zdjęcia.