Pięknie i kolorowo choć ciemno (?) jest. Wpuść więcej światła
Szklarnia rzeczywiście ma solidne podstawy, nawet te huragany z US by jej nie dały rady. Gdyby tam domy tak solidnie się ziemi trzymały to też by mniejsze problemy ludzie mieli.
Bajkowo ma być i już, warzywniczek jeszcze muszę dopieścić jak woda opadnie,
a to prawda wysiałam trochę tego co do zupy, dzisiaj posadzę pierwsze pomidorki...do szklarni
jeszcze daleka droga, ale będę Wam pokazywać postępy
Maj w Aganiowie, jest mokro...
Szklarnia ma już konstrukcję
wody jest wszędzie za dużo
na warzywniku są już podmurowania
ogólnie nie wygląda, ale na pogodę nikt nie ma wpływu, jak wyrównam teren pod skrzynkami
i podsypię korą, to nie będą już tak się brudzić.
Aguś dziękuję!
U nas zastój przez te opady, nawet nie myślałam o szklarni. Wczoraj byłam w ogrodzie, ale teraz głównie plewienie i porządki. Na budowanie przyjdzie czas chyba dopiero w wakacje...
Myślę, że Twoja szklarnia będzie cudna
Smętny każdy dzień, maj nas nie rozpieszcza, ostrzeżenia przed podtopieniami codziennie przychodzą, coś się porobiło z tą pogodą.
Budowa szklarni też na razie zwolniła.
Kotki mam podtrute siedzą teraz w domu, tylko kot Maniek łazi po tym deszczu
Robót nie zazdroszczę, mam też u siebie. Szklarnia super sprawa, ciekawe jak wyjdzie w końcu.
Zaczęło intensywnie padać, dzięki za podpowiedź, można się wziąć za cięcie, tylko tak mokro...
Kotom to chyba jednak nie przeszkadza
Zaciekawiłaś mnie, ale niestety nie ma opcji do oglądania tego odcinka.
Interesuje mnie wszystko w temacie budowy i wyposażenia szklarni, zadaszenie
będzie tak jak u Ciebie Kasiu z poliwęglanu komorowego jednak łączenia będą
aluminiowe dodatkowo na uszczelkach gumowych...ma być max uszczelnienia
Ściany chcę z poliwęglanu litego lub szyb,
i jeszcze kwestia okienek do przewietrzania szklarni to kolejny kosztowny etap.
Koszty niestety niebotycznie rosną i nie wiem, kiedy szklarnia będzie finiszować ?
Nie chcę kolejnej wiaty...tup,tup, ale po cichu się cieszę
Dzisiaj jesteśmy na tym etapie
na dzień dzisiejszy niestety bajzel jest
Miły rok zapowiada się dopiero w grudniu, nawet weselem syna tak nie żyję jak
tym naszym pierwszym maluszkiem
Aktualnie mam same problemy kociambrami...młode zaczynąją polować i okazało się, że się podtruły,
podejrzewam sąsiada z dzikim sadem, mają drewniany domek, koty lubią tam polować,
kot rudas Maniek kuleje, a kocur Grafit kicha i czeka go bidulka kolejna miesięczna seria zastrzyków.
Szklarnia zajmuje całą moją uwagę...na szczęście Leszek zaczął mnie słuchać
To fajna wróżba, ale wiesz jak bardzo długo przez nas jest wyczekiwany ten nasz maluszek
Nam teraz czas i tak za szybko leci...doczekamy się
Szklarnia przyścienna jest ok, bo mam przyłącze wody na miejscu i prąd...już nie mogę się jej doczekać,
wszystko o szklarniach teraz mnie interesuje, budowa i wyposażenie, niewiele znalazłam w necie, bo jeden artykuł jest wielokrotnie powielany i piszą to samo.
Tak masz wszytko poukładane, tak rozplanowane, że niezmiennie odnoszę wrażenie, że ta działeczka Twoja ma co najmniej 10 a!
I domek, i rabaty, i ścieżki, i szklarnia!
Drzewostan mam dojrzały i piękny w maju chyba najpiękniejszy
Nie spodziewałam się szklarni w tym roku, ale budowa ruszyła, nie
wiem jak nam to wyjdzie, ale więcej tych robót mamy do wykonania:
1. Poprawa umocowania drewutni,
2. Murki równające poziom gruntu przy skrzynkach, bo jest spadek terenu,
3. Grillo wędzarnia, a raczej ułożenie solidnej podstawy pod gotową
konstrukcję,
4. Szklarnia z drewnianą konstrukcją.
i tyle
Skoro ja się doczekałam to i Ty się doczekasz wkrótce, muszę zobaczyć
kwitnącą paulownię u Ciebie
Szklarnia ma już fundamenty i ścianki, wrzucę fotki później co już jest.
Poczytałam sobie o budowie szklarni i muszę to sobie wkleić, bo nie mam
innych inspiracji, fajny artykuł i są zdjęcia drewnianych konstrukcji http://bluepillproject.org/11858/
trochę marudzę przy murkach jak mają wyglądać przy skrzynkach warzywnych,
więc panowie przerzucili się na umocowania drewutni