Z załączonej inspiracji podobało mi się zestawienie:
brzóz, miskantów ML, i czerwonych berberysów
Brzozy jak to drzewa myślałam że sobie poradzą, berberysy podobnie
o miskancie ML u Marty napisane, że daje rade w cieniu http://www.sklep.zielonypunkt-zieba.pl/miscanthus-sinensis-morning-light.html
Wrzosów nie brałam pod uwagę, bo one nie są łatwe w utrzymaniu.
Ale teraz przy kwitnących miskantach z tą inspiracją całkiem zwątpiłam, bo ja ma trawy wkoło i wszędzie
Bożenko, na zdjęciu trochę inaczej wygląda niż na żywo. Ten jałowiec nie rośnie pod brzozą, tylko dużo przed nią, na fotografii wydaje się że blisko. To jest odmiana jałowca łuskowatego Blue Carpet, rośnie wielki na szerokość, na tej rabacie są takie trzy, z czego jeden pod murem domu - już ogromny, bo przewieziony ze starego ogrodu. Ale ten koło brzozy na wysokość więcej nie urośnie i zaraz zacznie zwieszać te swoje gałązki, które jeszcze zawadiacko unosi do góry.
Patrząc od frontu, a nie z boku - a tak jest na tym zdjęciu, to na prawo od brzozy są właśnie te wyższe jałowce, chciałam żeby te jałowce 'schodziły" w dół, tym bardziej że teren też leciutko opada w dół.
Najlepiej to przyjedź i zobacz.
PS. Jak była u mnie Kasia B to powiedziała, żeby w ogóle to wszystko wykopać i wyrzucić, bo w GB jałowce niemodne, ale ja jednak chcę mieć trochę zieleni w zimie w miejscu gdzie bardzo mocno wieje.
Filip, niezmiernie się cieszę, że pokazałeś grusze, bo uwolniłam się ostatecznie od dylematu, czy dwie brzozy, czy na siłę trzy. Skoro u Ciebie są dwa drzewa, to już się nie martwię, że to będzie źle wyglądać.
Ja też cisy zostawiam do cięcia na wiosnę, choć wolałabym już.
Ewa, dzięki! Bo to brzozy pożyteczne, mają białą korę (jak podrosną)- i nie rosną takie wielkie.
Bukszpany-rosną bo rosną, a raczej udają że rosną, bo chyba przyrosły niewiele jeśli w ogóle, w ciągu tych 3 lat u mnie I łysieją co jakiś czas, z różnych stron.. ech.
Super, bukszpany mi się podobają. Ty wszystko profesjonalne nawet brzozy mają specjalne nazwy a ja tak po prostu z pobliskich zagajników brzozowych przesadzam. Ciekawe czy coś z tego będzie. Twój kot podoba mi się szalenie!
Parę fotek.
Sadzone niedawno maleństwa - brzozy Doorenbos, derenie Elegantissima, ambrowce i grujeczniki - w przechowalni, podrosnąć mają i jadą na południe
Kot oczywiście zainteresował się i niespodzianka
Variegata bukszpany -foty na życzenie Miłki
Trawki i zjedzone przed sekunda winogrona oraz przygotowane do wsadzenia w grunt cebule w doniczkach (koszyki skończyły się wieki temu
No własnie ten szum, delikatny cień ... strasznie mnie korci
A jak dają radę inne rośliny pod brzozami ? Korzenie nie przerastają i można spokojnie coś sadzić ? Podlewanie masz tam pewnie automatyczne ?
no jakoś tak się udało
Brzozy na razie mi nie dokuczają (małe są ), ale liczę się z koniecznością sprzątania. Nie mniej jednak uwielbiam ten szum brzozowy, wiosenne zielonkawe listeczki, łagodny cień...coś za coś
Wiesz, bo to jest tak, że nie zawsze umiesz sobie wyobrazić rozmiary dużego drzewa. Mi takich informacji brakuje zawsze we wszystkich źródłach. Najczęściej podają wysokość drzew, często nie docelową tylko w określonym wieku, np. 10 lat. O szerokości raczej się nie wspomina. Mi byłoby łatwiej. Dla rasowych ogrodników czy architektów krajobrazu taka informacja może być zbędna, ale oni znają się na tym. A osoby "zielone" potrzebują dokładnych danych . Dlatego staram się podawać jak najwięcej szczegółów i moich obserwacji, gdy ktoś mnie pyta o rośliny z mojego ogrodu.
A brzozy są bardzo wdzięcznymi roślinami i zawsze pięknie wyglądają w ogrodzie. U Ciebie też na pewno będą cudne!!!
Jeszcze raz dziękuję, za wyczerpujące informacje . Bardzo dobrze się złożyło, że trafiłam do Ciebie, bo uświadomiłaś mi, że u mnie niestety 3 brzozy się nie zmiaszczą, a raczej w takiej liczbie jedna byłaby niedostatecznie wyeksponowana.
Moje drzewka będą widoczne właściwie z każdego punktu ogrodu, dlatego nie mogę się już ich doczekać i jednocześnie chciałabym je jak najlepiej wkomponowac w całośc.
Wstępny plan, jak znam siebie często będzie się zmieniał
Ale od czegoś trzeba zacząć.
Program niestety nie nadaje się do projektowania ogrodów, zarys i kształ już jest, o roślinach jeszcze pomyśle
Co wiem, przed altaną trzy brzozy, bukszpanowe stożki, obwódka i tu się zastanawiam z czego kusi lingust.
Prawda, trawy zdominowały mój ogród. Nie porafię zaplanować aktualnie rabaty z jakimiś "krzakami". Tak sobie myślę, że trawy łatwiej kiedyś będzie wymienić na krzaki, niż krzaki na trawy.
Najważniejsze dla mnie to duże drzewa i żywopłoty, które zostaną już na stałe, dlatego staram się od tego zaczynać i mądrze wybierać, a to piętro niskie można zmieniać w zależności od upodobań i mody, bo często efekt może być prawie natychmiastowy bez wielkich nakładów.
Między Gracki a kłosownicę dam jeżówki, jakoś muszę to pomieścić.