Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej
15:18, 22 paź 2014
ja też dzis zaspałam,17 minut po wyłaczeniu budzika dotarło do mnie że dzwonił.
Ze zmęczeniem niestety wiem że będzie gorzej- u mnie najgorzej jest w styczniu/lutym jak długo jest zimno i mroczno. Teraz jeszcze jako-tako.
Sapać po 9 godzin niestety moge cały rok, jak śpie poniżej 7 ( zwykle tak jest) to zasypiam gdziekolwiek usiądę.
Jak odsapniesz po weselu, wrzuć jakąs fote biedroki, chrabaszcza, malowniczych patyków.
Ewa- co Ty masz za ekspresową ekipę budowniczych- dopiero wbiliście łopatę przecież! Trzymam kciuki żeby jeszcze jesień była
Ze zmęczeniem niestety wiem że będzie gorzej- u mnie najgorzej jest w styczniu/lutym jak długo jest zimno i mroczno. Teraz jeszcze jako-tako.
Sapać po 9 godzin niestety moge cały rok, jak śpie poniżej 7 ( zwykle tak jest) to zasypiam gdziekolwiek usiądę.
Jak odsapniesz po weselu, wrzuć jakąs fote biedroki, chrabaszcza, malowniczych patyków.
Ewa- co Ty masz za ekspresową ekipę budowniczych- dopiero wbiliście łopatę przecież! Trzymam kciuki żeby jeszcze jesień była