Pięknie bardzo! Wszędzie masz pięknie Ewo!
W donicay na zdjęciu dierama może? czy coś innego?
Peonie- pamiętam że masz Młokosiewicza, a masz też obovata?- ja zachwycam się takimi trochę dzikimi właśnie. Za Twoja inspiracja wysiałam rok temu goździki kamienne- ach! zakochaliśmy się w nich. Choć te nasze są drobniejsze znacznie
Witam się u Ciebie miło wspominam Mazury, przez blisko 15 lat każdego roku jeździłam z rodziną na wakacje Piwonie, magnolia i wszystko inne piękne. Pozdrawiam
Też jestem tego zdania, ja rok temu w lipcu przesadzałyśmy z sąsiadką u niej magnolie ,a jej sąsiad pukał się w czoło i mówił zwariowałyście te drzewko się nie przyjmie prędzej uschnie. Obkopałyśmy z jak najwiekszą średnicą żeby korzeni nie uszkodzić.Po przesadzeniu pilnowała sąsiadka żeby stale wilgotna była ziemia i się przyjeła magnolia a w tym roku jej zakwitła
Dzień dobry, Julka .
Z rewizytą przychodzę .
Bardzo podoba mi sie Twoja droga dojazdowa do domu, swietny pomysł z kamiennych brukiem.
Piękna magnolia, stipy, drzewa i buszowatosc na rabatach .
Fajny pomysł na fontannę. Posadziłabym przed nią (lub ustawila w ukrytych donicach, jeśli nie można tam posadzić) trawki, które byłyby nawiązaniem do sąsiednich rabat i stworzyłyby efekt naturalności.
Mnie też podoba się ta róża Bernstein Rose Moja magnolia George Henry Kern też ma ostatnie dwa kwiatki na krzaku Ten bodziszek to chyba roślina roku tu na O bo gdzie nie zajrzę do kogoś do wątku to prawie wszędzie bodziszek
Pięknie wyprowadziłaś tą magnolię. Kiedy ją podcinałaś? Mam ochotę tak samo zrobić z moją. Choć mam wrażenie, że się o to już pytałam, ale odpowiedzi nie pamiętam
Tetrisy to nasz chleb powszedni Ładnie wyszło.
Pieknie - teraz to zupełnie jakby inne miejsce czego to trawy nie czynią w ogrodach …
Nie wyobrażam sobie nie mieć traw . Fakt , że długo mam pusto na rabatach ale przychodzą takie dni , że z dnia na dzień ogród puchnie . Jeszcze czekam na moje hortensje i nic mi już nie trzeba
Klony są odporne bo wiem z doświadczenia. Jakieś 3 lata temu dostałam od leniwego sąsiada 2 klony które stały u niego w doniczkach całe lato bez podlewania, nie chciało mu się sadzic i pielęgnować. Wysuszone na wiór. Późną jesienią dał mi je i wtedy posadziłam do gruntu by nie robić przykrości sąsiadowi. Wiosną nie wypuściły nic więc wysadziłam je za bramę i dopiero gdzieś pod koniec lata zaczęły wypuszczać listeczki. Zaprosiłam je znów do ogrodu i rosną wesolutko. Zaraz zrobię fotki. Okazało się że to klony tatarskie Ginnala cudnie przebarwiające się jesienią.
Ja też jeszcze liczę, że się odrodzą.
Z tego co mi przemarzło to tylko dąb wypuszcza nowe listki. Magnolia, jeden klon orange dream i cztery buczki w sumie, jak zaklęte
Magnolia wyrasta z palibina ? Pożarł ją
Kasiu, czytam o jeżu, one mają trudne życie, biedaki ani się podrapać, ani wylizać ranę.
Szkoda go
Kasiu ogród cudnie wygląda, rodki wielkie, ten biały z kropką mi się podoba
Liliowiec już zaczął ??
Judaszek świeci z daleka. Wszystkie 3 sztuki przetrwały zimę ale były przymrożone, trzeba było cięcie uskuteczniać. Magnolia na pniu już prosi się też o korektę ale jest trochę za mokro na cięcie magnolii, i za wcześnie jeszcze odrobinę.
Busz sie powoli robi, tulipany nadal nie są wycięte...
Zdrowe i mocne nogi to ogromny skarb, ja swoich nie daję rady wzmocnić ćwiczeniami, bo nie mogę ćwiczyć wysiłkowo. ( co dzień robię ćwiczenia gimnastyczne przez około pół godziny - nie lenię się) Fajnie, że dałyście radę wyjść na Kasprowy Wierch. Dla mnie barierą są te schody do kolejki (wagonika) o wejściu pod górkę, mogę tylko pomarzyć. Na miejscu stwierdziliśmy, że schody można bokiem ominąć, ale niestety wyciąg był w remoncie.
Do doliny Białego nie próbowaliśmy iść, bo ja już w domu prześledziłam trasę, że jest za bardzo pod górę i nie dam rady. W Kuźnicach też nie dałam rady wejść na żaden szlak, bo od startu było pod górę. Zaraz za budką z biletami skręciliśmy wzdłuż potoku i tam mi się najbardziej podobało. Ten kotłujący wodę potok baaardzo mi się podobał, spędziliśmy tam sporo czasu. Ja byłam tym widokiem zachwycona, chłonęłam go wszystkimi zmysłami.
Dlaczego u Ciebie nie mogą rosnąć wisteria i magnolia? Warunki nie sprzyjają, czy chodzi o miejsce?,
Za wszystkie miłe słowa Dziękuję i pozdrawiam.
Zostawiam kotłującą się wodę z potoku w Kuźnicach.
Nie miałam do tej pory takiego doświadczenia ogrodniczego,żeby drzewa mi padały przez jakieś szkodniki. takie jak ten karczownik.Ech
nie miałam czasu ostatnio ale jutro poszukam tych kostek. Może będę wiedzieć w ogrodniczym ?
Szkoda Elu i twoich drzewek.
Dzięki za cenne rady co do rododendrona
Tak zrobię.Tylko muszę kupić to wszystko.
Pod reglami wejście prawie do wszystkich dolin w Tatrach. Często kiedyś bywałam w Zakopanem. Kiedyś wybrałam się z Mają na 2 tygodnie i zwiedziłam dużo nawet weszlysmy na Kasprowy. Bardzo mi się podoba Dolina Białego potoku.Teraz bym już nie weszła też ze względu na nogi. Tylko po płaskim.
Dorotko pięknie wyglądasz nie wtajemniczony nie powiedziałby że masz takie problemy ze zdrowiem.
Najważniejszy jest silna wola i ochota do życia.
Powojnik piękny.. jaka szkoda, że u mnie magnolia, powojnik Montana nie mogą specjalnie rosnąć.