Bardzo lubię śnieżną zimę, znów dosypało nowego śniegu. Mieszkam 200 m od lasu i on z zimowej szacie wygląda przepięknie. Pomimo cudownych widoków tęsknię już za wiosną.
Mnie ta sportowa opaska motywuje do większej aktywności, pomimo tego że moja waga od roku minimalnie zmalała jestem sporo grubsza niż rok temu. Po prostu otłuściło się moje ciało - oczywiście wbrew mojej woli! Mam fajny model tej opaski w połączeniu z telefonem komórkowym robi mi raporty mojej aktywności z całego dnia, tygodnia lub miesiąca. Nawet mam już jakieś 2 medale przyznane przez aplikację. Zsynchronizowana z odpowiednią wagą określa poziom tłuszczu w organizmie i tu po zważeniu i przeliczeniach okazało się, że mam więcej tłuszczu w organizmie niż to przewiduje jakakolwiek ustawa Mierzy mi puls, aktywność ruchową - jeśli za długo siedzę przypomina mi o rozruszaniu się, liczy kroki, pokazuje temperaturę w mojej okolicy, może mierzyć poziom stresu, jakość snu. Jak ktoś do mnie dzwoni wyświetla się na opasce kto dzwoni, można też odczytać przychodzące smsy. Co ona tam więcej potrafi nie wiem bo mam ją od pierwszego lutego w każdym razie jestem mocniej zmotywowana. Ja mam spore problemy zdrowotne, kiepsko u mnie z chodzeniem, a schody są dla mnie ogromną barierą. Mam nadzieję, że dzięki ćwiczeniom i regularnym spacerom poprawię moją sprawność i wygląd, a ta opaska motywuje mnie mocno.
Macham i ja
Mam tylko nadzieję, że już łopatami do śniegu, nie będziemy machały...
A dziś miałam nadgorliwe odśnieżanie przez "obcych"
I to kolejne...Na pierwsze nie zdążyłam zareagować, poza tym myślałam, że to jednorazowe, przypadkowe
A dziś do mnie na posesję kolejny raz wjechał rano miejski- większy na dodatek!, ciężki sprzęt do odśniężania. Nie wiem po co, bo cały wjazd miałam odśnieżony własną odśnieżąrką! Ale wjechał spychacz!!!!.... nie widząc dokąd jest kostka, trawnik, rabata ( bo przecież biało)-sunął prosto jak leci...na szerokość swojego sprzętu. Już myślałam, że mi zgarnie całą rabatę z różami, i zbierze trawnik wraz ze zraszaczami ...wyleciałam w szlafroku ratować sytuację...!!! "Pan spychaczowy" tłumaczył się ,że mają nakaz odśnieżać uliczki dojazdowe i myślał, że ta uliczka leci dalej. A bramę wjazdową mam teraz akurat cały dzień otwartą, bo mam suwaną, na pilota i trochę się blokuje przez ten śnieg, a jestem w domu więc nie ma konieczności zamykać. Więc pan sobie wjechał, aż do kolejnej mojej bramy (białej). Dobrze, że ta była zamknięta bo by mi pole poodśnieżał
Nie wiem, czy mi wstęgi krokusów nie wdusił w ziemię, były tu z brzegu rabaty- już zielone listki na wierzchu( widziałam przed opadami śniegu)
Zgarnął mi całe śnieżne nawodnienie trawnika pod bramę.
Dziękuje Ci za odpowiedź bo bardzo mnie ten temat interesuje
Piękny Ci się zrobił ten kompost taki czarny i tłuściutki
Kompostu używasz do sadzenia roślin i dodatkowo do ściółkowania rabat?
Lody, piękna pogoda, śpiewające ptaki??? A niech to... a mi się śnieg do cholewioków nasypywał...
tu kolejną
a tu dzisiaj uwiłam gniazdko własnoręcznie i to nie jedno to z wierzby i dwa z pędów winobluszczu, ale trochę też owinęłam wierzbą by papugi za bardzo się nie interesowały nim. To przymocowane, a tamtych nie zdążyłam jeszcze zamontować
zeberki potrzebują takiej podstawy by uwić swoje
Taka aura dzisiaj, a potem już tylko deszcz
powstała piaskownica dla ptaków, konieczny do trawienia piasek nie będzie się mieszał ze ściółką, a ptactwo będzie mogło się kąpać w nim do woli, czasem może być popiół w tym też lubią się wykapać
żeby za bardzo nie rozgrzebywały dostały konar
może też przepiórki będą chciały się tam nieść...
tu mają drugą taką kryjówkę