Podwórkowa rehabilitacja
12:12, 06 cze 2022
Zmienił
Ciekawe czy gdzieś indziej coś zjada czy sam został zjedzony.
Ja w szałwii białej jestem zakochana cały czas. Penstemony mam w donicy i w słonecznym miejscu. To im przyspieszyło kwitnienie. Podlewam je codziennie mimo opadów, bo zwisają im główki. Walczą o wodę z powojnikami.
Niebieskich krzeseł mam kilka, bo to biwakowy sprzęt. Wozimy ze sobą na wczasy pod namioty.
Wykorzystane maksymalnie czy to nad morzem, jeziorem, stawem czy oczkiem
Ale rozłożone jest jedno, punkt orientacyjny, choć wierz mi nie zgubiłabyś się w tej przestrzeni


