Helen, to ta magnolia. Ona u mnie dopiero się zebrała po ładnych paru latach, ale była 3 razy przesadzana. Całkiem zrozumiałe, że była obrażona . Ale wszystko jej wybaczam, bo kwiaty są piękne, duże, w kolorze delikatnie cytrynowym.
Ewelina! Dziękuję, też lubię białe. Dlatego posadziłam u siebie magnolię lennei alba, bo kwiaty duże i biała,
ale jednak w realu nie jest czysto biała.
Nie wzdychaj, tylko sadź.
Asiu! Magnolia jest już duża i kwiatów jest mnóstwo. Lubię te białe, szczególnie na ciemnym tle wyglądają świetnie. Paprocie pokazują swoje pastorały, lubię ten moment. A kotek, to Mania mojego Taty i urzęduje w naszym ogrodzie.
Magnolia George henry Kern dopiero zaczyna, ale ona lubi jeszcze przez cały sezon pokazywać kwiatki
Drzewko brzoskwiniowe też sobie spokojnie kwitnie, mrozów nie było
Brzoskwinia rośnie nad suchą rzeką na górze
Witaj Ewo! Dziękuję za odwiedziny. Magnolia Taty ma już ok. 40 lat i gdyby nie solidne cięcie kilka lat temu,
byłaby o wiele większa. U nas też czasem podmarzają.
Pozdrawiam.
Asiu! Magnolia Taty ma już około 40 lat i raz była przycięta prawie o połowę. Gdyby nie cięcie to już dawno przerosłaby dom. Epimedium bardzo lubię, niby niepozorne, ale takie delikatne, a po kwitnieniu fajne liście. Czarna Mania to kot mojego Taty, bardzo charakterna, a na dodatek doskonały myśliwy.
Gwiazdeczka jest olśniewająca wiosną.
Mam 3 magnolie które róznią się terminem kwitnienia
początek kwietnia należy do gwiazdeczki, koniec do Susan a maj do Parasolowatej
Postawiłam na cebulowe bo z bylinami w zalesionym ogrodzie jest trudniej. I jak tak sie dosadza po np 200 cebul co roku to 3 latach jest już kolorowy zawrót głowy (nie mówię o tulipanach bo te sadze co roku w duzych ilościach by wymienic stare). Ptaki szukają tu schronienia przed rosnącymi jak grzyby po deszczu osiedlami.
A z cebulowych to ostatnio dosadzała korony, postaram się je uzupełnic bo piękne są
Nasza małżeńska magnolia Suzan - niezawodna jak co roku
Dziękuję
Jakiś czas temu dałam na imieniny mojemu tacie tą magnolię.
Tato przykopywał wszystkie dolne pędy. Zazwyczaj po 2 latach taka gałązka ukorzeniała się.
Ta poniżej to jest dziecko tej pierwszej i ta u mnie też jest z tej pierwszej.
Trochę się z tymi zestawieniami męczyłam, ale na szczęście wymęczyłam A podobne u Ciebie to jakie? Jak powąchasz Rustice Rubre, to moze zmienisz zdanie o magnoliach. Pachnie jak cytrusowe róże
Mam jeszcze jedno ulubione zestawienie wiosennej drobnicy, tylko mój telefon nie chce współpracować i przestawia mi ostrość na tyły. Do tego coś mi oskubało(nawet nie zjadło, tylko oberwało i zostawiło) kwiaty epimedium, które idealnie podbijało to zestawienie.
Zobacz co mi się trafiło jako J.Strauss - w końcu zakwitły, tylko lekko nieodmianowe Chyba, że pomyliłam podpisy, bo jeszcze na 2 inne nowości botaniczne czekam...
Ta magnolia u mnie kwitnie najwcześniej ze wszystkich drzewek. Potem świdośliwa, rajska jabłoń i magnolia Genie.
Czeremcha też Ciebie nie zawiedzie. Do tego będzie pięknie pachniała.
Pięęęknie I powiem Ci, że dla mnie żadna magnolia nie może się równać z jabłonkami i wiśniami, nic na to nie poradzę, ale one dopiero powodują u mnie wzrost ciśnienia, z tymi drobnymi, nienachalnymi kwiatkami
Ukon cudna Zestawione pięknie, prawdę mówiąc czekam na podobne u siebie
Są też urodzeni twórcy, których najbardziej kręci właśnie proces, nie efekt Ja do nich nie należę, ale gdybym kiedyś spotkała miejsce moich marzeń, działkę z sosnami, w której się zakocham na zabój... to mogłabym rozważyć jeszcze jedną, malutką przeprowadzkę do malutkiego domku pod sosnami
Magaro, to Gienie jeszcze raz kwitnie? Pierwszy raz o tym słyszę, myślałam, że każda magnolia jest jednorazowa.