FDziękuję, Iruś. Może się uda dziś zajrzeć do mojego grajdołka,ale nie plażowego, tylko ogrodowego. Plażowy jest niezmienny prawie, najwyżej ma więcej lub mniej fali przy brzegu, a ogrodowy? Co roku inaczej mi się pokazuje. Raz jedne rośliny dają czadu, innym razem co innego zachwyca. A i dosadzanie jednorocznych sprzyja odmianie widopków. I to jest w tym ogrodniczkowaniu cenne. Nie ma nudy, najwy zej mniej lub więcej roboty.
Goldtau nie muszą przepraszać.
Goldtau mam na skarpie i ślicznie rosną.
Za to te pod jałowcami są coraz słabsze i miałam wrażenie, że po tej zimie w ogóle padły.
Przetrzebiłam je nieco i posadziłam między nie białą Gaurę Lindheimeri.
Haniu
Te Koleusy to zupełnie inny gatunek. Tamte limonki to była seria Giant Exhibition Limelight. Duża, wysoka odmiana znosząca częściowo słońce. Premium Sun jest bardziej kompaktowa i przeznaczona na pełne słońce. Z Rococo jest problem. Raz, że to mieszanka i nigdy nie wiesz co Ci wyjdzie, każda sadzonka jest inna. Dwa, muszą być w cieniu lub w bardzo rozproszonym słońcu. Ja cały czas mam Twoje nasiona cleome i co roku je wysiewam i co rok nic mi nie wychodzi. W tym roku robiłam eksperyment z zimowym sianiem w butelkach plastikowych. Tam wysiałam Twoje nasiona i jakieś jedno nasionko zawieruszyło się w domu i długo nie wiedziałam co to jest, ale wygląda na to, że to cleome z Twojego nasionka. Po tylu latach udało mi się pierwszy raz, tzn mam taką nadzieję, że to cleome. W międzyczasie dotarły do mnie zamówione nasiona ( bardzo późno ze względu na Covid) i te cleome skiełkowały, ale są jeszcze bardzo malutkie i nie wiem czy zdążą zakwitnąć. Haniu zobacz, czy ta sadzonka to cleome, bo ja nawet nie wiem jak cleome wygląda. Mam nadzieję, że w końcu mi się udało chociaż z jedną sadzonką.
Zastanawiam się czy robić wertykulacje na jednosezonowym trawniku?
Wczoraj pobawiłem się trochę ręcznym wertykulatorem i efekt jak na zdjęciu.
Po lewej po wyczekaniu po prawej przed.
Jak myślicie? Brać maszynę czy ręcznie?
Ale macie sprzęt, bardzo ułatwi pracę, bo areał ogromny.
Fajnie, że wierzby idą, mnóstwo ich, jak się zazielenią, efekt wow!
Nieustannie podziwiam, ciekawie się czyta i ogląda. Życzę sił i dobrej pogody
Dorodna magnolia i fest zapączkowana.
Obejrzałam w necie, ładna jest i będzie bardzo widoczna. Ciemne kolory magnolii giną, jedynie w słonku ciekawie wyglądają.
Swoje miałam przesadzić, ale niech rosną, żal byłoby stracić, zwłaszcza że nie maja prawidłowego podłoża, a rosną extra.
Pięknie napisałaś o daliach.
Pogoda wszędzie taka sama, dziś ma być ciut lepiej, ale się okaże.
Pospacerowałabym boso po tej plaży, masaż stóp.
Do swoich dalii jeszcze nie zajrzałam, a miałam pakować w donice i ciut podpędzić, zimno nie pozwala.
Życzę nam obu pogody bez wiatru, męczące są.