Droga do spełnienia
11:42, 23 kwi 2021
zima u mnie nieciekawa a i początek roku przyniósł ciężkie dni z którymi się staramy uporać, nikt nigdy nie jest gotowy na odejście rodzica, nie wazne ile się ma lat
wiosną tata pomagał mi w ogródku zawsze miałam już przesiany kompost i nastawione gnojówki, robiliśmy rozsady, a teraz smutno...
jakiś lekki powiew wiosny jest
trawy i miskanty dawno pościnane, rabaty z lekka ogarnięte chociaż największa czeka na plewienie - bo chwastom to przecież nawet zero stopni nie przeszkadza żeby się się siać
do przesadzenia 2 rozplenice
gaury chyba padły - pogoda im nie służyła niestety
pryśniete promanalem a gdzie miedzian a gdzie RT?
ciagle pada i wszystko mija się z celem
wiosną tata pomagał mi w ogródku zawsze miałam już przesiany kompost i nastawione gnojówki, robiliśmy rozsady, a teraz smutno...
jakiś lekki powiew wiosny jest
trawy i miskanty dawno pościnane, rabaty z lekka ogarnięte chociaż największa czeka na plewienie - bo chwastom to przecież nawet zero stopni nie przeszkadza żeby się się siać
do przesadzenia 2 rozplenice
gaury chyba padły - pogoda im nie służyła niestety
pryśniete promanalem a gdzie miedzian a gdzie RT?
ciagle pada i wszystko mija się z celem