Będę stawiać na te rośliny, które spodobały mi się w poprzednim ogrodzie i okazały się bezproblemowe:
z traw: stipa i trzcinnik Overdam - wydaje się subtelniejszy niż Karl Forester
hortensje Limelight, werbena, aksamitka ropierzchła, rozchodniki, przywrotnik ostroklapowy, szałwia Caradonna, gaura

no i oczywiście kwiatki sezonowe

w cieniu funkie i kokornak na murku graniczącym z sąsiadami
taka wstępna wizja, ogród ma być nieformalny, trochę preriowy, naturalny.
Rezygnuję tym razem z warzywnika na rzecz wplecionych w rabaty ziół
niedługo wrzucę zdjęcia tła jakim już dysponuje w postaci kilkunastoletnich ogrodów sąsiadów. Dzięki temu mam zapewnione wyższe piętro i mogę się skupić na niższych roślinach

a to dobrze, bo miejsca za dużo nie mam