Przyślij jeśli chcesz ale nie musisz
Wiele odmian ma szansę. Warto spróbować jak Ci się podobają i kosztują grosze.
Wyżej wstawiłam moje z zeszłego roku.
Tymczasem w szklarni. Od września nie podlewam, nie nawożę, wydawało mi się, że wszystkie oberwałam a tu taka niespodzianka. Jest środek listopada a jeszcze nie było w nocy temperatury poniżej 5 stopni.
Zróżowiały ale nadal są eleganckie
A tak wyglądają zeszłoroczne wsadzone w warzywniku.
Trzeba przycinać w odpowiednim momencie, żeby nadać kopiastą formę.
Ja oczywiście tego nie zrobiłam.
Piękny dzień! Dwie taczki chwastów,kury się cieszą. Rozsypałam też trochę mączki kostnej w warzywniku, worek był przedziurawiony, Jesus jak to śmierdzi. A teraz moje ręce . Ubrania się piorą bo nie do użycia buahaha
Irenko, Twój ogród był zawsze motorem napędowym dla innych. Fajnie że mogłaś wpaśc tu z fotkami. Rozplenica BB i biały orlik u mnie Ciebie przypomina.
Rabata 140m? Nie umiem sobie wyobrazić. Ale moja sąsiadka uprawia warzywnik na długości podobno 100m bo wąski pas ma do dyspozycji. Wiesz ile to chodzenia. Ja nie dałabym rady.
Nie jestem ekspertem, ale takie czarne gałązki też miałam na swoich młodych tujach. Myślałam ,że to grzyb, pryskałam chemią, ale teraz wydaje mi się, że sprawka kotów. Wtedy powycinałam wszystkie czarne gałązki, a tuję się odbudowały.
Dzisiaj dobra pogoda do różnych prac ogrodowych. EM zrobił.porzadki z liniami królującymi trzeba było wszystkim przedmuchać denaturatem. Opróżnił studnie chłonne z wody do studni melioracyjnej.
Ja jeszcze trawy wiazalam.,kompost trochę przerzucilam., Liście wydmuchalam z żwirku. Jeszcze musimy skosić trawnik może w przyszłym.tygodniu. jeszcze mam.liscie na brzozach więc siatka z oczka nie zdjęta.