I dla porównania tulipan van Ejik, ten chyba z Lidla był i kupowany jako Orange van Ejik ale jak dla mnie pomarańczu w nim nie ma, bardziej ciemny łosoś. Może to być Mystic choć głowy nie dam. Pamiętam, że porównywałam go do tego co miałam kupowane jako Salmon van Ejik i był dosłownie o jeden odcień mocniejszy. Ale tonacja identyczna. Startuje jako prawie czerwony tulipan a kończy w odcieniu bardziej stonowanym. Płatki mają lekko wydłużony kształt. Kolor jest jednolity przechodzący w jaśniejszy na brzegach. Jak się otwiera to jest to bardziej owal niż jak okrągły pucharek.
Tu wersja od środka płatków
Kolorystyka na zdjęciach oddana mniej więcej w 90%. To nie jest do końca to co w realu. Ale bardziej nie uda mi się złapać.
chodnik do odchwaszczenia i kanty do zrobienia, ale na razie nie chce mi się
a słonko takie fajne V mi zrobiło, czyli viktoria- zwycięstwo, ha ha
lecę do was
Powoli główne prace kończę - nowe rabaty powstały teraz musza dojrzeć - oczywiście nie wszystkie wyszły dobrze więc roślinki jeszcze z 500 razy zmienia miejsce - oj ciężkie życie u mnie maja póki ostatecznie rabata nie jest taka jak chcę.
A teraz trochę różu
Moja przysmietnikowa magnolia susan
Ciekawostki tulipanowe. Poniżej tulipany kupowane w Biedronce jako Candy Prince. To są cebule kupowane i sadzone w 2019. Róż z muśnięciem brzoskwini po bokach. Im starsze/bardziej rozwinięte tym tej brzoskwini lub wręcz żółci jest więcej. Po otwarciu kielichy są takie pełne, owalne, pucharkowate.
Witaj, śliczne u Ciebie wiosenne różowości i biele. U mnie tulipany jeszcze zielone, czekają na ciepło. A zawilce bardzo ładne. Miałam jakieś niskie wiosenne, ale nie lubiły mojej gliny. Białe wysokie jesienią kwitły, przez kilka lat utworzyły ogromną kępę, ale w zeszłym roku zgniły po zimie. Nie wiem, co im się stało? Obejrzałam relację z wizyty w ogrodzie Danusi. To na pewno było niezapomniane spotkanie. Pozdrawiam serdecznie
klon Garnet się też rozkręca
na razie mam 5 klonów japońskich, 4 na pniu i jeden klon olbrzym- drzewo; kuszą mnie nadal japońskie, wywalam rodki pod murem i sadze klony
na tle berberysowej wyspy niebawem Sunsation
azalie prawie
kiepsko sobie u mnie radzą, japońskie tez tylko w jednym miejscu super, reszta pada
Milunia, też bym się rozczulała. Ta by ci dała więcej radości niż Genie, bo ona taka trudna, a ta kolumnowa i szybko rośnie i widać ją z daleka.
Ja też znam miejsca, gdzie te czerwone tulipany już ponad 30 lat, tak samo kwitną