Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "skarpa"

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 20:01, 10 lip 2019


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Na deser skarpa i jej mieszkańcy

Zakładanie trawnika z siewu - trawnik z siewu 08:54, 09 lip 2019

Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 11
Do góry
benek89 napisał(a)
Cześć,
podsyłam fotki jak wygląda trawnik po 3 tygodniach od ostatniego postu + działania które prowadzę na własną rękę w czasie którym dysponuję:

Od ostatniego postu:
- zmierzyłem dokładnie trawę - wychodzi 650m2
- nie mam nawodnienia także jest makabrycznie ciężko go utrzymać. Szczególnie stronę na której jest widoczna skarpa. Jest tam eskpozycja na słońce od wschodu do zachodu
- tam gdzie są miejsca zacienione jest łatwiej
- skosiłem na 4 cm. Następnie lekkie drapanie darni grabiami + 25kg yara mila complex. Po nawożeniu podlewałem chyba z 4 godziny. Powtórka następnego dnia.
- koszenie po 7 dniach. Przyrost trawy w workach z 80l na +/- 620l w tym samym interwale czasowym.
- po koszeniu podlewanie. Następnie przez dwa dni wyrywałem na kolanach chwastnicę aby nie zakwitała. Wyszedł kosz 120l. Nie wszystko udało się wyrwać ale sporo. Teraz jak widzę pod nogami to wyrywam dalej (W przyszłym roku planuję opryskać Pumą )
- Po następnym tygodniu pryskałem chwatoxem. W nocy spadł deszcz (jedyny dzień w całym tygodniu...) ale widzę, że cześć chwatów żółknie.

Dalszy plan:
- pod koniec bieżącego tygodnia jak trawa podrośnie drugi raz będę pryskał chastoxem.
- Na koniec lipca będę nawoził drugi raz 25kg yara mila complex
- w sierpniu /wrześniu zobaczę jakie będą prognozy będę krótko kosił, rozsypywał ziemię workową (poruszył lekko po całości) + dosiewka po całości w mixie Agroland Herkules + Substral samo zagęszczająca. Dozowanie trawy wg. subiektywnego odczucia i pustych placów


Walczę jak potrafię i ile mam czasu

Mateusz



Wygląda to dużo lepiej , nie obawiasz się o młody trawnik używając chwastoxu ?, ja też mam chwastnicę wyrwałem razem z ojcem około już 9 taczek i jeszcze trochę zostało, z tym nawożeniem też żebyś nie przesadził jak tak często robisz bo go spalisz.

Nowoczesny ogród ze skarpami 22:19, 04 lip 2019


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Jeszcze tak się patrzę na trzecią wersję i jeśli ta skarpa jest łagodna tzn. tam gdzie planujesz miskanty jest prosto to mogłoby być takie rozwiązanie. Chodzi o to, ze jak będziesz podlewać to aby woda nie spływała na dół.
Zakładanie trawnika z siewu - trawnik z siewu 11:59, 02 lip 2019

Dołączył: 14 cze 2019
Posty: 5
Do góry
Cześć,
podsyłam fotki jak wygląda trawnik po 3 tygodniach od ostatniego postu + działania które prowadzę na własną rękę w czasie którym dysponuję:

Od ostatniego postu:
- zmierzyłem dokładnie trawę - wychodzi 650m2
- nie mam nawodnienia także jest makabrycznie ciężko go utrzymać. Szczególnie stronę na której jest widoczna skarpa. Jest tam eskpozycja na słońce od wschodu do zachodu
- tam gdzie są miejsca zacienione jest łatwiej
- skosiłem na 4 cm. Następnie lekkie drapanie darni grabiami + 25kg yara mila complex. Po nawożeniu podlewałem chyba z 4 godziny. Powtórka następnego dnia.
- koszenie po 7 dniach. Przyrost trawy w workach z 80l na +/- 620l w tym samym interwale czasowym.
- po koszeniu podlewanie. Następnie przez dwa dni wyrywałem na kolanach chwastnicę aby nie zakwitała. Wyszedł kosz 120l. Nie wszystko udało się wyrwać ale sporo. Teraz jak widzę pod nogami to wyrywam dalej (W przyszłym roku planuję opryskać Pumą )
- Po następnym tygodniu pryskałem chwatoxem. W nocy spadł deszcz (jedyny dzień w całym tygodniu...) ale widzę, że cześć chwatów żółknie.

Dalszy plan:
- pod koniec bieżącego tygodnia jak trawa podrośnie drugi raz będę pryskał chastoxem.
- Na koniec lipca będę nawoził drugi raz 25kg yara mila complex
- w sierpniu /wrześniu zobaczę jakie będą prognozy będę krótko kosił, rozsypywał ziemię workową (poruszył lekko po całości) + dosiewka po całości w mixie Agroland Herkules + Substral samo zagęszczająca. Dozowanie trawy wg. subiektywnego odczucia i pustych placów


Walczę jak potrafię i ile mam czasu

Mateusz
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 07:56, 02 lip 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Magara napisał(a)
Dziewczyny, korzystając z gościnności Sylwii, bardzo dziękuję za Wasze pomysły odnośnie moich pokładających się dzwonków karpackich
anpi - wiatru nie brałam pod uwagę jako sprawcy, ale to może faktycznie być przyczyna; wiatry bywają tu potężne, a miejsce z dzwonkami osłonięte nie jest,
Ewa - za mokro to chyba nie, w tym roku raczej nic nie ma za mokro dzwonki rosną na skarpie a raczej skarpiszczu, tam rośnie dosłownie wszystko, mydło i powidło... i wodę to wszystko dostaje tak samo i dzwonek i lawenda, która odpukać, rośnie prima sort podlewanie późnym wieczorem ze zraszacza... no wstyd mi, szczególnie że to w wątku Sylwii piszę, która biega z konewkami, ale inaczej póki co nie da rady, rośliny (mam nadzieję) się z tym oswoją...
ElaFranka - faktycznie na zdjęciach wygląda jakby za wysoko rosły, za mało ziemi było, nie zwróciłam na to wcześniej uwagi to skarpa, może wypłukało??? może pozostałości po kreciej robocie w zimie??? no sama nie wiem, jutro za dnia pójdę oglądać i dosypywać

jeszcze raz dzięki

No widzisz znalazło sie kilka podpowiedzi i spostrzeżeń do sprawdzenia
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:49, 01 lip 2019


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Do góry
Dziewczyny, korzystając z gościnności Sylwii, bardzo dziękuję za Wasze pomysły odnośnie moich pokładających się dzwonków karpackich
anpi - wiatru nie brałam pod uwagę jako sprawcy, ale to może faktycznie być przyczyna; wiatry bywają tu potężne, a miejsce z dzwonkami osłonięte nie jest,
Ewa - za mokro to chyba nie, w tym roku raczej nic nie ma za mokro dzwonki rosną na skarpie a raczej skarpiszczu, tam rośnie dosłownie wszystko, mydło i powidło... i wodę to wszystko dostaje tak samo i dzwonek i lawenda, która odpukać, rośnie prima sort podlewanie późnym wieczorem ze zraszacza... no wstyd mi, szczególnie że to w wątku Sylwii piszę, która biega z konewkami, ale inaczej póki co nie da rady, rośliny (mam nadzieję) się z tym oswoją...
ElaFranka - faktycznie na zdjęciach wygląda jakby za wysoko rosły, za mało ziemi było, nie zwróciłam na to wcześniej uwagi to skarpa, może wypłukało??? może pozostałości po kreciej robocie w zimie??? no sama nie wiem, jutro za dnia pójdę oglądać i dosypywać

jeszcze raz dzięki
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 07:03, 29 cze 2019


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Pod styrodur poszło 50 cm żwiru. Skarpa od sąsiada będzie ścięta. Z tego co czytałam to jest żwir/chudziak, styrodurowa wanna na to folia, zbrojenie i beton. Kierbud kontroluje. Liczę że będzie dobrze...
Podmiejski ogródek 09:10, 25 cze 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Uuu to szykuje Ci się robota Aprilkowa.. może skarpę zrobisz ?


Powiem Ci, że w sumie przydałaby się taka skarpa od strony ulicy...

mrokasia napisał(a)
Dlatego ja właśnie mówiłam, że teraz gdybym miała taką możliwość, to chętnie wykopałabym wszystkie rośliny, zrobiła porządek z glebą i posadziła rośliny z powrotem...


ale mi się nieee chceee..
Mój ogrodowy pamiętnik 12:51, 24 cze 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Renii napisał(a)
A o jeżówki pytałam, bo ja wszystkie w tym roku sadziłam i są skromniutkie w porównaniu do Twoich.
Skarpa coraz ładniejsza u Ciebie


Zobaczysz za rok jak ci jeżówki wystrzelą .
A skarpa, bez komentarza .
Mój ogrodowy pamiętnik 11:09, 24 cze 2019


Dołączył: 19 cze 2017
Posty: 1258
Do góry
A o jeżówki pytałam, bo ja wszystkie w tym roku sadziłam i są skromniutkie w porównaniu do Twoich.
Skarpa coraz ładniejsza u Ciebie
Gliniasto, skarpiasto i wietrznie. 22:51, 23 cze 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Katarzyna13 napisał(a)
Skarpa przed domem nabiera mocy.


italic text


Ale masz ładną tę skarpę. Szałwia pięknie wygląda.
Gliniasto, skarpiasto i wietrznie. 21:32, 22 cze 2019


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 522
Do góry
Skarpa przed domem nabiera mocy.


italic text
Ogród wśród pól i wiatrów 10:05, 18 cze 2019


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
paulina_ns napisał(a)
Cześć Jolu :* Ależ u Ciebie piękny , dojrzały ogród się zrobił cudownie !! No i te pszczółki, będą miały raj u Ciebie


Paula, noż wreszcie jesteś
Dziękuję za miłe słówka. Powiem Ci, że ogród faktycznie powoli robi się małym buszem W sadzie coraz ciaśniej, na rabatach również Nawet skarpa zarosła!! Pszczółki mam nadzieję, że się zaaklimatyzują.

Paula, wszystkie piwonie które od Ciebie dostałam pięknie się przyjęły, i prawie wszystkie (bez jednej) kwitną lub mają pąki. Z tego co widzę będą w większości białe, jedna różowa. Chyba przesadzę tę różową w inne miejsce a tam sobie zrobię mini-szpalerek białych piwonii A przed nimi planuję właśnie dorzucić mini-szpaler 5-ciu krzaczków róż Myślałam o burgundach lub różowościach, ale białe też są przepięknie ... Tak więc ostatecznie nie wiem jeszcze na co zapoluję

Pozdrawiam zielonością
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 10:25, 16 cze 2019


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
pawel2806 napisał(a)
wszystko super tylko po położeniu obrzeży strasznie gryzie mi się ta ścieżka z ukosa


Mi na szczęście się nie gryzie
Tak biegnie skarpa i ścieżka się do niej dostosuje.
Ogród na tle lasu malowany 18:43, 15 cze 2019


Dołączył: 28 sty 2019
Posty: 146
Do góry
Różane migawki
New Dawn


Pergola z nieznanymi odmianami, czerwona wylatuje jesienią w inne miejsce. Nie powtarza kwitnienia i rośnie w górę takimi badylami, że mam problem z okiełznaniem jej. Miejsce jest zbyt ważne na taką byle jaką odmianę, poza tym czerwona róża źle wygląda na tle czerwonego klinkieru który jest na budynku.


No i skarpa, krzaki Alberich tak bardzo się rozrosły, że drażni mnie ich kolor, część zostanie przeniesiona w inne miejsce i zastąpiona przez The fairy. Mam jakąś dziwną słabość do koloru czerwonego, ale zaczął mnie już męczyć, potrzebuję jasnych, delikatnych kolorów żeby to wszystko jakoś uspokoić. Schody powinny zostać przerobione już niedługo, bo są krótko mówiąc tragiczne przez te beznadziejne kolory kamyczków.
Nieśmiałe pierwsze kroki 13:52, 13 cze 2019


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Elu ja też zaglądam Skarpa już super wygląda!
Nieśmiałe pierwsze kroki 07:43, 13 cze 2019


Dołączył: 04 cze 2015
Posty: 441
Do góry
Marta to kostrzewa sina ametystowa.
Sierotka tak to red baron. Zaczyna się przebarwiać.
Misia witaj Moja skarpa cały czas w budowie i w myślach. Myślę, że cały czas coś tam będę przesadzać, dosadzać. Chyba jak każdy na tym forum. Ogród musi cieszyć cały rok, a laicy tacy jak ja potrzebują więcej czasu żeby to zrozumieć. Płot układaliśmy na kotwach. Zrobię Ci zdjęcie po południu
Toszko przejrzałaś mnie Szałwie bardzo mi się już wysiały. W porównaniu do zeszłego roku mam ich o wiele więcej. Nawet nie sądziłam, że one tak się sieją na potęgę. Na rozchodniki bym nie wpadła.
Sylwia przemyślę też te bodziszki.
Nieśmiałe pierwsze kroki 21:11, 10 cze 2019


Dołączył: 09 lip 2016
Posty: 3423
Do góry
Ela ja tu zaglądam i powiem Ci tak: nie masz powodów aby się czegoś wstydzić! rośliny mężnieją,widzę fajne zestawienia, skarpa zarasta,a dla róży nie mogłaś znaleźć bardziej idealnego miejsca
To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:56, 10 cze 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Roocika napisał(a)
Haniu czy rugosę masz tylko 1 krzaczek? Zastanawiam się czy nie obsadzić nią skarpy pod tarasem, żeby mi pachniała, ale się trochę boję, czy nie będzie brzydka i czy poradzę sobie z nią jak się rozrośnie. Co przy niej musisz robić w ciągu roku, tniesz czy nie? Skarpa ma duże nachylenie, ale sięgam do szczytu. Dosadzilabym jakieś miskanty i rozplenice. Co myslisz? A może lepsze zwykle okrywowe fairy ?


Te moje dwie rugosy są uszlachetnione (odmianowe). Niestety nie zapamiętałam nazwy. Rosną u mnie od 4 lat. Przycinam je kosmetycznie. Jedna w ogóle nie wypuszcza odrostów (przy tarasie), ta druga niewielkie.





Druga jest jaśniejsza.





Obie intensywnie pachną, z płatków można robić konfiturę różaną. Owoce są ozdobne zimą.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 11:16, 10 cze 2019


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Haniu czy rugosę masz tylko 1 krzaczek? Zastanawiam się czy nie obsadzić nią skarpy pod tarasem, żeby mi pachniała, ale się trochę boję, czy nie będzie brzydka i czy poradzę sobie z nią jak się rozrośnie. Co przy niej musisz robić w ciągu roku, tniesz czy nie? Skarpa ma duże nachylenie, ale sięgam do szczytu. Dosadzilabym jakieś miskanty i rozplenice. Co myslisz? A może lepsze zwykle okrywowe fairy ?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies